Strategie inwestycyjne: IV faza cyklu
30.01.2017 | Paweł Bystrek
Po opisanym we wcześniejszym artykule ożywieniu przychodzi ulubiona przez wielu inwestorów giełdowych ekspansja. Podpowiadamy jak wykorzystać okres prosperity do zwiększenia wartości swojego portfela

W dzisiejszym materiale przedstawiamy ostatnią z czterech faz cyklu koniunkturalnego – ekspansję. Nie będzie to jednak ostatni z naszych artykułów o inwestowaniu zgodnie z cyklem. Za tydzień zaprezentujemy bowiem podsumowanie serii, będące podręczną i ilustrowaną „ściągawką”.

Bądź na bieżąco

Dołącz do 13 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.

Punktem wyjścia do omówienia fazy ekspansji jest przedstawiona w poprzednim materiale faza ożywienia. Towarzyszył jej wzrost akcji kredytowej banków, przedsiębiorstwa zwiększały nakłady inwestycyjne, wzrastało także zatrudnienie i oczekiwania wobec osiąganych przez spółki wyników. Czynniki te stopniowo przekładały się na poziom cen w gospodarce, prowadząc ostatecznie do punktu zwrotnego w ich dynamice. Po przekroczeniu tego momentu gospodarka wchodzi w kolejną fazę rozwoju – omawianą dziś ekspansję.

Okres prosperity obrazowo można przedstawić jako włączenie przez gospodarkę 6-go biegu, po wyraźnym przyspieszeniu obserwowanym w fazie ożywienia. Śledzenie dynamiki wzrostu gospodarczego oraz wartości indeksów giełdowych jest z perspektywy inwestora indywidualnego o tyle ważne, że moment wejścia ma istotne znaczenie dla finalnej stopy zwrotu. Spójnie z teorią inwestowania zgodnie z fazą cyklu najlepszym momentem na dołączenie do portfela akcji (bądź jednostek funduszy, których aktywa inwestowane są w akcje spółek) była faza ożywienia, kiedy dynamika PKB dopiero co przekroczyła punkt zwrotny. Niestety w praktyce precyzyjne wychwytywanie „górek” i „dołków” jest bardzo trudne/niemożliwe do osiągnięcia.

W fazie ekspansji poszczególne indeksy giełdowe sięgają szczytów w danym cyklu. Wzrasta produkcja przemysłowa, PKB wciąż przyspiesza, a grono osób decydujących się na inwestowanie w giełdowe spółki - rozszerza. Wysokie wykorzystanie mocy produkcyjnych, rosnące zyski spółek oraz zapotrzebowanie przedsiębiorstw na środki wytwórcze sprawiają, że w tej fazie cyklu wskazywaną przez ekspertów klasą aktywów są - obok akcji - także i surowce.

 


Obserowowany w okresie prosperity prawdziwy „rajd” na akcjach i surowcach nie trwa jednak w nieskończoność. Wysokie ceny materiałów produkcyjnych oraz pełne zatrudnienie stają się powoli barierą dla dalszego rozwoju firm. Dalszy rozkwit przedsiębiorstw utrudnia także stopniowo wzrastający koszt pozyskiwania kapitału. Dążąc do utrzymania inflacji w ryzach władze monetarne decydują się w tej fazie na podwyżkę (a częściej rozłożony w czasie cykl podwyżek) stóp procentowych. Nie jest zatem dobry moment na utrzymywanie w portfelu obligacji o stałym oprocentowaniu. Podwyżka stóp procentowych przekłada się bowiem negatywnie na bieżącą wycenę papierów dłużnych, w szczególności tych o stałym kuponie i odległym terminie zapadalności (o mechanizmie wpływu stóp procentowych na stopy zwrotu z instrumentów dłużnych pisaliśmy w jednym z wcześniejszych materiałów).

Dostosowanie się przedsiębiorstw i gospodarstw domowych do zmieniającego się otoczenia nie następuje natychmiast, ale jest procesem rozłożonym w czasie. Kres fazie ekspansji przynosi osiągnięcie przez dynamikę PKB najwyższego w danym cyklu poziomu. Od tego momentu PKB zaczyna przyrastać w coraz wolniejszym tempie (lub nie przyrasta wcale), a gospodarka wchodzi w fazę spowolnienia. Opisana przez nas strategia oparta o inwestowanie zgodnie z cyklem koniunkturalnym zatacza koło.

W kontekście opłacalności danej inwestycji kluczowe znacznie, obok wspomnianego momentu wejścia, ma także trafność decyzji dotyczących realizacji zysków. Jak bowiem pokazuje historia wielu inwestorów cechują swojego rodzaju „zachowania stadne”. W momencie gdy inwestorzy instytucjonalni często decydują się już na zamykanie pozycji, to inwestorzy indywidualni – zachęceni imponującymi historycznymi stopami zwrotu - wciąż masowo wpłacają środki do funduszy akcyjnych. Strategia kupowania gdy jest drogo i sprzedawania gdy jest tanio stoi w oczywistej sprzeczności z przez nas zaprezentowaną.

W kolejnym materiale podsumowujemy poszczególne fazy cyklu oraz zaprezentujemy ilustrowaną „ściągawkę” po klasach aktywów, które w danym czasie umożliwiają osiąganie relatywnie wysokiej stopy zwrotu. 

Paweł Bystrek
Analizy Online

TAGI:

cykl koniunkturalnyporady inwestycyjne

w co inwestować

Copyright © Analizy Online S.A. 2017

↑ na górę