GUS podał ostateczną inflację za grudzień. Co dalej ze stopami?
Inflacja CPI wyhamowała w grudniu do 6,2 proc. r/r wobec 6,6 proc. w listopadzie - podał Główny Urząd Statystyczny w ostatecznym szacunku. Wcześniej szacowano spadek inflacji do 6,1 proc. r/r, a więc nieznacznie niżej.
W grudniu 2023 r. inflacja konsumencka w Polsce wyhamowała do 6,2 proc. w ujęciu rocznym z 6,6 proc. r/r w listopadzie - podał GUS w ostatecznym szacunku. To odczyt niemal zgodny z pierwotnymi wyliczeniami Urzędu (6,1 proc. r/r). W ujęciu miesiąc do miesiąca ceny wzrosły o 0,1 proc.
Reklama
- W grudniu br. w porównaniu z poprzednim miesiącem największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały wyższe ceny w zakresie żywności (o 0,2 proc.), restauracji i hoteli (o 0,5 proc.), transportu (o 0,2 proc.) oraz rekreacji i kultury (o 0,3 proc.), które podwyższyły wskaźnik odpowiednio o 0,06 pkt proc., 0,03 pkt proc. i po 0,02 pkt proc. Niższe ceny w zakresie odzieży i obuwia (o 1,2 proc.) obniżyły ten wskaźnik o 0,05 pkt proc. - czytamy w komunikacie.
W porównaniu z miesiącem analogicznym poprzedniego roku wyższe ceny w zakresie mieszkania (o 8,4 proc.), żywności (o 5,5 proc.), napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (o 9,5%) oraz restauracji i hoteli (o 9,9 proc.) podniosły ten wskaźnik odpowiednio o 2,09 pkt proc., 1,4 pkt proc., 0,53 pkt proc. i 0,51 pkt proc. Niższe ceny w zakresie transportu (o 2,8 proc.) obniżyły ten wskaźnik o 0,27 pkt proc.
Przypomnijmy, że na styczniowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie (stopa referencyjna NBP nadal wynosi 5,75 proc.). Decyzja ta była zgodna z konsensusem rynkowym. Z kolei na konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński stwierdził, że w marcu inflacja ukształtuje się na poziomie zbliżonym do celu inflacyjnego, ale w II połowie roku nastąpi jej wyraźny wzrost. Dał też do zrozumienia, że prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych jest obecnie niskie. Zapewnił również, że polityka pieniężna nie znajduje się obecnie w żadnym cyklu, a Rada przyjęła strategię "wait and see".
Z kolei członek RPP I. Dąbrowski dał do zrozumienia, że wzrost inflacji wynikający z wygaszenia działań osłonowych (tzn. podniesie VAT na żywność, odmrozi ceny energii) może skłonić Radę do podniesienia stóp procentowych lub rozpoczęcia przez NBP procesu ograniczania sumy bilansowej (tzw. tapering). Ewentualna dyskusja na temat tych działań rozpocznie się dopiero w marcu/kwietniu. Zaznaczył, że w odniesieniu do ewentualnych podwyżek stóp nie byłoby raczej mowy o radykalnych ruchach.
- Ubiegłotygodniowe wypowiedzi prezesa NBP oraz członka RPP I. Dąbrowskiego stanowią ryzyko w górę dla naszego scenariusza, zgodnie z którym RPP obniży stopy procentowe o 25pb w marcu i lipcu br. Pewnym czynnikiem ryzyka dla naszego scenariusza jest również ewentualne postawienie prezesa NBP przed Trybunałem Stanu - oceniaja ekonomiści Credit Agricole.
Stawki FRA wyceniają obniżki stóp procentowych w Polsce w trakcie 2024 r. w skali ok. 100 pb.
- Oczekujemy, że w 2024 RPP obniży stopy o 50 pb, w scenariuszu alternatywnym zakładaliśmy ich utrzymanie bez zmian, ale nie podwyżki. Także w kontekście czysto ekonomicznym zapowiedź podwyżek w reakcji na wygaszenie tarczy inflacyjnej może zaskakiwać. Tradycyjnie banki centralne unikają dostosowań w polityce pieniężnej do zmian regulacyjnych / podatkowych. Dodatkowo uwolnienie cen energii (które wg obecnego poziomu taryf oznaczałoby ich wzrost o ok. 40 proc.) znacząco ograniczyłoby przestrzeń do wzrostu wydatków gospodarstw domowych na inne towary i usługi, zmniejszając prawdopodobieństwo napędzanego impulsem popytowym wzmocnienia presji inflacyjnej w bazowej części koszyka inflacyjnego - oceniają ekonomiści PKO BP. - Paradoksalnie, w scenariuszu szybkiego (w połowie 2024) wygaszenia tarczy antyinflacyjnej, po przejściowym wzroście inflacji (do ok. 8 proc. w V kw. 24), w 2025 nastąpiłby jej mocny spadek, a trwałe osiągnięcie celu inflacyjnego nastąpiłoby wg nas szybciej niż w scenariuszu przedłużania tarcz - dodają.
15.01.2024
Źródło: sommart sombutwanitkul / Shuterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania