Inflacja pędzi, ale Polska coraz bardziej odstaje od czołówki
Po marcu pewnie tak nie będzie, ale w lutym Polska znalazła się dopiero na dziewiątym miejscu w zestawieniu krajów UE z najwyższą inflacją. Tak daleko nie byliśmy od miesięcy.
Roczna inflacja wzrosła w lutym w strefie euro do 5,9%, a w całej Unii Europejskiej o 6,2%. To historyczne szczyty (dla konsumentów euro jako wspólna waluta większości państw Unii istnieje od 2002 roku).
Reklama
W styczniu w eurolandzie wzrost cen wyniósł w ujęciu rocznym 5,1%, a we wspólnocie 5,6%. To dane zharmonizowane (HICP), pozwalające na porównanie tej miary w różnych krajach i liczone według nieco innej metodologii niż GUS-owska CPI. Ta ostatnia w Polsce wyniosła w lutym 8,5% rdr, natomiast HICP − 8,1%. To sporo mniej niż w styczniu (8,7%).
Ten wynik daje nam "dopiero" dziewiąte miejsce w Unii, najdalsze od miesięcy. Wciąż jednak jesteśmy wyraźnie powyżej średniej.
Najniższe roczne wskaźniki odnotowano na Malcie oraz we Francji (po 4,2%), a także w Portugalii, Finlandii i Szwecji (po 4,4%). Najwyższe natomiast były na Litwie (14,0%), w Estonii (11,6%) i w Czechach (10,0%).
W porównaniu ze styczniem inflacja w ujęciu rocznym spadła w dwóch państwach członkowskich (Niderlandach i Polsce) i wzrosła w dwudziestu pięciu.
Miesiąc do miesiąca najwyższe tempo wzrostu cen odnotowano w Luksemburgu (2,4%) oraz w Belgii (2,1%). Najniższe było... w Polsce (0,0%), Portugalii (0,5%) oraz Finlandii i Szwajcarii (0,6%). Średnia i dla UE, i dla strefy euro to 0,9%.
W lutym największy wkład w roczną stopę inflacji w strefie euro miała energia (+3,12 pp.), usługi (+1,04 pp.), żywność, alkohol i tytoń (+0,90 pp.) oraz nieenergetyczne towary przemysłowe (+0,81 pp.).
17.03.2022
Źródło: Shutterstock.com




Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania