Inflacja a fundusze dłużne – gdzie szukać ratunku?
Gdy inflacja szaleje, inwestorzy zaczynają zastanawiać się nad tym, jak chronić wartość swoich oszczędności. Szczególnie problematyczne może to być dla tych osób, które preferują obligacje. Podpowiadamy, co w takiej sytuacji zrobić.
Stało się – mamy w Polsce najwyższą inflację od 20 lat. Przy jej poziomie 5,4% (szybki szacunek GUS za 08.2021) i wciąż blisko zerowych stopach procentowych, przed oszczędzającymi staje bardzo trudne zadanie. Tradycyjnie polecane w takich czasach klasy aktywów to akcje, nieruchomości i surowce. Trudno jednak sobie wyobrazić, aby całość portfela wypełniały tylko ryzykowne aktywa. Co więcej, wielu inwestorów preferuje bezpieczniejszy profil, jakim cechują się instrumenty dłużne. To dla tych osób obecna sytuacja jest wyzwaniem szczególnym.
Reklama
W Polsce fundamentem większości funduszy dłużnych są obligacje skarbowe o stałym oprocentowaniu. To klasa aktywów, która w otoczeniu wysokiej inflacji generalnie jest w słabszej kondycji. Nie wnikając w szczegóły – gdy inflacja jest wysoka, inwestorzy oczekują wzrostu rynkowych stóp procentowych, co tworzy presję na spadek cen obligacji. Rezultat jest do przewidzenia – w roku takim jak 2021 część funduszy dłużnych odnotowała ujemne nominalne stopy zwrotu.
Odmiennie sytuacja ma się w przypadku obligacji o oprocentowaniu zmiennym. W Polsce tego typu papiery emituje Skarb Państwa oraz przedsiębiorstwa. Te pierwsze są w funduszach bardzo popularne, ale rzadko pełnią rolę napędową portfela – potencjalne zyski z nich są zwykle zbyt skromne, szczególnie przy bardzo niskich stopach WIBOR, z którymi mamy do czynienia obecnie. Jednak druga opcja, tj. papiery dłużne firm, niesie ze sobą możliwości zarobku także w otoczeniu inflacyjnym.
W istocie, fundusze korporacyjne w roku 2021 w większość przypadków radzą sobie przyzwoicie, generując dodatnie stopy zwrotu, co w przypadku funduszy skarbowych absolutnie nie było regułą. Co więcej, jeżeli otoczenie pozostanie podobne, można oczekiwać, że sytuacja rynkowa nie ulegnie diametralnej zmianie. Taki stan rzeczy wynika z kilku czynników:
Obligacje korporacyjne w Polsce wyceniane są w nierynkowy sposób
Z uwagi na brak aktywnego rynku większość papierów dłużnych firm wycenia się przy wykorzystaniu różnych modeli. To w praktyce oznacza, że wzrost rynkowych stóp procentowych nie znajdzie gwałtownego przełożenia na wyceny funduszy, które posiadają w portfelach takie instrumenty. W przypadku funduszy obligacji skarbowych ceny długu zareagowałyby natychmiast.
Zmienne oprocentowanie pomaga w otoczeniu rosnących stóp procentowych
Chociaż w Polsce RPP jeszcze nie zdecydowała o podwyżce stóp, to przy tak wysokim poziomie inflacji scenariusz taki nie jest pozbawiony podstaw. Jak pisaliśmy wcześniej, rosnące stopy to zła wiadomość dla obligacji o stałym oprocentowaniu. Nie dotyczy to jednak papierów o oprocentowaniu zmiennym, które są z natury „odporne” na ruchy stóp – ich płatności odsetkowe (kupony) po prostu się dostosowują do aktualnych stóp procentowych.
Czy to oznacza, że obligacje korporacyjne to rozwiązanie idealne? Niestety, nie jest tak prosto. To co w otoczeniu rosnących stóp jest korzystne – czyli oprocentowanie zmienne – działa w drugą stronę, gdy stopy te spadają. Analogicznie, z uwagi na brak rynkowej wyceny w Polsce, nie możemy oczekiwać zysków kapitałowych z obligacji. Ten ostatni problem można rozwiązać przez inwestycję w papiery zagraniczne, które zwykle notowane są na rynku, ale może to prowadzić do dodatkowej zmienności, niepożądanej przez bardziej defensywnych inwestorów. Co więcej, rosnące stopy, choć oznaczają wyższe odsetki dla inwestorów, mogą pogorszyć sytuację ekonomiczną spółek i prowadzić do bankructw emitentów lub trudności z terminowym regulowaniem swoich zobowiązań.
Na polskim rynku mamy do dyspozycji wiele funduszy, których główną strategią inwestycyjną są obligacje przedsiębiorstw. Poniżej zamieszczamy odpowiednie zestawienie.
Wiele z tych funduszy – ale także inne produkty, np. o relatywnie niższym profilu ryzyka – dostępnych jest na platformie inwestycyjnej KupFundusz.pl. Jest tam ponad 300 rozwiązań z ekspozycją na różne klasy aktywów (np. akcje, obligacje czy surowce) i różne szerokości geograficzne, dlatego też każdy może znaleźć coś dla siebie. Zachęcamy do założenia bezpłatnego konta i korzystania ze wskaźników i narzędzi, które mogą okazać się istotnym wsparciem w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
08.09.2021
Źródło: 1000 Words / Shutterstock.com




Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania