Inflacja w sierpniu tuż poniżej górnej granicy dopuszczalnych wahań
Inflacja w sierpniu 2026 wyniosła według drugiego odczytu GUS-u 3,4% rok do roku. To odczyt identyczny z szybkim szacunkiem z końca sierpnia. Wobec lipca ceny wzrosły średnio o 0,3%, nieco mniej, niż GUS szacował na koniec miesiąca (0,4%).
Inflacja w sierpniu wyniosła 3,4% rok do roku, jak poinformował Główny Urząd Statystyczny. To więcej niż w lipcu (3,0%) i tyle samo, co w szybkim szacunku opublikowanym 31 sierpnia. Usługi podrożały przy tym o 5,6%, natomiast towary o 2,5%.
To odczyt wyraźnie wyższy od konsensusu sprzed pierwszego odczytu na poziomie 3,1%.
W porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku wyższe ceny m.in. w zakresie: transportu (o 11,2%), użytkowania mieszkania lub domu, zaopatrzenia w wodę, energię elektryczną, gaz i inne paliwa (o 4,6%), rekreacji, sportu i kultury (o 6,5%), napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (o 6,6%) oraz zdrowia (o 4,7%) podniosły wskaźnik odpowiednio o: 1,13 p. proc., 0,94 p. proc., 0,42 p. proc., 0,32 p. proc. i 0,29 p. proc.
Reklama
Niższe ceny m. in. w zakresie żywności i napojów bezalkoholowych (o 0,9%) oraz odzieży i obuwia (o 2,9%) obniżyły wskaźnik odpowiednio o 0,23 p. proc. i 0,10 p. proc.
W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 0,3% (w tym usług o 0,7% i towarów o 0,2%).
W sierpniu br. w porównaniu z poprzednim miesiącem największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały wyższe ceny w zakresie: transportu (o 3,5%), rekreacji, sportu i kultury (o 1,5%) oraz użytkowania mieszkania lub domu, zaopatrzenia w wodę, energię elektryczną, gaz i inne paliwa (o 0,3%), które podwyższyły wskaźnik odpowiednio o: 0,37 p. proc., 0,10 p. proc. i 0,06 p. proc.
Niższe ceny w zakresie żywności i napojów bezalkoholowych, odzieży i obuwia (po 0,7%), wyposażenia mieszkania i prowadzenia gospodarstwa domowego oraz informacji i komunikacji (po 0,3%) obniżyły ten wskaźnik odpowiednio o 0,18 p. proc. i po 0,02 p. proc.
– Podczas ostatniej konferencji prezes NBP Adam Glapiński wyraźnie podkreślił, że RPP przyjmuje obecnie podejście „wait and see”. Jednocześnie zaznaczył, że Rada nie zawaha się przed podwyżką stóp, gdyby inflacja trwale wyszła poza pasmo odchyleń od celu. Bazowym scenariuszem pozostaje jednak stabilizacja stóp co najmniej do połowy przyszłego roku, między innymi ze względu na wciąż dodatnią realną stopę procentową – komentuje Jan Karczewski, dyrektor ds. klientów strategicznych, Michael / Ström Dom Maklerski.
– Otoczenie dla RPP pozostaje jednak wymagające. Widać to również na rynku długu – rośnie presja na rentowności polskich obligacji skarbowych, a rentowność dziesięcioletnich papierów we wtorek przekroczyła poziom 6,50% – dodaje.
– Dodatkowym czynnikiem pozostaje polityka głównych banków centralnych. W ubiegłym tygodniu Europejski Bank Centralny zdecydował się na podwyżkę stóp o 25 pkt bazowych, a stopa refinansowa wzrosła do 2,65%. Z kolei jutro decyzję w sprawie stóp podejmie Fed, a rynek oczekuje podwyżki o 25 pkt bazowych. Również w Polsce wycena kontraktów terminowych wskazuje obecnie na możliwość podwyżek stóp procentowych.
– Kluczowe dla dalszych decyzji RPP będą jednak przede wszystkim kolejne dane dotyczące inflacji i to, czy wzrost cen energii zacznie przekładać się na pozostałe komponenty koszyka inflacyjnego. Jeżeli presja pozostanie skoncentrowana głównie na energii i nie zacznie rozlewać się na kolejne obszary gospodarki, RPP może nadal pozwolić sobie na utrzymanie stóp bez zmian. Jeżeli natomiast pojawią się wyraźne efekty drugiej rundy, presja na dalsze zaostrzenie polityki pieniężnej będzie rosła – wskazje Jan Karczewski, dyrektor ds. klientów strategicznych, Michael / Ström Dom Maklerski.
15.09.2026
Źródło: lunopark / Shutterstock.com




Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania