BNP Paribas podnosi prognozę PKB, ale inflacja znów może sięgnąć 4%
Polska gospodarka ma mocno zakończyć 2026 rok. Ekonomiści BNP Paribas oczekują wzrostu PKB o 3,8% w całym roku, a w drugiej połowie dynamiki w pobliżu 4%. Motorem pozostają inwestycje finansowane ze środków unijnych i poprawa eksportu. Jednak inflacja pod koniec roku może znaleźć się w okolicach 4%, co na dłużej zamknie drogę do obniżek stóp proc.
Najnowsza aktualizacja prognoz BNP Paribas ("Polska. Sprinterski finisz") przynosi poprawę oceny perspektyw polskiej gospodarki. Po wzroście PKB o 3,9% r/r w drugim kwartale ekonomiści banku spodziewają się mocnej końcówki roku. W całym 2026 r. PKB ma zwiększyć się o 3,8%, podczas gdy jeszcze w maju bank zakładał wzrost o 3,5%.
Reklama
To oznacza powrót BNP Paribas do grona bardziej optymistycznych prognostów. Poprawę perspektyw wspierają przede wszystkim inwestycje oraz eksport, któremu pomaga lepsza koniunktura w Europie Zachodniej, w szczególności w Niemczech.
KPO napędzi gospodarkę na ostatniej prostej
Kluczowym źródłem przyspieszenia pozostają pieniądze z Unii Europejskiej. Do końca roku w ramach części dotacyjnej Krajowego Planu Odbudowy beneficjenci powinni otrzymać jeszcze około 35 mld zł, czyli kwotę odpowiadającą blisko 1% PKB.
W efekcie BNP Paribas oczekuje, że w drugiej połowie roku dynamika gospodarki będzie utrzymywała się w okolicach 4% r/r. Mocniejsze inwestycje mają wspierać również producentów dóbr kapitałowych i część przemysłu.
2026 rok wygląda jednak pod tym względem jak kulminacja obecnego cyklu. W 2027 r., po wygaśnięciu dotacyjnej części KPO, tempo wzrostu nakładów inwestycyjnych ma wyhamować, a dynamika PKB obniżyć się do 3,2%. Ekonomiści nie oczekują jednak załamania inwestycji. Do gospodarki nadal będą trafiały pieniądze z pożyczkowej części KPO, regularnego budżetu UE oraz środki związane z wydatkami obronnymi.
Firmy znów zarabiają, ale nie wszystkie branże jednakowo
Mocniejsza gospodarka zaczyna być widoczna w wynikach przedsiębiorstw. Łączny zysk firm zatrudniających ponad 49 osób za ostatnie 12 miesięcy wzrósł po drugim kwartale do niemal 290 mld zł. To poziom zbliżony do rekordów notowanych na przełomie 2022 i 2023 r.
Rentowność przedsiębiorstw wspierają rosnące przychody, większy wolumen produkcji, koniec deflacji cen producentów, a także wolniejszy wzrost kosztów pracy i niższe niż wcześniej koszty odsetkowe.
Najlepiej wyglądają perspektywy przedsiębiorstw korzystających na inwestycyjnym ożywieniu. BNP Paribas wskazuje m.in. producentów elektroniki, maszyn, metali i pozostałego sprzętu transportowego.
Zdecydowanie trudniejsza jest sytuacja części eksporterów. Branża meblarska i motoryzacyjna mierzą się z szybko rosnącą konkurencją z Chin. W ostatnich latach zwiększył się nie tylko import chińskich produktów do Polski i strefy euro, ale również podobieństwo struktury towarów sprowadzanych z Chin do tego, co europejscy odbiorcy kupują od polskich producentów.
Inflacja może wrócić w okolice 4%
Mocniejszy wzrost gospodarczy nie jest największym problemem dla RPP. Znacznie ważniejsze pozostają ceny surowców.
BNP Paribas zakłada, że pod koniec 2026 r. zarówno inflacja CPI, jak i inflacja bazowa znajdą się w okolicach 4% r/r. Na ścieżkę cen w najbliższych miesiącach najmocniej wpływać będą paliwa oraz szerzej rozumiane surowce energetyczne. Istotne będą również grudniowe decyzje dotyczące taryf na gaz i energię elektryczną.
Ekonomiści zwracają ponadto uwagę, że okres spadków cen żywności prawdopodobnie zbliża się do końca. W dalszej perspektywie czynniki krajowe i globalne mają sprzyjać ponownemu wzrostowi cen artykułów spożywczych.
Scenariusz bazowy nie zakłada jednak powrotu trwałej, wysokiej inflacji. W drugiej połowie 2027 r. CPI ma ponownie znaleźć się w pobliżu 2,5-proc. celu NBP, czemu sprzyjać powinno umiarkowane tempo wzrostu wynagrodzeń i konsumpcji. Warunek jest istotny: prognoza BNP Paribas zakłada stopniowy spadek cen paliw od października.
Stopy na dłużej bez zmian
Takie perspektywy inflacyjne oznaczają, że Rada Polityki Pieniężnej nie powinna spieszyć się z dalszym luzowaniem polityki pieniężnej. We wrześniu RPP pozostawiła stopę referencyjną na poziomie 3,75%.
BNP Paribas oczekuje utrzymania stóp bez zmian przez dłuższy czas. Dopiero gdy w drugiej połowie 2027 r. inflacja powróci w okolice celu, ekonomiści widzą przestrzeń do jeszcze jednej obniżki o 25 pkt bazowych.
Ryzyko jest przy tym asymetryczne. Jeśli wzrost cen wywołany droższymi surowcami okazałby się bardziej trwały i zaczął przenosić się na pozostałe kategorie cen, w dyskusji RPP mogłyby pojawić się nawet podwyżki stóp. Na razie BNP Paribas traktuje jednak taki wariant jako scenariusz ryzyka, a nie bazowy.
Złoty stracił część wsparcia
Zmieniła się również ocena perspektyw polskiej waluty. BNP Paribas przesunął oczekiwany przedział EUR/PLN z wcześniejszych 4,20–4,25 do 4,30–4,35.
Za zmianą stoją m.in. wyższe ceny surowców energetycznych, pogarszające bilans handlowy, oraz perspektywa bardziej restrykcyjnej polityki Europejskiego Banku Centralnego przy stabilnych stopach w Polsce.
Do końca 2026 r. ekonomiści spodziewają się względnej stabilności złotego. Więcej ryzyka widzą w przyszłym roku, gdy przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi większego znaczenia dla zagranicznych inwestorów może nabrać krajowa niepewność polityczna.
Dla rynku obligacji sytuacja jest mało komfortowa. Inflacja w okolicach 4% pod koniec roku oraz brak perspektywy szybkich obniżek stóp ograniczają argumenty za mocnym spadkiem rentowności w krótkim terminie. Większa przestrzeń do luzowania polityki pieniężnej pojawi się, w scenariuszu BNP Paribas, dopiero wraz z ponownym zejściem inflacji w kierunku celu w 2027 r.
Największą niewiadomą pozostaje przy tym geopolityka. Od zachowania cen ropy i innych surowców zależeć będzie jednocześnie inflacja, polityka RPP, kondycja konsumenta, kurs złotego i – w pewnej mierze – tempo całej gospodarki. W tym sensie „sprinterski finisz” 2026 roku może być szybki, ale ostatnia prosta nie jest pozbawiona przeszkód.
15.09.2026
Źródło: Dilok Klaisataporn / Shutterstock.com


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania