Liga Ekspertów: lipiec należał do Sebastiana Buczka
Polskie akcje dały w lipcu wyraźną przewagę, a obligacje ciążyły portfelom defensywnym. Najlepszy wynik w części ofensywnej osiągnął Sebastian Buczek (+6,8 proc.). W defensywnej nikt nie zarobił., a najmniejszą stratę poniósł Paweł Reczulski (-0,2 proc.).
Lipiec przyniósł bardzo wyraźne rozwarstwienie wyników poszczególnych klas aktywów. Z jednej strony świetnie radziła sobie warszawska giełda, z drugiej pod presją znalazły się globalne spółki technologiczne oraz rynek obligacji. WIG20 wzrósł w ciągu miesiąca o 9,3 proc., a szeroki WIG i mWIG40 ustanawiały historyczne maksima. Fundusze akcji polskich o uniwersalnej strategii zarobiły średnio 8,4 proc., a rozwiązania koncentrujące się na małych i średnich spółkach 6,5 proc. Na rynkach zagranicznych dominowały spadki. Nasdaq Composite stracił 3,2 proc., a najmocniej przecenione zostały spółki technologiczne i półprzewodnikowe. Jednocześnie dobrze zachowywały się m.in. spółki energetyczne i finansowe, co wpisywało się w rotację kapitału z drogich segmentów growth do bardziej konserwatywnie wycenianych branż.
Presja objęła również rynek długu. Rentowność polskich obligacji dziesięcioletnich wzrosła w ciągu miesiąca o niemal 50 pkt baz., do 5,8 proc., a indeks TBSP stracił 1,3 proc. Fundusze polskich obligacji skarbowych spadły średnio o 2,1 proc., a obligacji uniwersalnych o 1,7 proc. Relatywnie najlepiej broniły się strategie krótkoterminowe i oparte na papierach o zmiennym oprocentowaniu.
Takie otoczenie wyraźnie przełożyło się na lipcową klasyfikację Ligi Ekspertów i sprzyjało uczestnikom z dużą ekspozycją na krajowy rynek akcji.
Portfele ofensywne: Buczek wykorzystał siłę GPW
W strategiach ofensywnych dodatnią stopę zwrotu wypracowało ośmiu z jedenastu ekspertów. Najlepszy okazał się Sebastian Buczek z QUERCUS TFI, którego portfel zyskał w lipcu 6,8 proc., wyraźnie wyprzedzają resztę stawki. Źródło wyniku jest jedno. Buczek od dawna stawia przede wszystkim na krajowy rynek akcji, a od kwietnia ubiegłego roku jego portfel w całości składa się z funduszu QUERCUS Agresywny. W lipcu fundusz ten korzystał z bardzo dobrej koniunktury na warszawskiej giełdzie.
Na drugim miejscu znalazł się Michał Stanek z Q Value z wynikiem 4,1 proc. To wyraźne odbicie po bardzo słabym czerwcu, kiedy jego portfel stracił 6,6 proc. Wówczas ciążyły mu przede wszystkim złoto i bitcoin oraz słabsze zachowanie polskich akcji. W lipcu sytuacja w dużej mierze się odwróciła. Jego wynik był efektem połączenia kilku dobrze zachowujących się w lipcu funduszy akcji polskich: wspomnianego już Quercusa Agresywnego, który zyskał 6,8 proc., Investor Top Małych i Średnich Spółek (7,7 proc.) i Ipopema Małych i Średnich Spółek (5,8 proc.), ale także BeGlobal Bitcoin PLN 5,6 proc. Jedynym wyraźnym hamulcem była ekspozycja na spółki związane ze złotem. Schroder ISF Global Gold A (Acc) (PLN) (hedged) stracił 1,8 proc. Obecnie właśnie ten fundusz jest największą pozycją w portfelu Stanka z udziałem niemal 30 proc. Podobną wagę ma Quercus Agresywny, a kolejne ponad 30 proc. przypada łącznie na dwa fundusze polskich małych i średnich spółek.
Podium zamknął Paweł Mizerski z UNIQA TFI, którego portfel zyskał 3,6 proc. Także w jego przypadku kluczowa była ekspozycja na polskie akcje. UNIQA Selektywny Akcji Polskich zarobił w lipcu niemal 9 proc., a UNIQA Akcji Małych i Średnich Spółek 7,9 proc. Zyski z akcji częściowo zjadła jednak część dłużna. UNIQA Obligacji Uniwersalny stracił 1,7 proc., a UNIQA Globalny Dłużny Uniwersalny 1,6 proc. Portfel Mizerskiego jest obecnie niemal równo podzielony między część akcyjną i dłużną. Fundusze UNIQA Akcji Małych i Średnich Spółek oraz UNIQA Selektywny Akcji Polskich stanowią łącznie niemal 53 proc. jego wartości, a pozostała część przypada na trzy strategie obligacyjne, w tym krótkoterminową.
Trzech ekspertów znalazło się w lipcu pod kreską. Najsłabszy wynik miesiąca (-4,8 proc.) zanotował Paweł Reczulski z iX Asset Management. Portfel Reczulskiego pozostaje bardzo szeroko rozłożony pomiędzy strategie polskie, globalne i azjatyckie, więc mocne wzrosty krajowych pozycji nie wystarczyły do skompensowania strat w części zagranicznej. Najgorzej wypadły Skarbiec Nowej Generacji, który stracił aż 23 proc., Skarbiec Value (niemal -14 proc.) oraz Superfund Akcji Blockchain (-13,6 proc.).
Lipiec zmienił układ na szczycie tegorocznej klasyfikacji. Filip Nowicki z SUPERFUND TFI wrócił na pierwsze miejsce z wynikiem 20,5 proc. od początku roku. Jeszcze po czerwcu liderem był Aleksander Jerzewski, ale jego symboliczne 0,1 proc. w lipcu oznacza, że po siedmiu miesiącach ma 19,4 proc. Trzeci jest Marcin Lau z wynikiem 18,7 proc. Dla porównania, lipcowy zwycięzca - Sebastian Buczek - zyskuje 13 proc. YTD.
Nowicki pozostaje też zdecydowanie poza zasięgiem konkurencji w dłuższym terminie. W ciągu 24 miesięcy jego portfel ofensywny zarobił 109,2 proc., a w ciągu 36 miesięcy aż 148,1 proc. W trzyletnim horyzoncie kolejne miejsca zajmują Marcin Lau (90,3 proc.) i Michał Stanek (85,9 proc.).
Reklama
Portfele defensywne: tym razem nikt nie zarobił
O ile polskie akcje zapewniły części ofensywnych portfeli bardzo dobry miesiąc, o tyle dla strategii defensywnych lipiec był wyjątkowo trudny. Wszystkie jedenaście portfeli zakończyło miesiąc pod kreską. Powodem była przede wszystkim przecena na rynku długu.
W takich warunkach najlepiej poradził sobie Paweł Reczulski z iX Asset Management, którego portfel defensywny stracił zaledwie -0,2 proc. Relatywna odporność na przecenę wynikała przede wszystkim z konstrukcji mocno odbiegającej od typowej strategii opartej na polskich obligacjach skarbowych. Obecnie około połowę jego portfela stanowią dwa fundusze obligacji zamiennych: Schroder ISF Global Convertible Bond i Schroder ISF Asian Convertible Bond. Kolejne ponad 20 proc. przypada na Schroder ISF China Local Currency Bond. Polskie obligacje skarbowe reprezentuje Allianz Obligacji Dynamiczny z udziałem niespełna 10 proc. W lipcu ta konstrukcja pozwoliła częściowo odizolować portfel od silnej przeceny krajowego długu. Schroder ISF Asian Convertible Bond zyskał 1,7 proc., a Schroder ISF China Local Currency Bond 0,56 proc. Straty przyniosły natomiast Schroder ISF Global Convertible Bond (-1,8 proc.), Allianz Obligacji Dynamiczny (-2,7 proc.) oraz fundusz mieszany Allianz Dynamiczna Multistrategia (-0,23 proc.). Dla przypomnienia, w czerwcu Reczulski z wynikiem zaledwie 0,4 proc. zajmował ostatnie miejsce wśród portfeli defensywnych, bo jego globalna konstrukcja nie pozwoliła w pełni wykorzystać hossy na polskich obligacjach. W lipcu ta sama cecha okazała się atutem.
Dobrym wynikiem na tle stawki może pochwalić się również Paweł Mizerski. Jego defensywny portfel stracił -0,7 proc. Najwięcej aktywów przypada na trzy strategie dłużne: UNIQA Obligacji Uniwersalny, UNIQA Globalny Dłużny Uniwersalny oraz UNIQA Dłużny Uniwersalny Krótkoterminowy. Każda waży około jednej trzeciej portfela. Uzupełnieniem są niewielkie pozycje w UNIQA Selektywny Akcji Polskich oraz UNIQA Akcji Małych i Średnich Spółek. Najbardziej odporny okazał się fundusz krótkoterminowy, który w lipcu stracił zaledwie 0,02 proc. Dwa pozostałe fundusze obligacyjne były wyraźnie pod kreską, ale niewielka domieszka krajowych akcji działała na korzyść portfela. UNIQA Selektywny Akcji Polskich zyskał bowiem niemal 9 proc., a UNIQA Akcji Małych i Średnich Spółek 7,9 proc.
Na drugim biegunie znalazł się Marcin Ciesielski, którego defensywny portfel stracił -2,5 proc. W jego przypadku blisko 80 proc. aktywów przypadało na cztery fundusze polskich obligacji skarbowych: QUERCUS Obligacji Skarbowych (stracił w lipcu -2,1 proc.), Investor Obligacji Uniwersalny (-2,6 proc.), PZU Papierów Dłużnych POLONEZ (-2,9 proc.) oraz Generali Obligacje Aktywny (-3,1 proc.). Każdy z tych funduszy ważył po ok. 20 proc. Pozostałe niespełna 19 proc. zajmował AB FCP I Emerging Markets Debt Portfolio, który również znalazł się pod kreską (-1,6 proc.). W portfelu nie było więc żadnego składnika, który mógłby zneutralizować przecenę rynku długu.
Niewiele lepiej wypadł Jacek Babiński z Pekao TFI ze stratą -2,1 proc. Jego strategia pozostaje najbardziej skoncentrowana, bo 100 proc. portfela stanowi zaledwie jeden fundusz - Pekao Dłużny Aktywny.
Mimo lipcowej straty Paweł Reczulski pozostaje zdecydowanym liderem od początku roku. Jego portfel zarobił w siedem miesięcy 9,8 proc. Drugi Filip Nowicki zyskuje 3,4 proc., a kolejni Michał Stanek i Paweł Regulski po 1,6 proc. Reczulski prowadzi również w horyzoncie 24 miesięcy z wynikiem 26,8 proc., przed Filipem Nowickim (21,9 proc.).
10.08.2026





Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania