Polski przemysł wychodzi ze spadków. PMI najwyżej od 18 miesięcy
W październiku PMI dla polskiego przemysłu wzrósł do 50,0 pkt z 49,0 pkt we wrześniu – podał S&P Global w raporcie z 2 listopada. Sektor osiągnął stabilizację po niemal półtorarocznym pogorszeniu koniunktury. Wróciły wzrosty eksportu i zatrudnienia, ale jednocześnie przyspieszyła presja kosztowa.
Październikowy odczyt był najwyższy od kwietnia 2025 r. i zrównał się ze średnią wieloletnią badania prowadzonego od 1998 r. Osiągnięcie poziomu 50 pkt oznacza zatrzymanie pogarszania się ogólnych warunków gospodarczych w przemyśle. Dopiero wynik powyżej tej granicy wskazywałby na poprawę względem poprzedniego miesiąca.
Za wzrostem głównego indeksu stały wolniejszy spadek nowych zamówień, stabilizacja produkcji oraz zwiększenie zatrudnienia. Jak wskazał Trevor Balchin, dyrektor ekonomiczny w S&P Global Market Intelligence, październikowy wynik był czwartym najwyższym odczytem w ciągu ostatnich czterech i pół roku.
Eksport daje impuls, zamówienia ogółem nadal maleją
Jednym z najważniejszych pozytywnych sygnałów był pierwszy od listopada 2025 r. wzrost nowych zamówień eksportowych. Odpowiedni subindeks osiągnął trzeci najwyższy poziom od lutego 2022 r. Poprawa popytu zagranicznego nie wystarczyła jednak do zwiększenia łącznej liczby nowych zamówień. Ta nadal malała, choć najwolniej od roku.
Reklama
Produkcja ustabilizowała się, a mierzący ją subindeks znalazł się najwyżej od pięciu miesięcy, blisko neutralnego poziomu 50 pkt. Przedsiębiorstwa w dalszym ciągu zmniejszały zaległości produkcyjne. Wiązały to z mniejszą liczbą zleceń, poprawą efektywności i zwiększeniem zatrudnienia.
Firmy zatrudniają i odbudowują zapasy
Liczba miejsc pracy wzrosła dopiero drugi raz w ciągu ostatnich 18 miesięcy. Choć skala rekrutacji była niewielka, firmy wskazywały na przygotowania do zwiększenia produkcji oraz większy napływ zamówień.
Producenci zwiększyli także zakupy środków produkcji po raz pierwszy od pięciu miesięcy. Zapasy materiałów rosły trzeci miesiąc z rzędu, tworząc najdłuższą taką serię od pierwszej połowy 2022 r. Dostawy ponownie się wydłużały, ale skala opóźnień była najmniejsza od lutego.
Koszty rosną szybciej, optymizm słabnie
Poprawie bieżącej koniunktury towarzyszyło wyraźne przyspieszenie wzrostu kosztów środków produkcji. Tempo ich zwyżek było najwyższe od czerwca i znacznie przekraczało średnią wieloletnią badania. Respondenci wskazywali na droższe surowce, energię i transport oraz napięcia geopolityczne.
Ceny wyrobów gotowych również rosły szybko, choć nieco wolniej niż we wrześniu. Zestawienie tych tendencji sugeruje ryzyko presji na marże producentów.
Firmy nadal oczekiwały zwiększenia produkcji w perspektywie roku, licząc na nowe zamówienia, pozyskanie klientów i poprawę warunków rynkowych. Optymizm osłabł jednak względem września. Październikowy raport przynosi więc sygnał stabilizacji, ale utrzymujący się spadek zamówień ogółem i rosnące koszty pozostają przeszkodami na drodze do trwałego ożywienia.
Badanie przeprowadzono od 12 do 26 października 2026 r. wśród kadry kierowniczej ponad 200 firm produkcyjnych.
02.11.2026
Źródło: PopTika / Shuterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania