mBank: obniżka stóp procentowych dopiero za rok
Polska gospodarka mogła wzrosnąć po drugim kwartale 2026 roku o 3,7% w ujęciu rocznym – szacują ekonomiści mBanku. Aktywność gospodarczą wspierają inwestycje infrastrukturalne oraz poprawa konsumpcji. Jednocześnie bank nie oczekuje obniżek stóp procentowych przed połową 2027 roku.
Po publikacji kompletu miesięcznych danych za drugi kwartał model wykorzystywany przez ekonomistów mBanku wskazuje na wzrost produktu krajowego brutto o około 3,6% rok do roku. Bank podtrzymuje jednak prognozę na poziomie 3,7%, zwracając uwagę, że w ostatnich kwartałach model nieznacznie zaniżał rzeczywistą dynamikę gospodarki.
Oznaczałoby to przyspieszenie wzrostu w porównaniu z początkiem roku (w I kwartale PKB zwiększył się o 3,5%). Głównym motorem aktywności pozostają inwestycje, zwłaszcza projekty infrastrukturalne współfinansowane ze środków europejskich. Poprawę widać również w konsumpcji gospodarstw domowych.
Reklama
Przemysł wspierany przez inwestycje
Produkcja przemysłowa wzrosła w czerwcu o 7,6% rok do roku, wobec 4,1% w maju. Na wysoki wynik wpłynął jednak korzystny układ dni roboczych oraz niska baza odniesienia.
Największy wzrost odnotowano w górnictwie, energetyce oraz w produkcji dóbr pośrednich i inwestycyjnych. Słabsza pozostawała natomiast produkcja dóbr konsumpcyjnych.
Ekonomiści mBanku oczekują, że w lipcu dynamika produkcji obniży się do około 3–4% rok do roku ze względu na mniej sprzyjający kalendarz. W kolejnych miesiącach aktywność przemysłową powinny wspierać inwestycje oraz zamówienia związane między innymi z rosnącymi wydatkami obronnymi.
Infrastruktura ciągnie budownictwo
Produkcja budowlano-montażowa zwiększyła się w czerwcu o 5,2% rok do roku. Wzrost był skoncentrowany w segmencie robót infrastrukturalnych, gdzie produkcja wzrosła o 18,7%.
Słabsze wyniki nadal notowały budownictwo mieszkaniowe oraz komercyjne. Zdaniem ekonomistów pogorszenie w tych segmentach może być jednak przejściowe. Wskazują na relatywnie wysoki popyt na kredyty hipoteczne oraz rosnącą w pierwszej połowie roku liczbę pozwoleń na budowę.
Najważniejszym źródłem wzrostu w budownictwie pozostaną projekty infrastrukturalne. Zbliżający się termin wykorzystania środków z Krajowego Planu Odbudowy powinien sprzyjać przyspieszaniu inwestycji publicznych.
Konsumpcja ponownie przyspiesza
Sprzedaż detaliczna wzrosła w czerwcu o 6,2% rok do roku, przekraczając oczekiwania rynkowe. Choć część poprawy wynikała z czynników kalendarzowych, struktura danych wskazuje również na wzrost popytu konsumpcyjnego.
Najwyższą dynamikę odnotowano w sprzedaży sprzętu RTV i AGD, która zwiększyła się o 14,4%. Dobre wyniki osiągnęły również salony samochodowe oraz sprzedawcy innych dóbr trwałego użytku.
mBank prognozuje, że w lipcu sprzedaż detaliczna wzrośnie o około 4,5% rok do roku. Taki wynik byłby zgodny z dalszym, umiarkowanym wzrostem konsumpcji prywatnej.
Płace rosną szybciej niż ceny
Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw obniżyło się w czerwcu o 0,9% rok do roku. Bank nie spodziewa się w najbliższych miesiącach istotnego odwrócenia tej tendencji.
Ekonomiści podkreślają jednak, że spadek zatrudnienia nie musi oznaczać gwałtownego pogorszenia sytuacji na rynku pracy. Częściowo wynika on z procesów demograficznych oraz zmian strukturalnych zachodzących w sektorze przedsiębiorstw.
Przeciętne wynagrodzenie wzrosło w czerwcu o 5,9% rok do roku. W kolejnych miesiącach dynamika płac ma utrzymywać się w przedziale 5,5–6,5%. Oznacza to dalszy wzrost realnych dochodów gospodarstw domowych, choć presja płacowa jest wyraźnie słabsza niż w poprzednich latach.
Inflacja blisko celu NBP
Inflacja konsumencka spadła w czerwcu z 3,1 do 2,5% rok do roku. Do obniżenia dynamiki cen przyczyniły się przede wszystkim tańsza żywność oraz niższe ceny części produktów rolnych.
Inflacja bazowa utrzymuje się w pobliżu 3%. Ekonomiści mBanku nie zakładają jednak, że jej ostatni wzrost zapowiada trwałe przyspieszenie procesów cenowych. Część podwyżek była efektem wcześniejszego wzrostu cen paliw, który przełożył się między innymi na koszty transportu lotniczego i turystyki.
Według prognozy banku w 2027 roku inflacja bazowa powinna stopniowo obniżać się w kierunku 2–2,5%. Głównym ryzykiem pozostają ceny ropy i paliw, zależne od dalszego rozwoju sytuacji geopolitycznej.
Obniżka stóp dopiero w 2027 roku
Pomimo spadku inflacji mBank nie oczekuje szybkiego powrotu Rady Polityki Pieniężnej do obniżania stóp procentowych. Zdaniem ekonomistów lipcowa projekcja Narodowego Banku Polskiego nie stworzyła wyraźnej przestrzeni do zmiany parametrów polityki pieniężnej.
Bazowy scenariusz banku zakłada jedną obniżkę stóp procentowych w lipcu 2027 roku. Stopa referencyjna NBP miałaby wówczas spaść do 3,5%.
Za utrzymaniem obecnego poziomu stóp w najbliższych kwartałach przemawiają przyspieszający wzrost gospodarczy, inflacja bazowa utrzymująca się w pobliżu 3% oraz ryzyko związane z cenami energii. Bank zaznacza jednak, że szybszy spadek inflacji mógłby otworzyć drogę do wcześniejszego i głębszego łagodzenia polityki pieniężnej.
Prognozy mBanku wskazują zatem na utrzymanie solidnego tempa wzrostu polskiej gospodarki. Aktywność wspierają inwestycje i odbudowa konsumpcji, a inflacja pozostaje blisko celu NBP. Jednocześnie perspektywa obniżek stóp procentowych pozostaje odległa.
29.07.2026
Źródło: zentilia/ Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania