RPP w połowie wymieniona. Czy więcej w niej jastrzębi, czy gołębi?
W I kwartale 2022 roku wygasły kadencje siedmiorga członków RPP. Dwóch kolejnych zakończy swoje jeszcze w tym roku. Tymczasem nowych powołań jest na razie zaledwie pięć. Sprawdzamy, czego można się spodziewać po obecnym składzie RPP.
Zasadniczo Rada Polityki Pieniężnej powinna się składać z przewodniczącego i dziewięciu „szeregowych” członków, wybieranych w równych proporcjach przez Sejm, Senat i prezydenta. W 2022 roku wygasło już siedem kadencji, ósma – przewodniczącego RPP prof. Adama Glapińskiego – wygasa w czerwcu, zaś dziewiąta, wybranego przez Senat Rafała Sury – w listopadzie. Cezary Kochalski, który w 2019 roku zastąpił prof. Jerzego Osiatyńskiego, zasiadać będzie w Radzie niemal do końca 2025 roku.
Reklama
Na razie zarówno prezydent, jak i Senat dopełnili swoich obowiązków i powołali przed końcem kadencji poprzednich członków nowych kandydatów. Andrzej Duda jeszcze w lutym wyznaczył prof. Henryka Wnorowskiego i Ireneusza Dąbrowskiego, Senat natomiast wybrał Ludwika Koteckiego i Przemysława Litwiniuka, z góry zapowiadając kandydaturę Joanny Tyrowicz w miejsce Rafała Sury. Prezydent z kolei wskazał prof. Adama Glapińskiego na drugą kadencję (przy późniejszym poparciu Komisji Finansów Publicznych), co czyni ją bardziej prawdopodobną, ale jeszcze nie pewną.
Tymczasem Sejm, którego dotychczasowi przedstawiciele w Radzie Grażyna Ancyparowicz, Eryk Łon i Jerzy Żyżyński zakończyli swoje kadencje w lutym i w marcu, zdołał wyłonić i zaakceptować tylko jednego kandydata: Wiesława Janczyka, zgłoszonego przez PiS. Dwie inne kandydatki tej partii Elżbieta Ostrowska i Gabriela Masłowska zrezygnowały jeszcze przed głosowaniem, a kandydat opozycji Jakub Borowski, którego kompetencje zostały przez ekonomistów i byłych członków RPP ocenione najwyżej spośród sejmowych kandydatów, przepadł w głosowaniu niższej izby parlamentu. W ten sposób obecnie w RPP zasiada jedynie ośmiu członków, w tym pięciu nowych.
Oto oni:
Henryk Wnorowski: w RPP od 21 lutego 2022 roku. Profesor nauk ekonomicznych od 2011 r. Zawodowo związany z Uniwersytetem w Białymstoku (wcześniej Filią Uniwersytetu Warszawskiego w Białymstoku), obecnie Wydział Ekonomii i Finansów. Był tam m.in. kierownikiem Zakładu Przedsiębiorczości, p.o. kierownika Zakładu Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych, a obecnie jest kierownikiem Katedry Nauk o Przedsiębiorstwie oraz kierownikiem Zakładu Teorii Przedsiębiorstwa w ramach tej Katedry. Pełnił też funkcję dziekana Wydziału Ekonomii i Zarządzania Uniwersytetu w Białymstoku.
Jest także prezesem Łomżyńskiego Towarzystwa Naukowego im. Wagów oraz członkiem Rady Naukowej Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej Państwowego Instytutu Badawczego. Ma bogate doświadczenia biznesowe jako członek rad nadzorczych oraz zarządów dużych spółek. Przez wiele lat pracował w Polmosie Białystok jako członek zarządu – dyrektor handlowy oraz prezes zarządu. Był także prezesem zarządu Krajowej Spółki Cukrowej. Poseł na Sejm VIII kadencji.
Ireneusz Dąbrowski: profesor nadzwyczajny Szkoły Głównej Handlowej. W latach 2006–2007 był wiceministrem skarbu. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego i Illinois Economic Assosiation. W 2019 roku został dyrektorem Departamentu Badań Ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego.
Do zainteresowań badawczych profesora Ireneusza Dąbrowskiego należą: teoria równowagi ogólnej, ekonomia ewolucyjna, modelowanie ekonometryczne i szkoły matematyczne w ekonomii, historia myśli ekonomicznej, politycznej i prawnej.
Był m.in. dyrektorem Departamentu Badań i Innowacji Finansowych NBP i Departamentu Badań Ekonomicznych NBP, jest też redaktorem naczelnym wydawanego przez NBP pisma naukowego „Bank i Kredyt”. Uchodzi za jednego z najbliższych współpracowników prezesa Adama Glapińskiego.
Ludwik Kotecki: Karierę zawodową rozpoczął w Ministerstwie Finansów, gdzie pracował ponad 20 lat, zajmując od 2000 r. kierownicze stanowiska, w tym – w ostatnim okresie pracy w ministerstwie – stanowisko głównego ekonomisty.
W latach 2003–2015 był zastępcą, a potem pełnym członkiem Komitetu Ekonomiczno-Finansowego przy Radzie UE w Brukseli. W latach 2008–2012 pełnił funkcje podsekretarza stanu i sekretarza stanu w Ministerstwie Finansów oraz pełnomocnika rządu do spraw wprowadzenia euro w Polsce. W latach 2012–2015 był członkiem Komisji Nadzoru Finansowego i przewodniczącym Rady Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.
W latach 2015–2016 pełnił funkcję zastępcy dyrektora wykonawczego w Międzynarodowym Funduszu Walutowym w Waszyngtonie, reprezentując Azerbejdżan, Kazachstan, Kirgistan, Polskę, Serbię, Szwajcarię, Tadżykistan i Turkmenistan w zarządzie MFW. W latach 2017–2021 był konsultantem ekonomicznym i doradcą wielu instytucji i organizacji krajowych oraz międzynarodowych.
Jest pionierem zielonych finansów w Polsce; był prezesem i dyrektorem Instytutu Odpowiedzialnych Finansów, ekspertem Centrum Myśli Strategicznych i Europejskiego Kongresu Finansowego. Do momentu powołania do Rady Polityki Pieniężnej był doradcą ekonomicznym marszałka Senatu RP.
W RPP od 26 stycznia 2022 r.
Przemysław Litwiniuk: powołany do Rady przez Senat tego samego dnia, co Ludwik Kotecki. Doktor habilitowany nauk społecznych. Nauczyciel akademicki w Instytucie Ekonomii i Finansów Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie (Katedra Finansów). Specjalista w zakresie problematyki prawnych i finansowych instrumentów prowadzenia polityki rozwoju, wspólnej polityki rolnej Unii Europejskiej oraz finansów publicznych. Radca prawny, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Lublinie. W latach 2002–2022 radny powiatu bialskiego (Biała Podlaska) i radny województwa lubelskiego.
Wiesław Janczyk: jedyny przedstawiciel Sejmu w obecnym składzie RPP (od 23 lutego 2022 r.). Absolwent Wydziału Filologii Polskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ukończył studia podyplomowe w Wyższej Szkole Zawodowej w Nowym Sączu z zakresu Rachunkowości i Zarządzania Finansami.
Poseł na Sejm RP VI, VII, VIII i IX kadencji. W tym okresie był członkiem Sejmowej Komisji Finansów Publicznych, w latach 2015–2016 jej wiceprzewodniczącym, a od 2021 do 2022 r. – przewodniczącym. W VII i IX kadencji przewodniczył również pracom Podkomisji Stałej do Spraw Instytucji Finansowych.
Ma doświadczenie samorządowe. W latach 2016–2018 był wiceministrem finansów oraz przewodniczył Komisji Nadzoru Audytowego. Wcześniej w 2007 r. – członek zarządu Remagu w Kotowicach. Pełnił także funkcję prezesa zarządu ZEW Niedzica. W latach 1994–2005 pracował dla BGŻ, najpierw w biurze maklerskim następnie jako wicedyrektor oddziału kierował pionem współpracy z klientami detalicznymi, VIP oraz małymi i średnimi przedsiębiorstwami.
W 2017 r. uzyskał wpis na Listę Doradców Podatkowych. Zajmował się promocją polskiej przedsiębiorczości w krajach Unii Europejskiej, organizując misje gospodarcze do Brukseli, Hagi i Berlina wspierające wymianę handlową.
Pierwsze sygnały
Nie wiemy jeszcze, jak reprezentanci Senatu głosowali na posiedzeniu, które odbyło się 9 lutego. Opis głosowania poznamy prawdopodobnie na początku maja (raport ze styczniowego ukazał się 1 kwietnia; trzeba poczekać na publikację w Monitorze Sądowym i Gospodarczym). Wówczas w posiedzeniu brali już udział Ludwik Kotecki i Przemysław Litwiniuk. Natomiast warto przypomnieć, że w styczniu dwóch członków RPP z ramienia Sejmu, Eryk Łon i Jerzy Żyżyński głosowało przeciwko podwyżce o 50 pb. Obaj nie zasiadają już w składzie Rady.
Od października 2021 roku Rada Polityki Pieniężnej miesiąc w miesiąc podnosi stopy procentowe. Dwie pierwsze podwyżki były zaskoczeniem dla rynków zarówno samym faktem podniesienia kosztu pieniądza po uprzedniej gołębiej narracji ze strony prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego, jak i skalą. Jednak w grudniu, styczniu i lutym przekazy ze strony przewodniczącego NBP stały się bardziej jastrzębie, a decyzje zgodne z oczekiwaniami (po pół punktu proc.). W marcu stopy wzrosły o 75 pkt baz., co było dopuszczalnym, choć nie bazowym scenariuszem, natomiast w kwietniu Rada ponownie zaskoczyła rynek, windując stopy o 100 pkt bazowych, czyli cały punkt procentowy (już z piątką nowych członków).
Na razie z wypowiedzi zarówno nowych, jak i jeszcze obecnych w RPP członków wynika, że należy spodziewać się dalszych podwyżek stóp procentowych. Trudno się dziwić: inflacja w marcu sięgnęła 11%.
– Kwietniowa podwyżka stóp procentowych nie jest ostatnią w tym cyklu, prawdopodobnie będą kolejne – ocenił członek Rady Polityki Pieniężnej Ludwik Kotecki, podczas Samorządowego Kongresu Finansowego w Sopocie.
– Im bardziej luźna jest polityka fiskalna rządu w warunkach wysokiej inflacji, tym bardziej zdecydowana musi być reakcja władz monetarnych, więc podwyżki stóp procentowych się nie zakończyły – powiedział portalowi WNP członek Rady Polityki Pieniężnej Rafał Sura, nominowany jeszcze przez poprzedni, zdominowany przez PiS Senat. Zaznaczył też, że inflacja w 2022 i 2023 r. będzie dalece odbiegać od celu (czyli 2,50% z dopuszczalnymi odchyleniami o 1 pkt proc. w górę i w dół).
Zdaniem prof. Henryka Wnorowskiego powrót tempa wzrostu cen do celu prawdopodobny jest dopiero w 2024 roku.
– Widziałem na tym [kwietniowym] posiedzeniu zatroskane twarze członków Rady i świadomość tego, jak mocnym uderzeniem będzie podwyżka o 100 pb. Teraz nie widzę zagrożenia, że w odstępach miesięcznych będziemy musieli podejmować decyzje o tak dużej skali zacieśnienia polityki pieniężnej. Wszyscy muszą mieć jednak na uwadze, że wojna ciągle trwa, a katalog sankcji nie jest zamknięty – powiedział Wnorowski w wywiadzie dla Business Insider Polska.
Dodał przy tym, że optymalnym poziomem stopy referencyjnej byłby z dzisiejszego punktu widzenia 6,5%, ale nie da się wykluczyć nawet 7,5%. Z kolei zdaniem Przemysława Litwiniuka jesteśmy raczej bliżej końca cyklu podwyżek. Problemem jest jednak ekspansywna polityka fiskalna rządu, która sprzyja konsumpcji, a więc i inflacji.
– Mamy do czynienia ze źle rozumianym policy mix. W ramach współdziałania banku centralnego z rządem powinniśmy patrzeć w jednym kierunku i podejmować działania przynajmniej ze sobą niesprzeczne. Motywacja dotycząca działań banku centralnego i motywacja, która towarzyszy rządowi w okresie przedwyborczym, bo wchodzimy za chwilę w rok wyborczy, nie da się ze sobą zespolić w 100 proc. Mamy do czynienia z konfrontacją postawy banku centralnego z tym, co rząd już zrobił i z tym, co rząd jeszcze zrobi – powiedział Litwiniuk w rozmowie z SuperBiznesem.
Tymczasem wybrany przez Sejm Wiesław Janczyk wypowiadał się w dość gołębim tonie.
– Jest przestrzeń do mniej zdecydowanego zacieśniania polityki pieniężnej w kolejnych miesiącach – powiedział agencji Bloomberg członek RPP w wypowiedzi opublikowanej 18 marca. Miesiąc wcześniej tłumaczył, że jeżeli inflacja wyhamuje dzięki działaniu tarczy, to być może nie będzie potrzeby dalszych podwyżek stóp procentowych.
Z zestawienia tych wypowiedzi wynika, że na najbliższym posiedzeniu RPP (5 maja) podwyżka stóp jest przesądzona. Wiele zależy od przebiegu działań wojennych w Ukrainie, ale na razie ekonomiści ankietowani przez macronext.pl zakładają podwyżkę o 75 pkt baz. Oznacza to 5,25% w przypadku stopy referencyjnej.
25.04.2022
Źródło: analizy.pl



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania