Inflacja w strefie euro ponownie wzrosła. Energia i usługi pod presją
Inflacja w strefie euro przyspieszyła w lipcu do 2,9% rok do roku z 2,8% w czerwcu – wynika ze wstępnego szacunku Eurostatu. Odczyt był zgodny z oczekiwaniami ekonomistów, ale wzrost inflacji bazowej i cen usług dostarcza Europejskiemu Bankowi Centralnemu kolejnych argumentów za utrzymywaniem restrykcyjnej polityki pieniężnej.
Według wstępnych danych opublikowanych przez Eurostat 31 lipca inflacja HICP w 21 krajach posługujących się wspólną walutą wyniosła w lipcu 2,9% rok do roku. Tym samym dynamika cen pozostaje wyraźnie powyżej wynoszącego 2% celu Europejskiego Banku Centralnego. Miesiąc wcześniej inflacja wynosiła 2,8%. Lipcowy wynik był zgodny z rynkowym konsensusem.
Reklama
Najwyższą inflację w strefie euro odnotowano w lipcu na Litwie – 5,6% rok do roku. Kolejne miejsca zajęły Bułgaria z wynikiem 4,1%, Cypr – 4,0%, Hiszpania – 3,8% oraz Chorwacja – 3,6%. Najwolniej ceny rosły natomiast w Estonii – o 2,0% rok do roku, na Malcie – o 2,1% oraz we Francji – o 2,4%. Relatywnie niską inflację zanotowano również na Łotwie – 2,5% oraz w Austrii i Finlandii – po 2,6%.
Energia znów napędza inflację
Największy wpływ na wzrost głównego wskaźnika miały ceny energii. W lipcu były one o 10% wyższe niż przed rokiem, wobec wzrostu o 8,5% w czerwcu. Silniejsza presja energetyczna jest konsekwencją utrzymywania się podwyższonych cen ropy i innych surowców energetycznych, związanych między innymi z napięciami geopolitycznymi na Bliskim Wschodzie.
Przyspieszyła również inflacja w usługach – z 3,2% do 3,3% rok do roku. To szczególnie istotna informacja z punktu widzenia EBC, ponieważ ceny usług są w dużym stopniu zależne od kosztów pracy i krajowej presji popytowej, a ich dynamika zwykle obniża się wolniej niż ceny towarów.
Ceny nieenergetycznych towarów przemysłowych wzrosły o 0,9% rok do roku, po zwyżce o 0,7% w czerwcu. Jednocześnie inflacja cen żywności, alkoholu i wyrobów tytoniowych spadła do 1,2% z 1,5%.
Wzrosła także inflacja bazowa
Mniej korzystnie od danych głównych wygląda inflacja bazowa, czyli wskaźnik nieuwzględniający zmiennych cen energii i żywności. W lipcu wzrosła ona do 2,5% rok do roku z 2,4% w czerwcu.
Wzrost inflacji bazowej, wraz z przyspieszeniem cen usług, może wskazywać, że presja inflacyjna zaczyna obejmować szerszą grupę produktów i usług. Kluczowe dla EBC będzie jednak to, czy wyższe ceny energii zaczną przekładać się na ceny pozostałych dóbr, oczekiwania inflacyjne i żądania płacowe.
Trudniejsza decyzja dla EBC
Na lipcowym posiedzeniu Rada Prezesów EBC pozostawiła stopy procentowe bez zmian. Stopa depozytowa wynosi obecnie 2,25%, stopa podstawowych operacji refinansujących 2,40%, a stopa kredytu w banku centralnym 2,65%. Bank podkreślił, że pełne skutki szoku energetycznego dla inflacji nie są jeszcze widoczne, a kolejne decyzje będą podejmowane na podstawie napływających danych.
Lipcowy odczyt wzmacnia argumenty zwolenników ponownego podniesienia kosztu pieniądza. Inflacja jest wyższa od celu, rosną ceny usług i wskaźnik bazowy, a gospodarka strefy euro pozostaje stosunkowo odporna. W drugim kwartale PKB strefy euro zwiększył się o 0,4% w porównaniu z poprzednim kwartałem, podczas gdy ekonomiści oczekiwali słabszego wyniku.
Z drugiej strony znaczna część wzrostu inflacji wynika z podwyższonych i bardzo zmiennych cen energii. Przed kolejną decyzją EBC opublikowany zostanie jeszcze sierpniowy odczyt inflacji. Posiedzenie Rady Prezesów dotyczące polityki pieniężnej odbędzie się 10 września.
Na razie dane sugerują, że proces dezinflacji w strefie euro wyhamował. Dla rynku obligacji oznacza to ryzyko utrzymywania się podwyższonych rentowności, szczególnie na długim końcu krzywej. Perspektywa wyższych stóp może natomiast wspierać euro, choć o zachowaniu waluty nadal w dużym stopniu decydować będą sytuacja na rynku energii oraz polityka amerykańskiego Fed.
31.07.2026
Źródło: Alive Color Stock / Shutterstock.com




Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania