Wielki człowiek od osiągania sukcesów – czyli sposób Trumpa na „prawie porozumienia"
W Bloombergu ukazał się artykuł analizujący sposób działania prezydenta Trumpa – „Trump’s Art of the Not-Quite-Deal”. Autor zwraca uwagę na styl osiągania porozumień przez amerykańskiego prezydenta, jak również na jego konsekwencje.
Artykuł analizuje styl „dealmakingu” Donalda Trumpa w pierwszym roku jego drugiej kadencji i podważa mit prezydenta jako mistrza zawierania wielkich umów. Choć Trump chwali się setkami porozumień i sukcesów wartych biliony dolarów, większość z nich nie jest klasycznymi, prawnie wiążącymi porozumieniami. Zamiast tego są to luźne porozumienia, deklaracje, uściski dłoni, memoranda, wywierana presja polityczna lub groźby, które pozwalają mu szybko ogłaszać sukces, bo zakłada ugięcie się przeciwnika, ale nie gwarantują trwałych rezultatów.
Tekst pokazuje ten schemat na przykładzie próby wymuszenia poparcia Europy dla „zakupu” Grenlandii, gdzie groźby ceł wywołały silny sprzeciw sojuszników i ryzyko wojny handlowej, a zakończyły się niejasnym „ramowym porozumieniem”. Podobnie wiele wcześniejszych inicjatyw handlowych Trumpa okazywało się mniej znaczących niż jego publiczne deklaracje lub było blokowanych przez sądy.
Reklama
Autor podkreśla, że chaos wynika w dużej mierze z osobistego stylu Trumpa – niechęci do detali, dokumentów i długich negocjacji. Taki sposób działania, akceptowalny w prywatnym biznesie, w polityce państwowej prowadzi do napięć dyplomatycznych, destabilizacji rynków i narastających problemów prawnych. Setki decyzji administracji zostały zakwestionowane, a Sąd Najwyższy może podważyć legalność ceł będących podstawą porozumień handlowych z wieloma krajami.
Artykuł opisuje także rozszerzanie władzy wykonawczej: Trump wywiera presję na prywatne firmy, uczelnie i kancelarie prawne, przejmuje udziały w strategicznych spółkach i narzuca jednostronne decyzje, często na granicy prawa. Skutkuje to niepewnością inwestorów i obawami sojuszników.
W ostatnich miesiącach Trump coraz częściej rządzi dekretami, zamiast negocjować kompromisy – także w sprawach kosztów życia, migracji czy polityki zagranicznej – co nie przynosi oczekiwanych efektów. Sondaże pokazują spadek poparcia i rosnące rozczarowanie wyborców. Artykuł kończy się wnioskiem, że jeśli obiecywane „wielkie deale” nie zaczną przekładać się na realne i trwałe rezultaty, Trump i republikanie zapłacą za to polityczną cenę – dokładnie tak, jak sam Trump pisał w The Art of the Deal.
Tyle artykuł, ale warto przyjrzeć się dokładniej różnicom w sposobie zawierania porozumień przez amerykańską dyplomację przed epoką Trumpa i obecnie:
Również w tabeli można przedstawić skutki działań Trumpa dla relacji z UE, NATO i rynków finansowych.
Główna konsekwencja sposobu prowadzenia polityki Trumpa to wzrost niepewności nie tylko w relacjach handlowych i politycznych, ale również na rynkach finansowych. Słabość dolara to jedna z pochodnych tej polityki. Chęć wpływania na decyzje Fed to z kolei problem dla długoterminowych obligacji, których rentowności rosną pomimo obniżania stóp przez Fed.
Nie wygląda na to, by Trump zmienił styl działania, więc inwestorzy powinni się przygotować na większą zmienność na rynkach, właśnie ze względu na wyższą niepewność.
27.01.2026
Źródło: Shutterstock.com





Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania