Przegląd prasy (2026-04-03)
Świat jest coraz bliżej stagflacyjnego scenariusza, eksperci podsuwają długą listę zmian w PPK, BM BNP Paribas po raz pierwszy dokłada złoto do portfela, marcowy szok na obligacjach skasował przewagę bezpiecznych funduszy, a rząd szykuje pakiet local content - donosi prasa.
PPK do korekty, nie do rewolucji
Przed tegorocznym przeglądem okresowym PPK eksperci nie kwestionują samej konstrukcji programu, ale podsuwają długą listę zmian, które mogłyby zwiększyć jego atrakcyjność i skalę. Wśród najczęściej powtarzających się postulatów są waloryzacja dopłat od państwa, częstszy autozapis, wyższe limity wpłat dodatkowych oraz łatwiejszy dostęp do programu dla osób starszych i pracowników małych firm. Pojawiają się też bardziej odważne propozycje, jak 2-proc. podwyżka dla pracowników budżetówki pod warunkiem uczestnictwa w PPK czy obowiązek tworzenia PPK także tam, gdzie wszyscy pracownicy złożyli rezygnację. Część ekspertów chce większej swobody inwestycyjnej, np. wyższego udziału aktywów zagranicznych lub rynku prywatnego, inni przestrzegają, by nie przedobrzyć i nie zniechęcić uczestników zbyt częstym ingerowaniem w zasady programu. Wspólny mianownik jest jeden: PPK działa coraz lepiej, ale wciąż nie osiągnęło skali, jakiej pierwotnie oczekiwano.
Reklama
Za: Parkiet (2026-04-03), Piotr Skwirowski, „Długa lista propozycji zmian w PPK przed przeglądem okresowym”
Marcowy szok na obligacjach skasował przewagę bezpiecznych funduszy
Marzec brutalnie przypomniał, że fundusze dłużne też potrafią mocno tracić. Przecena obligacji skarbowych uderzyła szczególnie w strategie o dłuższym duration, które w jeden miesiąc spadły średnio o 4,4 proc., schodząc od początku roku 2,4 proc. pod kreskę. To skasowało znaczną część wcześniejszych zysków i było tym bardziej dotkliwe, że właśnie do funduszy obligacyjnych płynęły rekordowe środki. Relatywnie najlepiej wśród bezpiecznych segmentów wypadły fundusze obligacji amerykańskich, którym pomógł mocniejszy dolar. Pod kreską znalazła się jednak niemal cała branża, także większość funduszy akcyjnych. Na tym tle dość dobrze trzymały się polskie fundusze akcji i strategie z ekspozycją na Europę Środkowo-Wschodnią, które mimo marcowej przeceny utrzymały dodatnie wyniki za I kwartał. Najsłabiej wypadły z kolei fundusze globalnych rynków rozwiniętych oraz europejskich akcji. Wniosek z tekstu jest prosty: w marcu nie było wielu bezpiecznych przystani, a walec przejechał przede wszystkim po długu.
Za: Parkiet (2026-04-03), Andrzej Pałasz, „Inwestycje. Przez fundusze obligacji w marcu przetoczył się walec”
BM BNP Paribas po raz pierwszy dokłada złoto do portfela
Kwietniowa propozycja BM BNP Paribas wyraźnie pokazuje zmianę nastawienia po rynkowym szoku wywołanym wojną na Bliskim Wschodzie. Marcowy portfel stracił 4,5 proc., więc analitycy podchodzą ostrożniej do polskich akcji i przesuwają akcent w stronę spółek bardziej defensywnych, mniej zależnych od cyklu przemysłowego i stóp procentowych. Najważniejsza zmiana to pierwsze włączenie do portfela ekspozycji na złoto poprzez notowany na GPW ETC na fizyczny kruszec od HANetf. Eksperci traktują ostatnią korektę cen złota jako okazję do zakupu i formę zabezpieczenia portfela. W części akcyjnej z zestawu wypadł Dom Development i Mo-Bruk, a pojawił się Torpol. W portfelu pozostały m.in. Budimex, Benefit Systems, Comp, cyber Folks, Dadelo, Synektik i XTB. Uzasadnienie doboru spółek jest spójne: mocny bilans, powtarzalne przychody, duży portfel zamówień albo korzystanie na podwyższonej zmienności rynkowej. To nie jest jeszcze ucieczka od akcji, ale wyraźny ruch w stronę większej odporności portfela.
Za: Puls Biznesu (2026-04-03), Kamil Zatoński, „Złoto pierwszy raz w portfelu. Oto propozycje na kwiecień”
Rząd szykuje pakiet local content
Rząd ma ogłosić definicję local content w tygodniu po Wielkanocy, a wraz z nią cały pakiet narzędzi mających wspierać repolonizację dużych inwestycji. Z rozmowy z ministrem aktywów Wojciechem Balczunem wynika, że nie chodzi o nowelizację prawa, lecz o zestaw miękkich i półformalnych instrumentów, które mają zmienić praktykę rynku. Pakiet ma obejmować pięć elementów: definicję local content, wskaźniki KPI dla spółek Skarbu Państwa, metodologię liczenia udziału komponentu krajowego i raportowanie do GUS, kodeks dobrych praktyk oraz przyjętą przez rząd politykę zakupową państwa. Celem jest odejście od sytuacji, w której o wyniku przetargów decyduje niemal wyłącznie cena, i większe uwzględnianie wpływu zamówień na krajową gospodarkę. Temat jest jednak delikatny: resort analizuje, jak traktować firmy działające w Polsce, ale należące do zagranicznych grup, a minister otwarcie mówi też o napięciach i próbach lobbingu wokół nowych zasad.
Za: Business Insider Polska (2026-04-03), Sonia Sobczyk-Grygiel, Bartek Godusławski, „Wkrótce rząd pokaże plan repolonizacji gospodarki. Minister mówi o próbach lobbingu”
Ormuz dławi handel surowcami
Iran coraz wyraźniej dopuszcza selektywny tranzyt dla państw uznawanych za "przyjazne". Na nieformalnej liście znajdują się m.in. Chiny, Indie, Pakistan, Irak czy Filipiny, a przepuszczone jednostki mają otrzymywać zgodę, koordynaty przejścia, a nawet eskortę. Równolegle wyłania się bardziej sformalizowany model kontroli cieśniny: weryfikacja statków, negocjowanie opłat i możliwe pobieranie myta – według Bloomberga nawet w juanach lub kryptowalutach. To sugeruje przejście od czystego paraliżu do polityczno-ekonomicznego zarządzania przesmykiem. Trump nie wymusił otwarcia Ormuzu, a Iran próbuje przekuć kontrolę nad cieśniną w narzędzie nacisku, selekcji partnerów i być może także dodatkowego finansowania wojny.
Liczba tankowców przepływających przez ten szlak spadła z 407 tygodniowo w lutym do zaledwie sześciu w marcu, a całkowity ruch statków skurczył się z 739 do 24 jednostek. To oznacza trwały ubytek ropy i LNG na rynku oraz coraz wyższe koszty transportu - indeks Baltic Dirty Tanker wzrósł od początku roku o ponad 180 proc. Skutki blokady wykraczają poza paliwa: przez Ormuz płynie też znacząca część handlu mocznikiem i amoniakiem, więc rośnie również ryzyko szoku żywnościowego. Wniosek? Globalna recesja nie jest dziś scenariuszem bazowym, jednak świat coraz wyraźniej wchodzi w układ niskiego wzrostu, drogiej energii i uporczywej inflacji.
Za: Puls Biznesu (2026-04-03), Gabriel Chrostowski, „Przecięta tętnica świata. Paraliż Cieśniny Ormuz i widmo globalnej stagflacji”
Za: money.pl (2026-04-03), Przemysław Ciszak, „Wybrańcy ajatollahów. Garstka krajów może przepływać przez Ormuz. Iran zmienia taktykę?”
03.04.2026
Źródło: Bohbeh creations / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania