Perspektywy dla długu oczami globalnego giganta

22.10.2019 | Paweł Bystrek
Źródło: shutterstock.com
Nie są to najłatwiejsze czasy dla inwestorów – specjaliści z PIMCO tłumaczą, które z czynników mogą w przyszłości kształtować stopy zwrotu z naszych portfeli

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Podczas niedawnej konferencji organizowanej przez firmę PIMCO, będącą jedną z największych na świecie instytucji zarządzających obligacjami, specjaliści wskazywali na czynniki, które w najbliższym czasie będą determinowały stopy zwrotu z tej klasy aktywów. Przedstawione na spotkaniu wnioski były podsumowaniem forum inwestycyjnego, podczas którego dyskutowane są perspektywy dla instrumentów dłużnych – definiowane są zarówno czynniki ryzyka, jak i sposoby na wyjście z trudnej sytuacji obronną ręką. W tym materiale przedstawiamy dwa z najważniejszych czynników, które mogą mieć decydujący wpływ na stopy zwrotu dla inwestorów.

W opinii ekspertów inwestorzy zdają się czuć komfortowo w świecie nowego poziomu neutralnej stopy procentowej. Ich zdaniem czynniki zdefiniowane przez PIMCO w roku 2014 jako teza inwestycyjna „New Neutral” (zakładająca mało wyraźny wzrost gospodarczy, niską inflację, płaskie krzywe rentowności oraz właśnie „nowe” neutralne stopy procentowe) już teraz są ujęte w cenach. Pomimo pojawiających się trudności w postaci spowolnienia w Chinach oraz czynników politycznych w Europie, inwestorzy zakładają, że w długim okresie nic nie może pójść nie tak – banki centralne pozostają bowiem w gotowości, by zareagować, jeśli zajdzie taka potrzeba. Jednym z przykładów jest zmiana stanowiska przez FED w styczniu, która doprowadziła do odbicia na ryzykownych aktywach po ich wyprzedaży w końcowej części poprzedniego roku.

W swoim scenariuszu bazowym eksperci z PIMCO zakładają utrzymanie w horyzoncie od 3 do 5 lat łagodnego wzrostu gospodarczego oraz umiarkowanie wyższej produktywności, kompensującej spowalniający wzrost siły roboczej. Oczekują, że inflacja pozostanie niska, a banki centralne utrzymają stopy procentowe na poziomie równym lub niższym od neutralnych.
Taki bieg wydarzeń jest jednak wyłącznie jednym z możliwych scenariuszy, które inwestorzy powinni brać pod uwagę. PIMCO określa 5 sekularnych trendów, które w najbliższych 3-5 latach mogą odwrócić sytuację globalnej gospodarki, rynków finansowych oraz portfeli inwestorów i jeden „super-czynnik”, który może okazać się kluczowy nawet w dłuższej perspektywie.

Chiny

Zdaniem ekspertów z PIMCO Chiny mogą zdezorganizować globalną gospodarkę oraz rynki na co najmniej 3 sposoby. Pierwszym jest bardziej wyboista droga przed chińskim wzrostem gospodarczym, chociaż scenariusz bazowy zakłada kontrolowane i stopniowe spowalnianie. W szczególności dotyczy to sytuacji, w której dojdzie do eskalacji wojen handlowych z USA. W przypadku bardziej gwałtownego spowolnienia potężne zadłużenie, zakumulowane podczas minionej dekady, może okazać się dla Chin większym problemem i doprowadzić do recesji. Przy takim scenariuszu władze Państwa Środka mogłyby uciec się do agresywnej deprecjacji waluty, co z kolei uruchomiłoby falę deflacji, rozprzestrzeniającą się po całym świecie.

Drugą z sił, nawet przy założeniu łagodnego wzrostu gospodarczego, są starania Chin nakierowanie na przesunięcie się w drabinie dostarczania wartości dodanej. Przy udziale najbardziej nowoczesnych technologii doprowadzi to prawdopodobnie do zdezorganizowania posiadających ugruntowaną pozycję producentów w Europie, Japonii oraz w USA i Azji Południowo-Wschodniej. Wreszcie trzecim z czynników jest rosnąca siła ekonomiczna Chin i ich ambicje w ustanowieniu globalnej strefy wpływów, mogące zmienić świat zdominowany przez USA. Niezależnie od rozstrzygnięcia konfliktu handlowego prawdopodobnie doprowadzi to do napięć gospodarczych i politycznych z USA w nadchodzących latach.

Populizm

Chociaż tocząca się w PIMCO debata odnośnie tego, czy populizm osiągnął już swój moment szczytowy nie zakończyła się osiągnięciem wspólnego stanowiska, to jednak eksperci zgodnie twierdzą, że ruchy populistyczne, partie oraz kandydaci na wysokie stanowiska będą prawdopodobnie dezorganizowali krajową i międzynarodową politykę w okresie od 3 do 5 lat. Wyzwanie stawiane przez populistów z dwóch stron spektrum sceny politycznej może skutkować zarówno pozytywnym, jak i negatywnym wpływem na gospodarkę i rynki finansowe. Mogą one być wspierane w sytuacji, gdy populistyczne rządy (lub rządy znajdujące się pod presją populistycznej opozycji) będą rozprawiać się z rygorystycznym uregulowaniem, ograniczać obciążenia podatkowe i działać w obszarze przesadnej nierówności.

Inne aspekty oraz warianty populizmu mogą mieć szkodliwy wpływ na wzrost gospodarczy oraz ceny aktywów. W szczególności, jeśli nakierowane będą na spowolnienie lub odwrócenie procesu globalizacji poprzez zwiększanie ograniczeń dla imigracji, wymiany handlowej dóbr i usług oraz przepływu kapitału. Ruchy populistyczne z dwóch stron sceny politycznej są zazwyczaj zorientowane na sytuację zewnętrzną oraz są podatne na wznoszenie barier. Dzieje się tak z uwagi na nacjonalistyczne poglądy lub przeciwstawianie się globalnej presji konkurencyjnej, która ogranicza możliwość forsowania przez krajowe rządy niekonwencjonalnych polityk. W wielu przypadkach populizm idzie w parze z protekcjonizmem, który niesie zagrożenie dla globalnego systemu gospodarczego zbudowanego na skomplikowanej sieci międzynarodowego łańcucha dostaw oraz niezliczonych powiązań finansowych.

TAGI:

obligacjePIMCOprognozyrynek długu

zobacz także

↑ na górę