WIBOR zostanie z nami do 2037 r. MF: to bezpieczny termin
WIBOR nie zniknie z rynku z dnia na dzień. Ministerstwo Finansów ocenia, że wyznaczony przez GPW Benchmark termin jego uporządkowanej likwidacji – 1 stycznia 2037 r. – jest optymalny i bezpieczny. Nowe umowy oparte na WIBOR-ze nie powinny być jednak zawierane już po 2026 r. Rynek ma stopniowo przechodzić na POLSTR.
Proces odchodzenia od WIBOR-u ma być ewolucyjny, a nie rewolucyjny. Tak wynika z wypowiedzi wiceministra finansów Juranda Dropa podczas posiedzenia sejmowej komisji. Przedstawiciel resortu finansów podkreślił, że do końca 2036 r. wskaźniki WIBOR i WIBID będą znajdowały się w stanie tzw. uporządkowanej likwidacji. Oznacza to, że nadal będą obliczane i publikowane, ale przede wszystkim na potrzeby istniejących już kontraktów.
Reklama
– Do końca 2036 roku, czyli to jest ponad 10 lat, wskaźniki będą znajdowały się w stanie tak zwanej uporządkowanej likwidacji. Po tym okresie, czyli po 1 stycznia 2037, nie będą już opracowywane. Natomiast przez 10 lat będą cały czas obliczane, tak żeby można było je stosować w kontraktach, które obecnie istnieją na rynku – powiedział Jurand Drop, cytowany przez PAP Biznes.
Jak dodał, wskazana przez administratora i nadzorcę data zaprzestania WIBOR-u jest także w opinii Ministerstwa Finansów optymalna i bezpieczna.
Stare umowy zostają, nowe mają iść bez WIBOR-u
Zgodnie z majową decyzją GPW Benchmark, ostatnim dniem opracowywania oraz publikacji kluczowych stawek WIBOR i WIBID dla terminów 1M, 3M i 6M będzie 31 grudnia 2036 r. Za dzień ich uporządkowanej likwidacji przyjęto 1 stycznia 2037 r.
Nie oznacza to jednak, że WIBOR będzie nadal stosowany w nowych produktach przez całą kolejną dekadę. Zgodnie z podejściem GPW Benchmark i stanowiskiem Komisji Nadzoru Finansowego nowe umowy oraz instrumenty finansowe oparte na WIBOR-ze i WIBID-zie nie powinny być zawierane po 31 grudnia 2026 r. Od 1 stycznia 2027 r. wskaźniki te mają służyć wyłącznie do obsługi już istniejących ekspozycji.
W praktyce oznacza to rozdzielenie rynku na dwie części. Stary portfel kredytów, obligacji i instrumentów pochodnych będzie mógł jeszcze korzystać z WIBOR-u w okresie przejściowym. Nowe umowy mają być natomiast konstruowane już bez odniesienia do tego wskaźnika – przede wszystkim z wykorzystaniem POLSTR lub stałego oprocentowania.
Chodzi o ograniczenie ryzyk prawnych
Ministerstwo Finansów podkreśla, że długi okres przejściowy ma ograniczyć ryzyka prawne i operacyjne. Jurand Drop zwrócił uwagę, że resortowi zależało na procesie uporządkowanym i bezpiecznym dla wszystkich stron.
– Zależało nam, żeby proces był w pełni uporządkowany i bezpieczny dla wszystkich stron, ewolucyjny, a nie rewolucyjny, żeby minimalizował ryzyka prawne – mówił wiceminister.
Podobnie ocenia to KNF. Według nadzoru ponad 10-letni okres wygaszania WIBOR-u umożliwia osiągnięcie terminu zapadalności zdecydowanej większości aktywów finansowych, w których obecnie stosowane są wskaźniki referencyjne. Daje też uczestnikom rynku czas na zmianę umów, modyfikację warunków emisji papierów dłużnych, wcześniejszy wykup obligacji czy zamykanie pozycji na instrumentach pochodnych.
To ważne szczególnie z punktu widzenia rynku kredytowego i obligacyjnego. WIBOR przez lata był podstawą oprocentowania kredytów hipotecznych, kredytów firmowych, obligacji zmiennokuponowych i wielu transakcji pochodnych. Gwałtowne zastąpienie go nowym wskaźnikiem mogłoby więc wywołać spory prawne, problemy operacyjne i niepewność co do sposobu rozliczania istniejących kontraktów.
Banki spodziewają się refinansowań
Przejście na nowy wskaźnik może zwiększyć aktywność klientów zainteresowanych refinansowaniem kredytów. Michał Kruszka, dyrektor Departamentu Badań i Nadzoru Regulacyjnego UKNF, ocenił jednak, że banki są na to przygotowane.
Jak wskazał, zjawisko refinansowania kredytów i przechodzenia z jednych form oprocentowania na inne jest już na polskim rynku widoczne od co najmniej dwóch lat. Według przedstawiciela UKNF finansowanie refinansowe odpowiada obecnie nawet za około 20 proc. nowej oferty.
– Mamy 100-proc. pewność, że banki są do tego operacyjnie przygotowane – powiedział Michał Kruszka.
POLSTR wchodzi na rynek długu
Docelowym następcą WIBOR-u jest POLSTR, czyli nowy wskaźnik referencyjny stopy procentowej. W odróżnieniu od WIBOR-u jest to wskaźnik typu RFR, czyli zbliżony do stopy wolnej od ryzyka. Opiera się na transakcjach depozytowych overnight w złotych zawieranych na hurtowym rynku pieniężnym.
Nowy wskaźnik zaczyna już funkcjonować w praktyce. Jurand Drop poinformował, że Ministerstwo Finansów widzi duży, normalny popyt ze strony uczestników rynku na skarbowe papiery wartościowe zmiennokuponowe oparte o POLSTR. Według stanu na 8 czerwca 2026 r. wolumen wyemitowanych skarbowych papierów wartościowych z POLSTR wynosił 40 mld zł.
10.06.2026
Źródło: Kamil Zajaczkowski / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania