Run na tureckie fundusze. Problemy z umorzeniami uderzyły w giełdę
Turecki rynek funduszy znalazł się pod silną presją po tym, jak Pusula Portföy nie zrealizowała w terminie części wypłat z dwóch funduszy rynku pieniężnego. W środę BIST 100 tracił nawet 5,7 proc., a inwestorzy wycofali z funduszy netto 55 mld lir.
Problemy z płynnością w tureckiej branży funduszy przeniosły się na giełdę. W środę indeks BIST 100 spadał w ciągu dnia nawet o 5,7 proc., powiększając dwudniową przecenę do 6,9 proc. Skala spadków była największa od marca 2025 r. Później indeks odrobił część strat.
Reklama
Bezpośrednim zapalnikiem okazały się problemy Pusula Portföy z realizacją żądań umorzeń. We wtorek Pusula Portföy poinformowała na tureckiej platformie KAP, że w części zarządzanych przez nią funduszy doszło do niewykonania w terminie płatności związanych z umorzeniami jednostek. Spółka podała, że prowadzi uzgodnienia z domami maklerskimi i zarządza płynnością, a działania mające rozwiązać problem są kontynuowane.
Kolejne komunikaty wskazują, że problem dotyczy dwóch funduszy rynku pieniężnego: Pusula Portföy Para Piyasası (TL) Fonu (PRY) oraz Pusula Portföy İkinci Para Piyasası (TL) Fonu (PNU). I właśnie rodzaj tych produktów sprawia, że wydarzenie wzbudziło tak duże obawy.
Problem z płynnością w… funduszach płynnościowych
Fundusze rynku pieniężnego są projektowane jako jedna z najbardziej płynnych kategorii funduszy. Z dokumentacji PRY wynika, że cały jego portfel powinien składać się z wysoko płynnych instrumentów, których termin zapadalności nie przekracza 184 dni. Średnia ważona zapadalność całego portfela nie może natomiast przekraczać 45 dni. Fundusz deklaruje przy tym możliwość codziennego zamieniania inwestycji na gotówkę i jest zarządzany przy niskim poziomie ryzyka. Analogiczne zasady obowiązują w drugim funduszu PNU.
To pokazuje, że ryzyko płynności może ujawnić się nawet w kategorii funduszy postrzeganej przez inwestorów jako bezpieczna. Przy bardzo dużej skali jednoczesnych umorzeń sama płynność aktywów znajdujących się w portfelu nie zawsze oznacza, że każde żądanie wypłaty można zrealizować natychmiast i bez wpływu na rynek.
Już od końca sierpnia na tureckim rynku funduszy trwały duże przesunięcia kapitału. Z wyliczeń opartych na danych platformy TEFAS wynika, że między 28 sierpnia a 10 września z dostępnych na niej funduszy odpłynęło netto 128,8 mld lir. Największy odpływ (53,4 mld lir) odnotował właśnie Pusula Portföy Para Piyasası Fonu. Z drugiego funduszu pieniężnego Pusuli odpłynęło w tym okresie kolejne 19,4 mld lir.
Okres ten zbiegł się ze zmianami regulacyjnymi na tureckim rynku funduszy. 28 sierpnia turecki nadzór SPK zaktualizował wytyczne dotyczące funduszy inwestycyjnych, co uruchomiło znaczące przetasowania portfeli i przepływów między produktami.
W środę skala odpływów ponownie gwałtownie wzrosła. Według danych Fintables przytoczonych przez Bloomberga inwestorzy wycofali z tureckich funduszy netto około 55 mld lir, czyli 1,13 mld dolarów. Około 32 mld lir miało odpłynąć z funduszy Tera Portföy, a blisko 10 mld lir z produktów Pusula Portföy.
Problemy funduszy uderzyły w giełdę
Gdy inwestorzy masowo składają zlecenia umorzeń, fundusz musi znaleźć gotówkę na ich realizację. Jeżeli dostępne zasoby nie wystarczają, konieczna może być sprzedaż części portfela albo zamknięcie innych pozycji. Przy dużej skali odpływów sprzedaż może zacząć wpływać na ceny instrumentów posiadanych przez fundusze. Spadek cen aktywów z kolei zwiększa obawy kolejnych inwestorów, co może wywołać następne żądania umorzeń.
Na znaczeniu zyskuje również jakość zabezpieczeń wykorzystywanych przez fundusze w transakcjach z instytucjami finansowymi. Obawy dotyczące płynności i wartości zabezpieczeń, zdaniem cytowanych przez Bloomberga ekonomistów, zwiększyły ryzyko przeniesienia problemów na kolejne fundusze i spółki.
W efekcie już we wtorek BIST 100 spadł o 2,4 proc. W środę przecena przyspieszyła, a w najgorszym momencie indeks tracił kolejne 5,7 proc.
Dodatkowym źródłem niepewności jest trwający proces przejęcia części aktywów grupy Pusula przez Tera. Po pojawieniu się informacji o problemach z umorzeniami Tera podkreśliła, że transakcja nie została jeszcze zakończona ani pod względem prawnym, ani faktycznym. Oznacza to, że zarządzanie funduszami Pusuli oraz odpowiedzialność za ich płynność nie przeszły jeszcze na grupę Tera.
16.09.2026
Źródło: Nepdar / Shuterstock.com


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania