Fed podniósł stopy po raz pierwszy od trzech lat. To może nie być koniec
Rezerwa Federalna podniosła w środę stopy procentowe o 25 punktów bazowych, do przedziału 3,75–4,00%. Była to pierwsza podwyżka kosztu pieniądza w USA od 2023 roku. Co ważniejsze, najnowsze projekcje członków FOMC wskazują, że do końca roku może nastąpić jeszcze jeden ruch w górę.
Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) zdecydował w środę 16 września o podniesieniu docelowego przedziału stopy funduszy federalnych z 3,50–3,75% do 3,75–4,00%. Decyzja zapadła jednogłośnie, stosunkiem głosów 12 do 0.
Reklama
To pierwsza podwyżka stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych od ponad trzech lat. Fed wraca więc do zacieśniania polityki pieniężnej po wcześniejszym cyklu obniżek i okresie stabilizacji kosztu pieniądza.
W komunikacie Fed wskazał, że amerykańska gospodarka nadal rozwija się w solidnym tempie. Popyt krajowy pozostaje odporny, inwestycje są mocne, a przyrost zatrudnienia nadąża za wzrostem podaży pracy. Stopa bezrobocia zmienia się przy tym niewiele.
Problemem pozostaje jednak inflacja. FOMC podkreślił, że wzrost cen jest wciąż zbyt wysoki, a podwyżka stóp ma pomóc w szybszym sprowadzeniu inflacji do celu wynoszącego 2%.
Podobnie wypowiadał się na konferencji prasowej przewodniczący Fed Kevin Warsh. Jego zdaniem ostatnie dane nie wskazują na istotną poprawę podstawowych tendencji inflacyjnych, dlatego priorytetem banku centralnego pozostaje stabilność cen.
Fed sugeruje kolejną podwyżkę
Dla rynków finansowych sama wrześniowa decyzja nie była największym zaskoczeniem. Znacznie istotniejsze okazały się nowe projekcje członków FOMC.
Mediana prognoz wskazuje na stopę funduszy federalnych na poziomie 4,1% na koniec 2026 roku. Oznaczałoby to jeszcze jedną podwyżkę o 25 punktów bazowych. Według Reutersa 16 z 18 decydentów Fed zakłada co najmniej jeszcze jeden ruch w górę przed końcem roku.
Co więcej, w porównaniu z czerwcową rundą prognoz zmieniła się również oczekiwana ścieżka stóp w kolejnych latach. Mediana projekcji zakłada obecnie poziom 4,1% również na koniec 2027 roku, 3,9% w 2028 roku i 3,6% w 2029 roku. Jeszcze w czerwcu Fed zakładał spadek stopy do 3,6% już w 2027 roku.
To wyraźny sygnał, że bank centralny jest gotowy utrzymywać restrykcyjną politykę pieniężną dłużej, jeżeli inflacja nie zacznie wyraźnie hamować.
Gospodarka mocniejsza, ale inflacja wyższa
Nowe projekcje pokazują jednocześnie dość nietypowy obraz: Fed oczekuje mocniejszego wzrostu gospodarczego i lepszej sytuacji na rynku pracy, ale również wyższej inflacji.
Prognoza wzrostu PKB USA w 2026 roku została podniesiona z 2,2% do 2,3%. Oczekiwana stopa bezrobocia spadła z 4,3% do 4,1%.
Jednocześnie prognoza inflacji PCE na koniec tego roku wzrosła z 3,6% do 3,7%, a inflacji bazowej PCE z 3,3% do 3,4%. Cel inflacyjny Fed pozostaje więc wyraźnie odległy.
Dla Rezerwy Federalnej oznacza to większą swobodę w walce z inflacją. Mocna gospodarka i stabilny rynek pracy zmniejszają na razie ryzyko, że podwyżki stóp szybko doprowadzą do gwałtownego osłabienia koniunktury.
Obligacje w dół, dolar w górę
Rynki odczytały decyzję Fed jako jastrzębią. Po posiedzeniu wzrosły rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, szczególnie na krótszym końcu krzywej. Rentowność obligacji dziesięcioletnich utrzymała się w okolicy 5%.
Dolar umocnił się natomiast do najwyższego poziomu od około siedmiu tygodni. Rynek zaczął też mocniej wyceniać kolejną podwyżkę stóp; ruch do grudnia został już w pełni uwzględniony w notowaniach instrumentów pochodnych.
Gorzej zareagowała Wall Street. Dow Jones stracił w środę 1,21%, S&P 500 spadł o 0,45%, a Nasdaq zakończył sesję praktycznie bez zmian.
Co to oznacza dla inwestorów?
Wrześniowa decyzja Fed potwierdza, że era szybkiego łagodzenia polityki pieniężnej w USA przynajmniej na razie się skończyła. Dla rynku obligacji najważniejsze będzie teraz nie tyle to, czy Fed podniesie stopy jeszcze raz, ile jak długo utrzyma je na podwyższonym poziomie.
Wyższa ścieżka stóp działa niekorzystnie przede wszystkim na obligacje o długim terminie zapadalności, których ceny są bardziej wrażliwe na zmiany rentowności. Jednocześnie wysokie oprocentowanie nadal zwiększa atrakcyjność krótkoterminowych instrumentów dłużnych denominowanych w dolarze.
Dla rynku akcji oznacza natomiast utrzymanie wysokiego kosztu kapitału. Wrażliwe mogą pozostawać szczególnie te segmenty, których wyceny w największym stopniu bazują na odległych przyszłych zyskach.
Kolejne posiedzenie FOMC odbędzie się 27–28 października, a ostatnie w tym roku – 8–9 grudnia.
17.09.2026
Źródło: Mehaniq / Shutterstock.com


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania