Liga Ekspertów: październik należał do obligacji
Październik odwrócił układ sił w Lidze Ekspertów. W części ofensywnej na plusie znalazły się zaledwie dwa portfele, podczas gdy w defensywnej zarobiło dziesięć z jedenastu. Najlepiej wypadli Paweł Mizerski i Jacek Babiński.
Po trudnym wrześniu październik przyniósł poprawę koniunktury na rynku obligacji, ale dla inwestujących w akcje zagraniczne i metale szlachetne okazał się kolejnym wymagającym miesiącem. Spośród 25 głównych grup krajowych funduszy inwestycyjnych dodatnią średnią stopę zwrotu wypracowało 11. Najlepiej poradziły sobie fundusze amerykańskich obligacji, które zarobiły przeciętnie 2,1 proc. Na krajowym rynku długu indeks TBSP wzrósł o 0,8 proc., a fundusze polskich obligacji skarbowych zyskały średnio 0,7 proc.
Znacznie słabiej było na rynku akcji. Warszawski WIG zyskał zaledwie 0,2 proc., a fundusze akcji polskich uniwersalne straciły średnio 0,1 proc. Jeszcze trudniejsza sytuacja panowała za granicą. Fundusze akcji globalnych rynków wschodzących straciły przeciętnie 7,9 proc., a sektora technologicznego zanurkowały o 4,3 proc. Drugi miesiąc z rzędu mocno przecenione zostały metale szlachetne. Fundusze inwestujące w akcje producentów złota i srebra straciły średnio 12,1 proc., a strategie dające ekspozycję na same kruszce 11,2 proc.
Zobacz: Wyniki funduszy inwestycyjnych (październik 2026)
To znalazło odbicie w październikowych wynikach uczestników Ligi Ekspertów. Tym razem przewagę miały portfele z większym udziałem obligacji, podczas gdy ekspozycja na zagraniczne spółki wzrostowe, rynki wschodzące i złoto mocno obciążała wyniki strategii ofensywnych.
Reklama
Portfele ofensywne: Paweł Mizerski na prowadzeniu
Październik był kolejnym trudnym miesiącem dla ofensywnej części Ligi. Spośród jedenastu portfeli zaledwie dwa zakończyły go na plusie. Najlepiej poradził sobie Paweł Mizerski z UNIQA TFI, którego strategia zarobiła 0,3 proc. Drugie miejsce zajął Sebastian Buczek z QUERCUS TFI z wynikiem 0,2 proc. Pozostali eksperci ponieśli straty, a największe Marcin Ciesielski (-6,6 proc.) i Paweł Reczulski (-6,1 proc.).
Zwycięski portfel Pawła Mizerskiego jest niemal równo podzielony między akcje i obligacje. Połowa aktywów przypada na dwa fundusze akcyjne: UNIQA Akcji Małych i Średnich Spółek oraz UNIQA Selektywny Akcji Polskich. Pozostałą część stanowią trzy strategie dłużne: UNIQA Obligacji Uniwersalny, UNIQA Globalny Dłużny Uniwersalny i UNIQA Dłużny Uniwersalny Krótkoterminowy. Część obligacyjna pomogła ustabilizować wynik. UNIQA Obligacji Uniwersalny zarobił 0,7 proc., a UNIQA Dłużny Uniwersalny Krótkoterminowy 0,4 proc. Dzięki temu Mizerskiemu udało się wypracować niewielki zysk mimo słabości rynku akcji. W październiku bowiem UNIQA Akcji Małych i Średnich Spółek zyskał 0,2 proc., natomiast UNIQA Selektywny Akcji Polskich stracił 0,5 proc.
W przypadku Sebastiana Buczka ofensywny portfel w całości składa się z funduszu QUERCUS Agresywny. W październiku fundusz zarobił 0,2 proc., co wystarczyło do zajęcia drugiego miejsca.
Na drugim biegunie znalazł się Marcin Ciesielski z CERES Dom Inwestycyjny. Jego portfel stracił 6,6 proc. Ciesielski mocno odczuł przecenę metali szlachetnych i zagranicznych akcji. Niemal jedną czwartą jego portfela stanowią dwa fundusze związane ze złotem: Schroder ISF Global Gold, inwestujący w akcje spółek wydobywczych, oraz Investor Gold, dający ekspozycję na rynek kruszcu. W październiku pierwszy z nich stracił 15 proc., a drugi 6,5 proc.
Na tym jednak nie koniec. Około 20 proc. portfela zajmuje AB FCP I Emerging Markets Growth, inwestujący na rynkach wschodzących, a kolejne 19 proc. VIG / C-QUADRAT Global Growth Trends. Ten ostatni stracił w październiku 6,7 proc. Dodatkowym obciążeniem była więc ekspozycja na segmenty rynku, które znalazły się pod największą presją. Fundusze polskich akcji małych i średnich spółek oraz obligacji skarbowych nie zdołały zrównoważyć tych strat.
Niewiele lepiej zakończył miesiąc Paweł Reczulski z iX Asset Management, którego ofensywny portfel stracił 6,1 proc. Tym razem szeroka dywersyfikacja między polskie i zagraniczne strategie nie wystarczyła do ochrony kapitału. Szczególnie mocno ciążyły mu dwa fundusze Skarbca TFI. Skarbiec Value, odpowiadający za 13 proc. portfela, stracił w październiku 13,5 proc., a Skarbiec Nowej Generacji, z udziałem blisko 8 proc., aż 17,1 proc. Obciążeniem była również ekspozycja na azjatycki rynek akcji poprzez Schroder ISF Asian Total Return. Dodatnie wyniki niektórych krajowych pozycji nie zdołały zrekompensować strat w zagranicznej części portfela.
Październikowe spadki nie zmieniły lidera tegorocznej klasyfikacji ofensywnej. Po dziesięciu miesiącach prowadzi Filip Nowicki Z SUPERFUND TFI z wynikiem 26,4 proc. Drugie miejsce zajmuje Aleksander Jerzewski (+18,9 proc.), a trzecie Marcin Lau (+17,8 proc.). Nowicki pozostaje również zdecydowanym liderem w horyzoncie 36 miesięcy, z imponującą stopą zwrotu wynoszącą 187,5 proc.
Portfele defensywne: Babiński wygrywa, Reczulski na końcu
W defensywnej części Ligi październik przyniósł niemal całkowite odwrócenie wrześniowej sytuacji. Miesiąc wcześniej żaden z jedenastu portfeli nie zarobił. Tym razem dziesięć było na plusie. Najlepszy wynik wypracował Jacek Babiński z Pekao TFI (+1,2 proc.), a drugie miejsce zajął Marcin Ciesielski (+0,9 proc.). Jedynym uczestnikiem, który poniósł stratę, był Paweł Reczulski (-1,4 proc.).
Źródło sukcesu Jacka Babińskiego jest jedno. Jego defensywny portfel w całości składa się z funduszu Pekao Dłużny Aktywny, który w październiku zarobił 1,2 proc. Był to najlepszy wynik w grupie funduszy polskich obligacji skarbowych. Strategia Babińskiego w pełni wykorzystała więc odbicie na krajowym rynku długu.
Na uwagę zasługuje też rezultat Marcina Ciesielskiego. Ekspert, który zamknął ofensywne zestawienie, w defensywnym zajął drugie miejsce z wynikiem 0,9 proc. Blisko 80 proc. jego portfela przypada na cztery fundusze krajowych obligacji skarbowych: QUERCUS Obligacji Skarbowych, Investor Obligacji Uniwersalny, PZU Papierów Dłużnych POLONEZ oraz Generali Obligacje Aktywny. Każdy z nich odpowiada za mniej więcej jedną piątą aktywów. Pozostałą część stanowi AB FCP I Emerging Markets Debt Portfolio. Jeszcze we wrześniu wszystkie te pozycje przynosiły straty, a portfel Ciesielskiego był najsłabszy w defensywnej części Ligi. W październiku poprawa koniunktury na rynku obligacji pozwoliła odrobić część strat. Szczególnie dobrze poradził sobie Generali Obligacje Aktywny, który zyskał 1,1 proc.
Zgoła odmiennie wygląda sytuacja Pawła Reczulskiego. Jego defensywny portfel stracił w październiku 1,4 proc., mimo że większość krajowych funduszy obligacyjnych zakończyła miesiąc na plusie. Przyczyna tkwi w nietypowej konstrukcji strategii. Ponad 70 proc. portfela Reczulskiego przypada na trzy zagraniczne fundusze Schroders: Global Convertible Bond, Asian Convertible Bond oraz China Local Currency Bond. Dwa pierwsze inwestują w obligacje zamienne na akcje, których wyceny są również wrażliwe na koniunkturę giełdową. Październikowa przecena azjatyckich spółek szczególnie mocno odbiła się na Schroder ISF Asian Convertible Bond, który stracił 6,5 proc. Fundusz ten odpowiada za blisko jedną czwartą portfela Reczulskiego. Krajową część jego strategii stanowią AGIO Kapitał PLUS, Allianz Dynamiczna Multistrategia oraz Allianz Obligacji Dynamiczny, każdy z 10-proc. udziałem. Pierwszy i ostatni z tych funduszy były w październiku na plusie. Nie wystarczyło to jednak do zrównoważenia strat poniesionych na zagranicznych inwestycjach.
Mimo październikowego potknięcia Reczulski nadal zdecydowanie prowadzi w tegorocznej klasyfikacji portfeli defensywnych. Od początku roku jego strategia zarobiła 9,5 proc., podczas gdy drugi Filip Nowicki wypracował 5,1 proc. Trzecie miejsce zajmuje Jarosław Niedzielewski z wynikiem 0,9 proc.
04.11.2026



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania