Fundusznie opublikowałjeszcze strukturyaktywów9 copyikonaikonacheckrxFill 1filmIconinfografikaIconwywiadIconGroup 2!!whitesvg/lupaWhitewhitesvg/megafonWhiteGroup 3Page 1GroupGrouplocationcheckBigKontaktGroup 4Fill 1Group 2GroupDO GÓRYWfGroup 8iGroup 3rvxGroup 9

KupFundusz.pl

Odkryj naszą platformę do inwestowania w fundusze. Bez opłat manipulacyjnych!

Content 700x200
Content 300x250

Reklama

Notowania - Fundusze Inwestycyjne Otwarte Porównywarka funduszy i ETF-ów

Fed nie zmienił stóp, ale rynki nie odetchnęły. Warsh zwiększył niepewność

Rezerwa Federalna pozostawiła stopy procentowe bez zmian, jednak trzy głosy za podwyżką i niejednoznaczna konferencja Kevina Warsha wywołały silne ruchy na rynkach. Akcje spadły, dolar się osłabił, a rentowności długoterminowych obligacji USA wzrosły do poziomów niewidzianych od 2007 roku.

Federalny Komitet Otwartego Rynku, zgodnie z większością oczekiwań, utrzymał 29 lipca docelowy przedział stopy funduszy federalnych na poziomie 3,50–3,75%. Decyzja zapadła jednak stosunkiem głosów 9 do 3. Beth Hammack, Neel Kashkari i Lorie Logan opowiedzieli się za podwyżką o 25 punktów bazowych.

Stopy proc. Fed lipiec 2026

Już sam rozkład głosów pokazał, że cierpliwość części członków FOMC wobec podwyższonej inflacji zaczyna się wyczerpywać. Jeszcze większe znaczenie miała jednak konferencja przewodniczącego Fed. Kevin Warsh wielokrotnie zapewniał o determinacji banku centralnego w sprowadzeniu inflacji do 2%, ale nie wskazał, jakie konkretnie dane skłoniłyby Komitet do podwyżki stóp we wrześniu.

– Fed pozostawił stopy procentowe bez zmian w przedziale 3,50-3,75%, co było zgodne z oczekiwaniami rynku. Komunikat ma jednak wyraźnie jastrzębi wydźwięk – ocenia Adrian Jarysz, dyrektor ds. klientów strategicznych w Michael / Ström Domu Maklerskim. – Komitet podkreślił solidne tempo wzrostu gospodarczego, silne inwestycje oraz stabilny rynek pracy, jednocześnie wskazując, że inflacja pozostaje podwyższona i nadal wymaga zdecydowanej reakcji banku centralnego.

– Najistotniejszym elementem komunikatu był fakt, że aż trzech członków FOMC głosowało za podwyżką stóp o 25 pb. Taka skala może sugerować rosnące obawy części decydentów o utrwalenie presji inflacyjnej, zwłaszcza w związku z wyższymi cenami energii i zakłóceniami podażowymi wynikającymi m.in. z napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie – dodaje Adrian Jarysz.

Wskazuje również, że w rezultacie komunikat można interpretować jako sygnał, że choć Fed wstrzymał się z dalszym zacieśnianiem polityki pieniężnej, przyjmując scenariusz „wait and see”, to ryzyko podwyżek stóp pozostaje realne, jeśli inflacja nie będzie wykazywać wyraźnej tendencji spadkowej.

Reklama

Fed widzi odporną gospodarkę i zbyt wysoką inflację

W komunikacie po posiedzeniu FOMC ocenił, że aktywność gospodarcza w Stanach Zjednoczonych nadal rośnie w solidnym tempie pomimo niepewności związanej między innymi z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Mocne pozostają inwestycje przedsiębiorstw i wzrost produktywności, a przyrost zatrudnienia odpowiada powiększaniu się zasobów pracy. Jednocześnie inflacja wciąż znajduje się powyżej celu, częściowo z powodu szoków podażowych oraz drożejącej energii.

Warsh podkreślał, że Fed nie zaakceptował nieformalnego celu inflacyjnego wyższego niż 2%. Zauważył także, że problemu ponad pięciu lat podwyższonej inflacji nie można rozwiązać w ciągu kilku tygodni ani na podstawie pojedynczego, korzystniejszego odczytu cen. W jego ocenie czerwcowe dane inflacyjne miały zresztą niewielki wpływ na decyzję podjętą na lipcowym posiedzeniu.

Mimo jastrzębiej retoryki przewodniczący nie przedstawił przekonującego planu dalszego działania. Przyznał jedynie, że stabilny rynek pracy i ponownie rosnąca inflacja zwykle zwiększałyby skłonność bankiera centralnego do zaostrzenia polityki. Zastrzegł jednak, że ewentualna podwyżka stóp byłaby tylko jednym z dostępnych narzędzi.

Warsh ogranicza forward guidance

Nowy przewodniczący Fed wyraźnie odchodzi od sposobu komunikowania polityki pieniężnej znanego z poprzednich lat. Komunikaty FOMC mają zawierać przede wszystkim opis bieżącej sytuacji, bez rozbudowanych prognoz i sugestii dotyczących kolejnych decyzji.

Zdaniem Warsha ograniczenie tzw. forward guidance pozwala inwestorom koncentrować się na danych gospodarczych, zamiast analizować każde wystąpienie przedstawicieli Fed. Przewodniczący przekonywał, że bank centralny nie powinien zawsze znajdować się w centrum uwagi, a ceny rynkowe mogą stanowić dla FOMC niezależne źródło informacji.

Warsh wskazał, że od czerwcowego posiedzenia wyraźnie wzrosły zarówno nominalne, jak i realne rentowności obligacji skarbowych. Jego zdaniem częściowo odzwierciedla to solidny wzrost gospodarczy, mocne inwestycje i poprawę produktywności. Rynek odebrał tę wypowiedź również jako sugestię, że wzrost kosztów finansowania sam w sobie zaostrza warunki monetarne i może ograniczać potrzebę szybkiego podnoszenia oficjalnych stóp.

Przewodniczący dużo miejsca poświęcił boomowi inwestycyjnemu związanemu ze sztuczną inteligencją. Nakłady na sprzęt i oprogramowanie związane z AI rosły ostatnio w tempie bliskim 20% w ujęciu czterech kwartałów. Inwestycje mogą zwiększać potencjał gospodarki, ale w krótszym terminie podbijają ceny półprzewodników, infrastruktury i energii. Dla Fed oznacza to trudność w rozróżnieniu przejściowych wzrostów cen od szerszej presji inflacyjnej.

Rynek obligacji zakwestionował przekaz Fed

Najbardziej wymowna była reakcja amerykańskiego rynku długu. Rentowność dwuletnich obligacji, szczególnie wrażliwa na oczekiwania dotyczące najbliższych decyzji FOMC, spadła o około 3,5 punktu bazowego, do 4,24%. Jednocześnie rentowność papierów dziesięcioletnich wzrosła o około 7,5 punktu bazowego, do 4,68%, a trzydziestoletnich przekroczyła 5,20% – po raz pierwszy od 2007 roku.

Tak silne wystromienie krzywej rentowności można interpretować jako połączenie dwóch sygnałów. Z jednej strony inwestorzy ograniczyli oczekiwania na natychmiastową podwyżkę stóp. Z drugiej zaczęli żądać większej premii za ryzyko utrzymywania się inflacji oraz za niepewność dotyczącą długoterminowej wiarygodności Fed.

Przed posiedzeniem rynek niemal w pełni zakładał, że w przypadku braku podwyżki w lipcu nastąpi ona we wrześniu. Po decyzji prawdopodobieństwo wrześniowego ruchu spadło początkowo do około 57%, a w czwartek rano wynosiło już ponad 65%. Kontrakty terminowe wyceniały łącznie około 33 punktów bazowych zaostrzenia polityki do końca roku.

FedWatch tool wrzesień 2026

Akcje spadły, dolar stracił

Główne indeksy na Wall Street zakończyły środową sesję wyraźnymi spadkami. Dow Jones Industrial Average stracił 2,2%, S&P 500 spadł o 1,5%, a Nasdaq Composite o 1,7%. Szczególnie słabe były spółki technologiczne i półprzewodnikowe, które już wcześniej znajdowały się pod presją związaną z rosnącymi kosztami inwestycji w AI.

Nie cały ruch na rynku akcji można jednak przypisać Fedowi. Równolegle o około 8% podrożała ropa naftowa po wznowieniu intensywnych działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie. Wyższe ceny energii pogorszyły perspektywy inflacyjne i dodatkowo obciążyły wyceny spółek.

Dolar osłabił się wobec koszyka najważniejszych walut. Indeks dolara spadł o około 0,45%, do 100,96 pkt, a euro wzrosło do około 1,145 dolara. Była to reakcja na brak podwyżki oraz na zmniejszenie oczekiwań dotyczących szybkiego zaostrzenia polityki, mimo trzech jastrzębich głosów w FOMC.

W czwartek rano nastroje w Azji pozostawały niestabilne. Indeks MSCI dla regionu Azji i Pacyfiku bez Japonii tracił około 0,6%, podczas gdy Nikkei zyskiwał 0,24%. Kontrakty na Nasdaq rosły o około 0,4%, wskazując na próbę odreagowania po środowej wyprzedaży.

Więcej zmienności przed wrześniem

Do następnego posiedzenia, zaplanowanego na 15–16 września, Fed pozna dwa kolejne zestawy danych z rynku pracy i o inflacji. To one zdecydują, czy trzej zwolennicy podwyżki przekonają do swojego stanowiska następnych członków Komitetu.

Zapisz się na Newsletter
Bądźmy w kontakcie! Prosto na Twojego maila będziemy wysyłać skrót najważniejszych informacji ze świata finansów, powiadomienia o nowościach rynkowych, najnowsze oceny i raporty oraz codzienne notowania wybranych przez Ciebie funduszy inwestycyjnych.
Newsletter

Lipiec pokazał jednak, że inwestorzy będą musieli funkcjonować przy mniejszej liczbie wskazówek ze strony banku centralnego. Warsh chce, aby Fed mniej sterował oczekiwaniami, a częściej obserwował, jak rynek sam interpretuje dane. Problem w tym, że podczas pierwszego poważnego testu rynek odpowiedział wzrostem rentowności długoterminowych obligacji, spadkiem cen akcji i osłabieniem dolara.

Dla posiadaczy funduszy obligacji oznacza to podwyższone ryzyko w segmencie papierów o długim terminie zapadalności. Dla inwestorów akcyjnych rosnące rentowności pozostają obciążeniem dla wysoko wycenianych spółek wzrostowych. Najważniejszym rezultatem lipcowego posiedzenia nie była więc sama decyzja o pozostawieniu stóp bez zmian, ale wzrost niepewności dotyczącej sposobu, w jaki nowy Fed zamierza walczyć z inflacją.

Puls rynku

30.07.2026

Fed nie zmienił stóp, ale rynki nie odetchnęły. Warsh zwiększył niepewność

Źródło: Maxx-Studio / Shutterstock.com

analizy.pl

Napisz komentarz

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Przejdź do logowania

Wszystkie komentarze (0)

Polecamy

W co zainwestować 100 tysięcy złotych
Reklama
Ranking funduszy inwestycyjnych lipiec 2026
Reklama
Dbamy o twoją prywatność
Strona Analizy.pl używa plików cookies i przetwarza dane w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu i poprawy jakości świadczonych usług oraz w celach analitycznych, statystycznych i marketingowych. Szanujemy Twoją prywatność, dlatego używamy plików cookies tylko za Twoją zgodą. Wybierz Ustawienia, aby zapoznać się ze szczegółami i zarządzać opcjami. Możesz dostosować swoje preferencje w każdym momencie na stronie Ustawienia prywatności. Aby uzyskać więcej informacji zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.

Rozdzielczość Twojego urządzenia jest zbyt niska.
Obróć ekran lub powiększ okno przeglądarki.