Private debt w USA: problem zaczyna się w dystrybucji?
Szefowie Apollo i Blue Owl przyznają, że inwestorom zbyt słabo tłumaczono ograniczenia płynności w private credit. W I kw. klienci dwóch funduszy Blue Owl zgłosili żądania wykupu warte ok. 5,4 mld USD, a część kapitału utknęła za bramką umorzeń.
Niektóre kanały dystrybucji w niektórych częściach świata mogły nie w pełni zakomunikować ryzyka wpisane w tę klasę aktywów - powiedział pod koniec marca podczas Asia Pacific Financial and Innovation Symposium w Melbourne Jim Zelter, prezes Apollo Global Management LLC. - W efekcie mamy dziś niedopasowanie między krótkoterminowymi żądaniami wykupu a charakterem tych inwestycji - dodał.
Reklama
Wtórując tym słowom, Doug Ostrover, współdyrektor generalny Blue Owl Capital Inc., stwierdził, że zespoły dystrybucyjne kierujące ofertę do klientów detalicznych i zamożnych inwestorów mogły zbyt słabo wyjaśniać ograniczenia płynności właściwe dla private credit. Chodzi o to, że z opartych na niepublicznych pożyczkach wehikułów nie da się wyjść tak łatwo jak z funduszu inwestującego w papiery notowane na rynku.
Czytaj także: Amerykański private debt pod coraz większą presją
Ten problem stał się w ostatnich tygodniach jednym z głównych punktów zapalnych w amerykańskim private credit, którego wartość Bloomberg szacuje na około 1,8 bln USD. Presję zwiększają obawy o jakość części portfeli, zwłaszcza ekspozycję na spółki technologiczne i software’owe narażone na skutki rewolucji AI, a także wcześniejsze problemy części kredytobiorców, które skłoniły do uważniejszego przyglądania się wycenom, płynności i polityce wykupów.
Zobacz też: Czy polskiemu private debt grozi scenariusz z USA?
Jak podał Bloomberg, w pierwszym kwartale 2026 r. inwestorzy funduszu Blue Owl Credit Income Corp. (OCIC) zgłosili żądania wykupu odpowiadające niemal 22 proc. aktywów, wobec 5,2 proc. kwartał wcześniej. W technologicznym Blue Owl Technology Income Corp. (OTIC) presja była jeszcze większa, bo skala żądań wzrosła z 15,4 do 41 proc. Łącznie chodziło o około 5,4 mld USD żądań umorzeń. Blue Owl uruchomił więc zapisany w konstrukcji tych wehikułów limit i zrealizuje tylko do 5 proc. wykupów w kwartale, co oznacza wypłatę około 988 mln USD w OCIC i 179 mln USD w OTIC, przy pozostawieniu w funduszach odpowiednio około 3,2 mld USD i 1 mld USD kapitału, który nie został od razu umorzony. W praktyce oznacza to, że część inwestorów utknęła w kolejce do wyjścia.
Czytaj także: Wykupy testują fundusze private credit dla "detalu"
Według Wall Street Journal, w pierwszym kwartale inwestorzy próbowali wycofać z grupy niepublicznych BDC-ów łącznie prawie 14 mld USD, czyli około dwa razy więcej niż kwartał wcześniej. Blue Owl znalazł się w centrum uwagi także dlatego, że w lutym ograniczył wykupy w jednym z funduszy detalicznych i sprzedał 1,4 mld USD aktywów w trzech wehikułach, by pozyskać gotówkę na wypłaty i spłatę zadłużenia. Po najnowszych informacjach akcje spółki zeszły do nowego minimum. Przecena objęła też inne notowane firmy z ekspozycją na private credit.
03.04.2026
Źródło: Sasun Bughdaryan / Shuterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania