RPP nie rusza stóp. Złoty zyskuje, ale nie dzięki Radzie
Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe bez zmian, utrzymując stopę referencyjną na poziomie 3,75 proc. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami rynku. Choć inflacja wyraźnie wyhamowała, ekonomiści przestrzegają przed nadmiernym optymizmem. Tymczasem złoty umacnia się wobec dolara i euro, ale nie za sprawą decyzji RPP.
Listopadowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej nie przyniosło niespodzianki. Stopa referencyjna NBP pozostała na poziomie 3,75 proc., na którym utrzymuje się od marcowej obniżki. Za pozostawieniem kosztu pieniądza bez zmian przemawiały przede wszystkim najnowsze dane o inflacji, a także brak wyraźnych oznak przenoszenia wysokich cen energii na pozostałe towary i usługi.
Z szybkiego szacunku GUS wynika, że inflacja CPI spadła w październiku do 3,5 proc. rok do roku, z 4,1 proc. we wrześniu. Tym samym powróciła do górnej granicy dopuszczalnego pasma odchyleń od celu inflacyjnego NBP.
Jak zauważa Łukasz Śliwka, zarządzający funduszami w VIG / C-QUADRAT TFI, istotnym argumentem przeciwko podwyżce stóp był właśnie niższy od oczekiwań odczyt inflacji. Problem w tym, że za poprawą wskaźnika stoją w dużej mierze działania administracyjne, a nie trwałe osłabienie presji cenowej w gospodarce.
Spadek inflacji wynikał przede wszystkim z obniżenia cen paliw po ponownym uruchomieniu rządowego programu CPN. Program ma obowiązywać do końca grudnia, dlatego jego ewentualne wygaśnięcie może ponownie podbić dynamikę cen.
Reklama
Nie oznacza to jednak, że RPP powinna już teraz podnosić stopy. Zdaniem zarządzającego VIG/C-QUADRAT TFI dostępne dane nie wskazują na razie na występowanie silnych efektów drugiej rundy, czyli sytuacji, w której wzrost kosztów energii zaczyna przekładać się na ceny kolejnych produktów i usług.
Potwierdza to również zachowanie inflacji bazowej, która we wrześniu obniżyła się do 3,1 proc. rok do roku, z 3,3 proc. w sierpniu. Wstępne szacunki ekonomistów wskazują na możliwość jej dalszego spadku w październiku.
Podobnie sytuację ocenia Michał Jóźwiak, analityk rynków finansowych XTB. W jego opinii obecne dane makroekonomiczne nie uzasadniają zaostrzenia polityki pieniężnej. Wskazuje przy tym na słabszą od oczekiwań dynamikę wynagrodzeń i sprzedaży detalicznej oraz brak widocznych efektów drugiej rundy.
Największym źródłem niepewności pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie i związane z nią wahania cen surowców energetycznych. Ewentualny ponowny wzrost notowań ropy mógłby utrudnić dalsze hamowanie inflacji.
Listopadowe posiedzenie ma szczególne znaczenie, ponieważ RPP dysponowała nową projekcją inflacji i wzrostu gospodarczego NBP. To właśnie przewidywana ścieżka cen w kolejnych kwartałach, a nie pojedynczy korzystny odczyt CPI, będzie kluczowa dla przyszłych decyzji.
Ekonomiści XTB nie zakładają podwyżki stóp w grudniu. Ich zdaniem trudno byłoby obecnie uzasadnić również wyraźne zaostrzenie retoryki przez prezesa NBP. Ważnym sygnałem dla inwestorów będzie czwartkowa konferencja Adama Glapińskiego. Łagodniejszy od oczekiwań przekaz RPP mógłby sprzyjać spadkowi rentowności krajowych obligacji skarbowych, a tym samym wzrostowi ich cen.
Złoty mocniejszy po wyborach w USA
Choć decyzja RPP nie zaskoczyła inwestorów, środa przyniosła wyraźne umocnienie polskiej waluty. Złoty zyskiwał ponad 1 proc. wobec dolara i około 0,3 proc. względem euro.
Michał Jóźwiak podkreśla jednak, że nie był to bezpośredni efekt decyzji Rady. Główną przyczyną umocnienia złotego była przecena dolara po wynikach wyborów połówkowych w Stanach Zjednoczonych, które przyniosły zwycięstwo Demokratów w obu izbach Kongresu.
Inwestorzy próbują obecnie ocenić, jak nowy układ sił politycznych wpłynie na amerykańską politykę fiskalną, zadłużenie i perspektywy gospodarcze. Wśród potencjalnych zagrożeń analityk XTB wymienia impas budżetowy, ryzyko shutdownu oraz przyszłe spory o podniesienie limitu zadłużenia USA.
Dla złotego znaczenie może mieć również dalszy przekaz RPP. Bardziej jastrzębia retoryka prezesa NBP mogłaby zwiększyć oczekiwania na przyszłe podwyżki stóp i tym samym wesprzeć krajową walutę.
04.11.2026
Źródło: Kamil Zajączkowski / Shutterstock.com


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania