O tym się mówi - fundusze obligacji skarbowych
Ewa Bartosiak
Niedawno poruszaliśmy kwestię ryzyk w funduszach dłużnych, jak też poświęciliśmy nieco więcej uwagi produktom obligacji skarbowych. W ostatnim czasie o rozwiązaniach tych zrobiło się głośno, w związku z tym uznaliśmy, że warto podzielić się z naszymi czytelnikami kolejnymi tajnikami rynku długu

Rozgłos w minionych 2 tygodniach obligacje zyskały dzięki wyborom prezydenckim w Stanach Zjednoczonych. Po wygranej Donalda Trumpa rentowności papierów skarbowych zarówno na rynkach rozwiniętych, jak i wschodzących (w tym w Polsce) poszybowały. Często powtarzamy, że wzrost rentowności oznacza spadek cen obligacji. Dlaczego jednak tak jest i co właściwie oznacza rentowność papierów? Intuicyjnie wiemy, że rentowność inwestycji to zwrot z ulokowanego kapitału. Nie inaczej jest w przypadku obligacji. Jeśli mowa o papierach o stałym oprocentowaniu wiemy też, jaką wysokość odsetek otrzymamy w terminie do wykupu i znamy nominał, za jaki obligacja zostanie odkupiona. Rentowność naszej inwestycji (w terminie do wykupu) to zatem stopa procentowa, która zrównuje sumę uzyskanych przepływów pieniężnych z kwotą, którą płacimy za obligację:

gdzie C – cena obligacji, O-odsetki, N-nominał, r – rentowność, n-liczba okresów odsetkowych w terminie do wykupu

Bądź na bieżąco

Dołącz do 15 000 inwestorów, którzy prosto na maila otrzymują powiadomienia o nowych artykułach, wynikach inwestycyjnych oraz ważnych wydarzeniach rynkowych.

Rentowność rozumiana w powyższy sposób oznacza również, że otrzymywane odsetki reinwestujemy po tej samej stopie „r”, która odzwierciedla nasz zwrot z obligacji trzymanej do dnia odkupienia jej przez emitenta (Skarb Państwa). Na jej wysokość wpływają cechy nabywanego papieru, takie jak np. termin jego zapadalności. Generalnie im jest on bardziej oddalony w czasie, tym rentowność obligacji wyższa. Przyczyna tkwi w tym, że przez dłuższy czas musimy liczyć się z nieprzewidywalnymi do końca zdarzeniami rynkowymi, za co oczekujemy wyższej stopy zwrotu. Jeśli zestawimy okresy pozostające do wykupu poszczególnych obligacji z ich rentownościami, to otrzymamy tzw. krzywą rentowności. Rysunek poniżej przedstawia kształtowanie się tej relacji na polskich papierach skarbowych.


Powracając do wątku zwycięstwa Trumpa - co w sytuacji, gdy inwestorzy spodziewają się wzrostu inflacji jako następstwa zapowiadanych, zwiększonych wydatków na infrastrukturę i jednoczesnego cięcia podatków? Jest to dla nich informacja, że ich realny zysk z posiadanej obligacji o stałym oprocentowaniu zmaleje, bo jego część zostanie „skonsumowana” przez wzrost cen dóbr i usług. Obligacja taka staje się zatem w ocenie rynku mniej warta – nikt nie chce zapłacić za nią tyle, co wcześniej. Tym samym jej cena spada, a rentowność rośnie. Zależność tę na przestrzeni kolejnych dni listopada ilustruje wykres poniżej.


Fala wzrostów rentowności obligacji w USA odbiła się szerokim echem na światowych rynkach i nie ominęła również kraju nad Wisłą. Między 7 a 14 listopada fundusze dłużne papierów skarbowych, uważane dość powszechnie za rodzaj bezpiecznej lokaty kapitału, straciły średnio ok. -1,1%. Naturalnie koniunktura rynku długu to nie tylko pochodna tego, co dzieje się za oceanem. Wzrost inflacji spodziewany jest nie tylko tam, ale i w Polsce, a dodatkowym czynnikiem przemawiającym za spadkami cen obligacji są obawy o ograniczenie programu skupu aktywów prowadzonego przez Europejski Bank Centralny. Kiedy ostatnim razem to Rezerwa Federalna wyszła z podobną inicjatywą, w najgorszym momencie (między majem a końcem czerwca 2013 r.) fundusze papierów skarbowych znalazły się blisko -4% pod kreską. Kres dobrej passy produktów dłużnych wieszczony jest już jednak od przeszło 3 lat, a mimo wszystko zwłaszcza rok 2014 okazał się pozytywnym zaskoczeniem jeśli chodzi o tę klasę aktywów. Niemniej jednak w dobie historycznie niskich stóp procentowych i przewagi czynników przemawiających raczej za wzrostem, niż spadkiem kosztu pieniądza, nie tak łatwo zarządzającym powtórzyć wyniki z przeszłości (w 2012 przeciętnie nawet dwucyfrowe). Poszukując odpowiedniego funduszu papierów skarbowych warto zatem zapoznać się z naszymi Ratingami, aby sprawdzić, czy menedżerowie produktu stosują narzędzia, które mogą im w czasach kapryśnej koniunktury na obligacjach pozwolić na wypracowywanie konkurencyjnych wyników.

Ewa Bartosiak
Analizy Online

TAGI:

EBCFEDfundusze dłużne polskie papiery skarbowestopy procentowe

popularne porady

w co inwestować

Copyright © Analizy Online S.A. 2017

↑ na górę