PPK szykuje się na drugi autozapis. Największa luka jest w sektorze publicznym
Od 1 marca 2027 r. wygasną dotychczasowe rezygnacje z wpłat do PPK. Drugi autozapis może podbić liczbę uczestników i napływy do funduszy. Dane PFR pokazują, że w sektorze publicznym partycypacja wynosi tylko 36 proc., wobec ponad 71 proc. w prywatnym.
Pracownicze Plany Kapitałowe przygotowują się do drugiego w swojej historii ponownego autozapisu. Pierwszy odbył się w 2023 r. Zgodnie z ustawą procedura powtarza się co cztery lata. Od 1 marca 2027 r. wszystkie deklaracje o rezygnacji z dokonywania wpłat złożone przed tą datą przestaną być skuteczne. Do końca lutego pracodawcy będą musieli poinformować zainteresowane osoby o wznowieniu wpłat.
Jeżeli pracownik nie złoży kolejnej rezygnacji – będzie to możliwe najwcześniej 1 marca – pracodawca naliczy wpłaty już od wynagrodzenia wypłaconego w marcu. Pieniądze powinny trafić do instytucji finansowej między 1 a 15 kwietnia 2027 r. Mechanizm obejmie zarówno uczestników, którzy wcześniej wstrzymali wpłaty, jak i osoby, dla których z powodu rezygnacji nigdy nie zawarto umowy o prowadzenie PPK. W tym drugim przypadku pracodawca będzie musiał najpierw zapisać pracownika do programu.
Inaczej wygląda sytuacja osób starszych. Pracownicy, którzy przed 1 kwietnia 2027 r. ukończą 55 lat, zostaną objęci wpłatami tylko na wniosek. Po ukończeniu 70 lat przystąpienie do PPK nie jest już możliwe.
Reklama
Prawie 58 mld zł i 4,47 mln oszczędzających
Drugi autozapis nastąpi już na znacznie dojrzalszym rynku niż cztery lata wcześniej. Według danych PFR Portal PPK na koniec sierpnia 2026 r. w programie oszczędzało 4,47 mln osób, posiadających łącznie 5,59 mln aktywnych rachunków. W ciągu miesiąca liczba uczestników zwiększyła się o 35 842 osoby.
Wartość aktywów netto funduszy zdefiniowanej daty wyniosła 57,79 mld zł. Tylko w sierpniu wzrosła o 1,92 mld zł, czyli o 3,4 proc. PPK oferowało pracownikom 346,1 tys. podmiotów zatrudniających.
Raportowana przez PFR partycypacja osiągnęła 62,26 proc. PFR oblicza ją na podstawie liczby aktywnych rachunków oraz liczby zatrudnionych w podmiotach mających aktywną umowę o zarządzanie i co najmniej jeden aktywny rachunek. W sektorze prywatnym partycypacja wynosi 71,32 proc., podczas gdy w publicznym zaledwie 36,08 proc. Różnica sięga więc ponad 35 pkt proc.
To właśnie administracja i pozostałe jednostki publiczne mogą być największym polem do wzrostu podczas przyszłorocznego autozapisu. PFR rozpoczął już skierowany do samorządów program edukacyjny „Odpowiedzialny Samorząd”. Jego efekty mają być oceniane między innymi przez zmianę partycypacji w poszczególnych jednostkach.
Duże rozbieżności występują również pomiędzy firmami różnej wielkości. W przedsiębiorstwach zatrudniających co najmniej 1000 osób partycypacja dochodzi do 90,88 proc., a w grupie 250-999 pracowników wynosi 68,42 proc. Tymczasem w podmiotach zatrudniających 10-49 osób jest to 33,83 proc., a w firmach mających 50-249 pracowników – 40,85 proc. W najmniejszych podmiotach, zatrudniających mniej niż 10 osób, wskaźnik wynosi aż 74,56 proc. Regionalna mapa PPK również jest bardzo nierówna. Partycypacja sięga 85,3 proc. w województwie mazowieckim, 68,6 proc. w dolnośląskim i 65,7 proc. w wielkopolskim. Na drugim końcu znajdują się województwa świętokrzyskie z wynikiem 34,8 proc., warmińsko-mazurskie z 36,6 proc. oraz lubuskie z 39,4 proc. Rozpiętość między Mazowszem a województwem świętokrzyskim przekracza 50 pkt proc.
Z 49,92 mld zł wpłat przekazanych dotychczas do PPK uczestnicy sfinansowali 26,20 mld zł, czyli 52,48 proc. Pracodawcy wpłacili 20,02 mld zł, a państwo 3,70 mld zł. Łącznie pracodawcy i Fundusz Pracy zapewnili więc 23,72 mld zł, czyli 47,52 proc. wszystkich wpłat. Rezygnujący pracownik nie oszczędza zatem pełnej kwoty trafiającej na jego rachunek – traci przede wszystkim przyszłe wpłaty pracodawcy oraz prawo do kolejnych dopłat państwa.
Podobne proporcje widać w zgromadzonych aktywach. PFR przypisuje 30,25 mld zł uczestnikom, 23,09 mld zł pracodawcom i 4,45 mld zł dopłatom państwa. Oznacza to, że 27,54 mld zł, czyli 47,66 proc. obecnego kapitału PPK, pochodzi ze źródeł innych niż wpłaty pracownika.
PFR przedstawiło kalkulację dla hipotetycznego uczestnika oszczędzającego od grudnia 2019 r. Przy własnych wpłatach wynoszących 9534 zł miałby on – zależnie od funduszu zdefiniowanej daty – od 13 734 zł do 23 718 zł więcej, niż sam wpłacił. PFR określa to jako 142-245 proc. zysku z perspektywy pracownika. Nie jest to jednak stopa zwrotu wypracowana wyłącznie na rynku. W kwocie ponad własne wpłaty mieszczą się 7151 zł wpłat pracodawcy, 1930 zł dopłat państwa oraz od 4548 zł do 14 532 zł wyniku inwestycyjnego.
PPK prowadzi obecnie 16 instytucji finansowych. Średnia opłata za zarządzanie wynosi według PFR 0,362 proc. aktywów rocznie, natomiast po doliczeniu pozostałych kosztów administracyjnych, operacyjnych i transakcyjnych średni koszt sięga 0,73 proc.
21.09.2026
Źródło: Shutterstock.com


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania