Kryzys tureckich funduszy się pogłębia. Regulator podejrzewa manipulacje akcjami
Turecki nadzór skierował zawiadomienia karne wobec 38 osób w związku z podejrzeniem manipulacji akcjami trzech spółek. To kolejny etap kryzysu funduszy, które zmagają się z odpływem pieniędzy i problemami z realizacją umorzeń. W środę indeks BIST 100 spadł o 5,5 proc.
Problemy tureckiej branży funduszy inwestycyjnych nabierają nowego wymiaru. Capital Markets Board (SPK), czyli turecki nadzór nad rynkiem kapitałowym, złożył zawiadomienia karne wobec 38 osób w związku z podejrzeniem manipulacji kursami akcji trzech spółek notowanych na giełdzie w Stambule: Katilimevim, Gundogdu Gida oraz Destek Finans Faktoring.
Regulator nałożył również dwuletnie zakazy handlu akcjami na osoby objęte postępowaniem. Sankcjami objęto także Pusula Portföy, jednego z zarządzających znajdujących się w centrum obecnego kryzysu płynnościowego. Członkowie kierownictwa firmy znaleźli się wśród osób, których dotyczą zawiadomienia karne. Na tym etapie są to zarzuty regulatora, a nie prawomocne rozstrzygnięcia sądu.
Sprawa dotyczy akcji, które wcześniej należały do największych gwiazd tureckiej giełdy. Mimo ostatnich spadków kurs Katilimevim jest w tym roku nadal ponad 300 proc. na plusie, choć w ciągu dwóch tygodni stracił niemal 60 proc. Gundogdu Gida od początku roku zyskuje ponad 140 proc., mimo że od lipcowego maksimum potaniała o 75 proc. Akcje Destek Finans Faktoring wzrosły natomiast w tym roku o ponad 300 proc., po czym od początku lipca straciły ponad jedną trzecią wartości.
Reklama
Postępowanie regulatora jest kolejnym elementem kryzysu, który w ostatnich dniach uderzył w turecki rynek funduszy. W poniedziałek, 15 września, Pusula Portföy oficjalnie poinformowała, że w części zarządzanych przez nią funduszy doszło do niewykonania w terminie płatności związanych z umorzeniami jednostek. Firma podała, że prowadzi uzgodnienia z domami maklerskimi i działania związane z zarządzaniem płynnością. Dzień później podobny problem ujawniła Tera Portföy. W przypadku funduszu akcyjnego Tera Portföy Hisse Senedi (TL) Fonu zarządzający poinformował wprost o wystąpieniu zaległości w płatnościach związanych z umorzeniami.
Według Bloomberga problemy dotknęły dwa fundusze Tera Portföy – fundusz rynku pieniężnego TP2 oraz fundusz akcyjny THF. Ich łączne aktywa wynosiły 366 mld lir, czyli 7,5 mld USD. Problem polega na tym, że zarządzający nie byli w stanie terminowo pozyskać gotówki potrzebnej do realizacji żądań inwestorów wycofujących pieniądze.
Także inni zarządzający zaczęli ograniczać możliwość szybkiego wychodzenia z funduszy. Atlas Portföy zmienił zasady odkupywania jednostek jednego ze swoich funduszy, uzasadniając decyzję koniecznością zarządzania ryzykiem płynności. Zamiast codziennej wyceny i wypłaty środków w terminie T+2, wycena ma odbywać się raz w miesiącu, a pieniądze mają trafiać do inwestora pięć dni roboczych po wycenie.
Źródłem napięć jest m.in. struktura portfeli części szybko rosnących tureckich funduszy. Zarządzający budowali znaczące pozycje w akcjach spółek o stosunkowo niewielkim free floacie i ograniczonej płynności. Gdy fundusze rosły, mechanizm działał na ich korzyść: wzrost cen akcji podnosił wyceny portfeli, dobre wyniki przyciągały kolejnych klientów, a nowe pieniądze mogły ponownie trafiać na rynek.
Problem pojawił się, gdy przepływ pieniędzy zmienił kierunek. Pod koniec sierpnia SPK zaktualizował zasady działania funduszy inwestycyjnych, wprowadzając rozwiązania mające ograniczyć ryzyka w branży. Zarządzający zostali zmuszeni do dostosowania części portfeli do nowych wymogów.
Jednocześnie inwestorzy zaczęli wycofywać pieniądze. Według „Financial Times” odpływy od inwestorów detalicznych sięgnęły 1 mld dolarów. W przypadku funduszy posiadających duże pakiety mało płynnych akcji sprzedaż aktywów potrzebna do sfinansowania umorzeń zaczęła wywierać dodatkową presję na ich ceny.
Powstał więc problem niedopasowania płynności: inwestor oczekuje możliwości wycofania pieniędzy z funduszu w stosunkowo krótkim czasie, podczas gdy znajdujących się w jego portfelu aktywów nie da się równie szybko sprzedać bez istotnego wpływu na ich cenę.
Kryzys funduszy szybko przeniósł się na cały rynek akcji. W środę BIST 100 zakończył dzień spadkiem o 5,5 proc. W ciągu sesji uruchomiony został mechanizm automatycznego wstrzymania handlu, a przecena objęła zdecydowaną większość rynku. W czwartek rano, 17 września, zebrał się turecki Komitet Stabilności Finansowej pod przewodnictwem ministra finansów Mehmeta Şimşeka. Oficjalnym przedmiotem spotkania jest ocena ostatnich wydarzeń na rynkach finansowych.
Sytuację dodatkowo komplikuje powiązanie podmiotów znajdujących się w centrum wydarzeń. Pusula Portföy jest powiązana z Katilimevim, jedną ze spółek, których akcje objęto dochodzeniem dotyczącym możliwej manipulacji. Jednocześnie Tera Group prowadzi proces przejęcia grupy Pusula. Transakcja oczekuje jeszcze na zgody regulacyjne.
17.09.2026
Źródło: Lex0077 / Shutterstock.com


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania