Podsumowanie tygodnia na rynkach (2026-06-12) - SpaceX, mundial i podwyżki stóp
Tydzień kończy się wydarzeniem, które podgrzało temperaturę globalnego rynku akcji. SpaceX, firma Elona Muska, debiutuje w piątek na Nasdaq w największej ofercie publicznej w historii. Równolegle w USA, Meksyku oraz w Kanadzie ruszył największy mundial w dziejach, a EBC po raz pierwszy od niemal trzech lat podniósł stopy procentowe.
Niewątpliwie największym wydarzeniem tygodnia jest giełdowy debiut SpaceX. Cena akcji w ofercie publicznej została ustalona na 135 USD. Spółka sprzeda 555,6 mln akcji i pozyska 75 mld USD. To największa oferta publiczna w historii rynku kapitałowego. Wycena SpaceX sięga 1,77 bln USD. To oznacza, że spółka Elona Muska już na starcie ma znaleźć się w gronie największych firm notowanych w USA i wyprzedzić pod względem kapitalizacji m.in. Teslę. Handel akcjami ma rozpocząć się na Nasdaq pod tickerem SPCX.
Reklama
To nie jest jednak zwykły debiut spółki kosmicznej. SpaceX łączy bowiem kilka najgorętszych narracji inwestycyjnych: rakiety wielokrotnego użytku, satelitarny internet Starlink, plany budowy ogromnej sieci satelitów, infrastrukturę dla sztucznej inteligencji oraz - po przejęciu xAI - także modele AI, chatbot Grok i platformę X.
Popyt na akcje SpaceX był ogromny. Według doniesień Bloomberga jeszcze przed debiutem równoległe rynki i instrumenty powiązane ze spółką sugerowały wycenę rzędu 2,3-2,4 bln USD, czyli ponad 35 proc. powyżej wyceny z IPO. Z kolei popyt inwestorów detalicznych miał przekraczać 100 mld USD, mimo że do tej grupy trafiła tylko część akcji. To tylko pokazuje skalę inwestycyjnego FOMO wokół spółki Muska.
SpaceX ma realny, duży i szybko rosnący biznes w postaci Starlinka. Segment łączności wygenerował w 2025 r. 11,39 mld USD przychodów i odpowiadał za 61 proc. sprzedaży SpaceX. W I kwartale 2026 r. jego udział wzrósł do 69 proc. sprzedaży. Jednocześnie SpaceX pozostaje firmą bardzo kapitałochłonną. W 2025 r. miała stratę netto 4,9 mld USD, a w I kwartale 2026 r. 4,28 mld USD. Sam rozwój rakiety Starship pochłonął już ponad 15 mld USD.
Inflacja rośnie, EBC podnosi stopy
W tle debiutu SpaceX rynki żyły także geopolityką. Napięcia na Bliskim Wschodzie i wokół Iranu mocno rozhuśtały ceny ropy. Brent w ostatnich dniach reagował na kolejne informacje o eskalacji i możliwej deeskalacji konfliktu. To kluczowe, bo ceny energii stały się jednym z głównych kanałów ryzyka dla banków centralnych.
Zwrot w polityce monetarnej wykonała już strefa euro. Europejski Bank Centralny podniósł stopy procentowe o 25 pkt bazowych. Stopa depozytowa wzrosła do 2,25 proc., a stopa refinansowa do 2,40 proc. Była to pierwsza podwyżka od września 2023 r. Sama decyzja nie była zaskoczeniem. Ważniejszy był powód. EBC zaostrzył kurs w reakcji na wyższe prognozy cen energii i inflacji. Bank centralny zrewidował w górę prognozy inflacji HICP na 2026 i 2027 r., a jednocześnie obniżył prognozy wzrostu PKB. To niekomfortowy układ dla banku centralnego.
PKO BP zakłada, że na kolejnych posiedzeniach EBC utrzyma stopy bez zmian, a główną niewiadomą będzie trwałość szoku energetycznego. Analitycy Pekao odebrali komunikację banku centralnego bardziej jastrzębio i zakładają jeszcze jedną podwyżkę we wrześniu. Im dłużej ropa pozostanie droga, tym trudniej będzie EBC wrócić do łagodniejszej narracji.
W USA dane inflacyjne również nie dały Rezerwie Federalnej komfortu. Inflacja CPI wzrosła do 4,2 proc. r/r i jest najwyższa od trzech lat. Wzrost był w dużej mierze związany z cenami paliw, przy wciąż ograniczonych efektach drugiej rundy. Silniej zaskoczył PPI. Inflacja producencka w USA wzrosła w maju do 6,5 proc. r/r, a w ujęciu miesięcznym ceny producentów poszły w górę o 1,1 proc. To najmocniejsze tempo od listopada 2021 r. Za znaczną część wzrostu odpowiadały towary związane z energią, w tym paliwa, diesel, paliwo lotnicze i gaz ziemny. Równolegle mocny wcześniej rynek pracy ogranicza argumenty za łagodzeniem polityki pieniężnej.
- Obecne przyspieszenie inflacji ma w dużej mierze charakter podażowy i może być mniej trwałe. Stabilniejsza dynamika cen w kategoriach bazowych wspiera scenariusz ostrożniejszego podejścia banku centralnego do dalszego zacieśniania polityki monetarnej – ocenia Adrian Jarysz, dyrektor ds. klientów strategicznych w Michael / Ström Domu Maklerskim. Jednocześnie zastrzega, że utrzymujące się wysokie ceny energii pozostają istotnym ryzykiem dla krótkoterminowych oczekiwań inflacyjnych. Inwestorzy będą w najbliższym czasie wyjątkowo wrażliwi na kolejne dane makroekonomiczne oraz sygnały z Fedu.
Rynek akcji potrafi rosnąć na wielkich historiach technologicznych, ale podwyższone realne rentowności w USA są problemem dla wycen akcji, bo podnoszą stopę dyskontową i zwiększają atrakcyjność bezpiecznego długu względem ryzykownych aktywów. Szczególnie wrażliwe są spółki wzrostowe, których wyceny opierają się na odległych przepływach pieniężnych.
Na krajowym rynku tydzień upłynął relatywnie spokojnie. Złoty pozostawał stabilny, a polskie obligacje skarbowe korzystały z okresów poprawy nastrojów i spadku rentowności na rynkach bazowych. Z RPP płynęły raczej gołębie komunikaty. Grażyna Masłowska oceniła, że prawdopodobieństwo obniżek stóp jest obecnie większe niż prawdopodobieństwo podwyżek. Ireneusz Dąbrowski wskazywał, że jeżeli globalna sytuacja się uspokoi i minie szok podażowy, może pojawić się przestrzeń do cięć.
Tymczasem Donald Trump po raz kolejny wysłał sprzeczne sygnały w sprawie Iranu: najpierw groził nowymi, mocnymi uderzeniami, a kilka godzin później ogłosił, że ataki są wstrzymane, bo porozumienie jest blisko. Z relacji Bloomberga wynika, że projekt memorandum miałby przedłużyć rozejm o 60 dni, odblokować żeglugę przez Ormuz i uruchomić dalsze rozmowy nuklearne, ale Teheran wciąż nie zatwierdził tekstu, a sporne pozostają kluczowe kwestie: zamrożone aktywa, wysoko wzbogacony uran i żądanie rozejmu także w Libanie. Rynek zareagował ulgą, bo sama perspektywa deeskalacji wystarczyła do spadku ropy i odbicia akcji, ale wiarygodność tego kolejnego już "bliskiego przełomu" pozostaje ograniczona.
Mundial: impuls dla turystyki, koszt dla organizatorów
Po stronie realnej gospodarki jednym z wydarzeń tygodnia był start 23. edycji mistrzostw świata w piłce nożnej. Turniej odbywa się w USA, Meksyku i Kanadzie, potrwa do 19 lipca i po raz pierwszy zgromadzi 48 drużyn. Jest to tym samym największy mundial w dziejach.
Według Allianz Trade mistrzostwa mogą wygenerować ok. 9 mld USD dodatkowych wydatków w Ameryce Północnej w czerwcu i lipcu. Na stadionach ma pojawić się ok. 6,5 mln widzów, w tym 2,6 mln gości zagranicznych. Najbardziej skorzystać mają hotele, linie lotnicze, gastronomia, handel i rozrywka.
Nie będzie to jednak przełom makroekonomiczny. Allianz Trade szacuje wpływ turnieju na PKB USA na ok. 6,1 mld USD, czyli ok. 0,1 pkt proc. W Meksyku efekt ma wynieść ok. 1,7 mld USD, czyli 0,3 pkt proc., a w Kanadzie 1,3 mld USD, czyli 0,2 pkt proc.
PIE zwraca uwagę, że koszt organizacji mundialu 2026 szacowany jest na ok. 14 mld USD, z czego 11 mld USD przypadnie na USA. Turniej nie wymagał budowy nowych stadionów, ale kosztowne są dostosowanie infrastruktury do wymogów FIFA, logistyka, bezpieczeństwo i strefy kibica. Rozszerzenie formatu do 48 drużyn i 104 meczów oznacza większe koszty i większe wyzwania organizacyjne. To dlatego coraz częściej mundial i inne wielkie imprezy sportowe będą organizowane wspólnie przez kilka państw. Kolejne mistrzostwa świata w 2030 r. również zorganizują trzy kraje: Hiszpania, Portugalia i Maroko.
Wieści z rynku
Sejm skierował projekt ustawy o osobistych kontach inwestycyjnych do Komisji Finansów Publicznych. OKI mają być dobrowolnym rozwiązaniem zachęcającym obywateli do inwestowania na rynku kapitałowym i mają umożliwiać wpłaty oraz wypłaty w dowolnym momencie.
Ministerstwo Finansów oceniło, że planowana uporządkowana likwidacja WIBOR i WIBID do końca 2036 r. jest rozwiązaniem optymalnym i bezpiecznym. Po 1 stycznia 2037 r. wskaźniki nie będą już opracowywane.
W danych KDPW widać natomiast dalszy wzrost rachunków maklerskich. Na koniec maja instytucje finansowe prowadziły 2,86 mln rachunków papierów wartościowych, o 59,4 tys. więcej niż miesiąc wcześniej i o 713,7 tys. więcej niż przed rokiem. Rynek zbliża się więc do symbolicznej bariery 3 mln rachunków. Za większość majowego przyrostu odpowiadało XTB, które miało już ponad 1,08 mln rachunków i ok. 38-proc. udział w całej bazie.
Globalny trend pasywnego inwestowania potwierdziły z kolei dane ETFGI. Aktywa ETF-ów notowanych w Europie wzrosły na koniec maja do rekordowych 3,77 bln USD, wobec 3,58 bln USD miesiąc wcześniej. W maju europejskie ETF-y przyciągnęły 45,77 mld USD netto, a od początku roku 220,91 mld USD. To nowy rekord dla pierwszych pięciu miesięcy roku. Maj był też 44. z rzędu miesiącem napływów netto do europejskich ETF-ów.
Na polskim rynku pojawił się z kolei kolejny niszowy produkt z najniższym wskaźnikiem ryzyka SRI 1. Do Fidelity Funds US Dollar Cash Fund w klasie PLN-hedged dołączył Franklin U.S. Dollar Short-Term Money Market Fund w analogicznej klasie zabezpieczonej do złotego. W efekcie lista produktów z SRI 1 dostępnych dla polskiego inwestora urosła do sześciu.
W segmencie instrumentów dłużnych uwagę przyciągnęła oferta mBanku Hipotecznego, który jako druga instytucja zaoferował klientom indywidualnym listy zastawne. Emisja ruszyła 8 czerwca i ma potrwać trzy tygodnie albo do wyczerpania puli. Bank chce zebrać 500 mln zł, z możliwością zwiększenia emisji do 1 mld zł. Papiery mają trzyletni termin zapadalności, minimalna inwestycja wynosi 1000 zł, odsetki są wypłacane kwartalnie, a oprocentowanie w pierwszym kwartale wynosi 4 proc. w skali roku. Później ma być powiązane ze stopą referencyjną NBP.
Rada nadzorcza Pekao TFI powołała zarząd na nową wspólną kadencję, pozostawiając jego skład bez zmian. Prezeską pozostaje Marlena Janota, a wiceprezesami Jacek Babiński i Maciej Łoziński. Zmiana nastąpi natomiast na czele Biura Maklerskiego mBanku: od 1 lipca obowiązki p.o. dyrektora przejmie Kamil Figlarek, a Maksymilian Skolik odchodzi z mBanku po blisko 20 latach pracy w Grupie.
W sektorze bankowym finalizuje się natomiast jedna z większych transakcji ostatnich lat. Detaliczna część Citi Handlowego oficjalnie przechodzi do VeloBanku. Operacja obejmuje m.in. bankowość detaliczną, karty kredytowe, usługi maklerskie, wealth management, kredyty, depozyty, bankowość mikroprzedsiębiorstw i sieć oddziałów. W ramach transakcji VeloBank przejmie portfel ok. 6 mld zł kredytów, 22,1 mld zł depozytów oraz 8,9 mld zł aktywów pod zarządzaniem. Przeniesienie usług po stronie VeloBanku zaplanowano na 15 czerwca, po weekendowych pracach technicznych.
Raporty Analiz Online:
W maju aktywa krajowych funduszy inwestycyjnych wzrosły do 468,3 mld zł, czyli o 11,3 mld zł więcej niż miesiąc wcześniej. To nowy historyczny rekord rynku. Kluczowy był rekordowy wynik zarządzania, szacowany na ok. 8,4 mld zł, wsparty dodatnim saldem wpłat i wypłat na poziomie 2,7 mld zł. Do funduszy detalicznych trafiło netto 2,1 mld zł, a do funduszy PPK 0,68 mld zł.
Maj był też bardzo mocny dla PPK. Aktywa zgromadzone w funduszach zdefiniowanej daty wzrosły do blisko 53,2 mld zł, czyli o 2,8 mld zł w miesiąc. Ponad 2 mld zł tego wzrostu pochodziło z wyniku zarządzania, co było najlepszym miesięcznym rezultatem w historii programu. Liderem rynku PPK pozostaje PKO TFI z aktywami 16,2 mld zł, przed TFI PZU z 11,7 mld zł.
Maj sprzyjał również portfelom Ligi Ekspertów. W strategiach ofensywnych i defensywnych najlepszy był Paweł Reczulski z iX Asset Management. Jego portfel ofensywny zyskał 9,4 proc., korzystając z odbicia globalnych akcji, technologii i strategii blockchainowych. W defensywnych Reczulski zarobił 3,3 proc., m.in. dzięki obligacjom zamiennym i globalnej dywersyfikacji.
12.06.2026
Źródło: Rawpixel.com / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania