Ubiegłoroczny lider Ligi Ekspertów postawił m.in. na Indie i Chiny
Choć specjaliści powątpiewają w trwałą zmianę trendu na chińskim rynku, to część z nich zamierza na obecnym odbiciu zarobić. Wśród nich jest Marcin Lau, ubiegłoroczny lider Ligi Ekspertów.
Chińska giełda ruszyła z kopyta po 3 latach stagnacji, bo najpierw rząd zapowiedział pakiet pomocowy o wartości 2 bln CNY nacelowany na wsparcie tamtejszy rynek akcji, a potem bank centralny ogłosił, że od 5 lutego obniży stopę rezerwy obowiązkowej dla głównych banków komercyjnych. W efekcie indeksy giełdy w Hongkongu i Szanghaju zaczęły dynamicznie rosnąć. I choć eksperci nie wierzą w trwałą zmianę trendu na chińskim rynku, to część z nich zamierza na obecnym odbiciu zarobić.
Reklama
Marcin Lau to uczestnik Ligi Ekspertów, wirtualnej rywalizacji, w której specjaliści inwestują wirtualne pieniądze za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych. Zarządzają dwoma portfelami: bezpiecznym i agresywnym. W ubiegłym roku pod względem wyników strategii ofensywnej (z większym udziałem funduszy akcji) Marcin Lau z Phinance został liderem, w całym 2023 r. zyskując 33,4 proc. W zestawieniu stóp zwrotu strategii defensywnej zajął trzecie miejsce. W styczniu ekspert dokonał zmian w swoich portfelach.
Strategia ofensywna zbudowana jest obecnie z 10 funduszy. Oprócz czterech funduszy akcji polskich (Rockbridge Neo Akcji Średnich Spółek, AGIO Akcji Małych i Średnich Spółek, Generali Akcje Małych i Średnich Spółek i UNIQA Selektywny Akcji Polskich), które łącznie stanowią 35 proc. wirtualnych aktywów, w portfelu pojawił się także Rockbridge Neo Akcji Chińskich i Azjatyckich oraz Investor Indie i Chiny. Łącznie stanowią one 15 proc. Ten pierwszy inwestuje w tytuły uczestnictwa wybranych funduszy z oferty PineBridge Funds, Franklin Templeton Investment Funds, Invesco Funds, Robeco Capital Growth Funds oraz JPMorgan Funds. Każdy z wymienionych funduszy kupuje akcje z rynków azjatyckich. Z kolei Investor Indie i Chiny inwestuje w DWS India, DWS Invest Asian Small/Mid Cap, DWS Invest Chinese Equities, DWS Invest Top Asia. Poprzez wymienione fundusze zagraniczne, fundusz utrzymuje ekspozycję na rynki krajów rozwijających się, głównie w Indiach i Chinach.
W portfelu ofensywnym Marcina Lau pojawił się także Investor Gold Otwarty i Superfund Spółek Złota i Srebra. Ten pierwszy inwestuje na rynku złota za pośrednictwem zarówno ETF, ETC, jak i akcje spółek wydobywczych. Superfund Spółek Złota i Srebra kupuje wyłącznie akcje. Oba fundusze zajmują łącznie 10 proc. portfela. Spory, bo 40-proc. udział mają też dwa fundusze polskich obligacji korporacyjnych: Ipopema Obligacji Korporacyjnych oraz Generali Oszczędnościowy.
Portfel defensywny Marcina Lau zbudowany jest z siedmiu funduszy, z czego najwięcej, bo 45 proc. stanowią dwa wyżej wymienione fundusze papierów korporacyjnych: Ipopema Obligacji Korporacyjnych i Generali Oszczędnościowy. Ekspert postawił też na ryzyko stopy procentowej i fundusze polskich obligacji długoterminowych (VIG / C-QUADRAT Obligacji, Rockbridge Obligacji i Skarbiec Obligacja), które łącznie zajmują 30 proc. portfela. Jego uzupełnieniem jest Investor Oszczędnościowy i VIG / C-QUADRAT Konserwatywny, czyli reprezentanci grupy funduszy dłużnych uniwersalnych, a więc takich, które inwestują zarównio w dług skarbowy, jak i korporacyjny.
Warto jednak zaznaczyć, że Marcin Lau dość aktywnie zarządza swoimi wirtualnymi pieniędzmi - zmian w portfelach dokonuje co miesiąc.
Sebastian Buczek stawia na polskie i globalne akcje
Z początkiem roku zmian w portfelach dokonał też Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, który w ubiegłym roku na strategii ofensywnej zarobił 32,5 proc., zajmując drugie miejsce w zestawieniu. Portfel defensywny zyskał 12,3 proc., co było czwartym najlepszym wynikiem w tej rywalizacji.
Ubiegłoroczne zyski strategii ofensywnej to pochodna inwestycji w zaledwie 2 fundusze (po połowie): akcji polskich uniwersalnych - QUERCUS Agresywny oraz stosujący strategię absolute return - QUERCUS Stabilny. Obecnie jego portfel agresywny zbudowany jest z Quercusa Agresywnego (70 proc.) i QUERCUS Global Growth (30 proc.). Ten ostatni inwestuje w akcje globalne rynków rozwiniętych z przeważeniem spółek wzrostowych, w tym nowych technologii.
- Po skorygowaniu się cen akcji na GPW w pierwszych tygodniach stycznia widzimy potencjał do odreagowania w dalszej części roku, stąd zwiększamy m.in. udział QUERCUS Agresywnego - komentuje Sebastian Buczek.
W portfelu defensywnym znajdziemy również dwa fundusze (po połowie): QUERCUS Ochrony Kapitału (obligacje korporacyjne) i QUERCUS Dłużny Krótkoterminowy (dłużne uniwersalne).
29.01.2024
Źródło: Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania