Fundusznie opublikowałjeszcze strukturyaktywów9 copyikonaikonacheckrxFill 1filmIconinfografikaIconwywiadIconGroup 2!!whitesvg/lupaWhitewhitesvg/megafonWhiteGroup 3Page 1GroupGrouplocationcheckBigKontaktGroup 4Fill 1Group 2GroupDO GÓRYWfGroup 8iGroup 3rvxGroup 9

OSTRZEŻENIE!!!

Oszuści podszywają się pod Analizy Online i KupFundusz!

Content 700x200
Content 300x250

Reklama

Notowania - Fundusze Inwestycyjne Otwarte Porównywarka funduszy i ETF-ów

Hossa na złocie

Złoto jako krótkoterminowa inwestycja obarczona jest duża dozą nieprzewidywalności. Inwestorzy, którzy zakładają szybkie zyski, mogą się rozczarować. Na ceny złota wpływa nie tylko podaż i popyt na złoto fizyczne, ale również spekulacje na kontraktach terminowych, działania banków centralnych i psychologia.

Na inwestycje w złoto warto spojrzeć z długoterminowej perspektywy. Krótkoterminowe inwestycje mogą przynieść dużo frustracji. Złoto nie zawsze rośnie, gdy rośnie inflacja, nie zawsze spada, gdy rosną stopy procentowe i nie zawsze słabnie, gdy umacnia się dolar. Złoto rośnie w okresach dobrej i złej koniunktury gospodarczej i spada również zarówno w okresach dobrej, jak i złej koniunktury.

Natomiast po okresach korekcyjnych złoto wchodzi w okresy wzrostu. Dlaczego tak się dzieje? Rynek fizycznego złota nie jest zbyt dużym rynkiem, porównując oczywiście do kapitałów zaangażowanych w spekulacje na rynkach finansowych. Firma World Gold Council, która zajmuje się analizowaniem rynku złota, szacuje, że w całej historii ludzkości wydobyto 208 tysięcy ton złota. To przy obecnej cenie złota daje wartość około 15 bilionów dolarów. Dla porównania dzienne obroty na rynku forex są liczone w trylionach dolarów, a amerykański rynek akcji na koniec ubiegłego roku miał kapitalizację 40 bilionów dolarów. Kiedy złoto znajdzie się ponownie na radarach spekulantów, to nawet niewielka część spekulacyjnych kapitałów, która popłynie na rynek złota, jest w stanie zapewnić duże wzrosty cen, zwłaszcza, że tylko niewielka część złota (z tego, które zostało wydobyte) jest dostępna transakcyjnie.

Reklama

Wykres przedstawiający zmiany cen złota w ujęciu dolarowym przedstawia hossę z lat 2002–2011, korektę z lat 2011–2015 i w mojej ocenie kolejną falę hossy zapoczątkowaną w 2016 roku, która przyspieszyła w 2018. W 2020 roku złoto w ujęciu dolarowym wyznaczyło szczyt w okolicach 2075 USD i ponownie testowało poziom 2070 w roku 2022. W tym roku złoto po raz trzeci znalazło się powyżej poziomu 2000 USD.

Złoto w dolarze

W analizie technicznej pojawia się pojęcie potrójnego szczytu, czyli trzykrotnego testowania maksymalnych wartości, a potem powrotu do trendu spadkowego. Znacznie częściej jednak zamiast potrójnego szczytu mamy formację kontynuacji hossy. Owszem, przy trzeciej próbie podejścia do ataku na maksima rynek nie ma dość siły, by je pokonać, następuje realizacja zysków i cofnięcie notowań. Natomiast później następuje czwarty atak na szczyty, który jest udany i dopiero wówczas mamy kontynuację hossy. Taki scenariusz wspiera obraz korekty, którą mieliśmy w latach 2020–2022, która przybrała klasyczną formą ABC, czyli pierwsza fala (A) spadkowa, druga (B) wzrostowa i trzecia (C) spadkowa, przy końcu której pojawia się duże zniechęcenie byków.

Warto również spojrzeć na notowania złota w innych walutach niż USD. Wykres cen złota w złotym, euro i jenie pokazuje inny techniczny obraz rynku. W każdej z tych walut złoto pokonało szczyt z 2020 roku.

Złoto w złotym

Złoto w euro

Złoto w jenach

Hossę na złocie zapewnią inwestorzy finansowi, w dużym stopniu o nastawieniu spekulacyjnym. Zainteresowanie funduszami złota wzrośnie skokowo, gdy złoto pokona historyczne szczyty i wówczas większość pozbędzie się wątpliwości, że na tym rynku trwa hossa.

Fundamentalne czynniki, które przemawiają za kontynuacją hossy, to przede wszystkim niepewność polityczna, spadek zaufania do rządów, zakupy ze strony banków centralnych i rosnący popyt ze strony inwestorów finansowych.

Zgodnie z raportem World Gold Council w ubiegłym roku popyt na złoto wzrósł o 18% do 4741 ton przy wzroście podaży o 2% do poziomu 4755 ton. W ubiegłym roku popyt branży jubilerskiej na złoto spadł o 3% do poziomu 2086 ton, popyt inwestycyjny wzrósł o 10% do poziomu 1107 ton, a banki centralne kupiły 1136 ton złota. WGC przewiduje w tym roku lekki wzrost popytu ze strony branży jubilerskiej, nieco większy ze strony inwestorów finansowych i spadek popytu ze strony banków centralnych. To daje neutralny scenariusz popyt versus podaż. Ja jednak uważam, że popyt inwestycyjny skompensuje mniejszy popyt ze strony banków centralnych.

Złoto jest aktywem, które atrakcyjność rośnie w miarę narastania napięć w polityce światowej. Tych nie brakuje i w każdej chwili mogą pojawić się nowe. Rosja, Chiny, Iran, Korea Północna, to kraje, których polityka nie sprzyja światowemu pokojowi. Równocześnie napięcia społeczne związane z inflacyjnym zubożeniem społeczeństwa również będą narastały. Jeżeli w takim otoczeniu złoto nie przyciągnie zainteresowania inwestorów, to będzie to potwierdzenie, że ci, którzy obwieścili koniec złota ze względu na inny profil inwestycyjny młodych inwestorów, mieli rację.

Zapisz się na Newsletter
Bądźmy w kontakcie! Prosto na Twojego maila będziemy wysyłać skrót najważniejszych informacji ze świata finansów, powiadomienia o nowościach rynkowych, najnowsze oceny i raporty oraz codzienne notowania wybranych przez Ciebie funduszy inwestycyjnych.
Newsletter

Inwestując w złoto, warto pamiętać, że jest to rynek obarczony dużą zmiennością i rzeczywista wartość złota jest niemal nie do oszacowania. Obligacje można wycenić ze względu na wypłacane kupony, akcje dzięki dywidendom, zyskom, czy przepływom pieniężnym, złoto to w znacznym stopniu psychologia.

Warto więc pamiętać, że ceny złota potrafią zaskakiwać i na plus, i na minus. Nieprzewidywalność tego rynku powinna być brana pod uwagę, przy określeniu poziomu naszej inwestycji. Nawet, gdy jestem przekonany o hossie, nie powinienem na tym rynku inwestować wszystkich swoich funduszy. To bardzo zmienny instrument i takim w mojej ocenie pozostanie.

Tylko u nas

11.04.2023

Hossa na złocie

Źródło: QinJin/ Shutterstock.com

analizy.pl

Napisz komentarz

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Przejdź do logowania

Wszystkie komentarze (0)

Dziękuję za ten artykuł.
Złoto w mniejszym stopniu jest surowcem (przemysł zużywa poniżej 10% wydobycia), a w większym stopniu jest aktywem spekulacyjnym (prawie 50% wydobycia jest kupowane w celach inwestycyjnych).
Jako że cena złota zachowuje się w dużym stopniu nieprzewidywalnie (dopiero patrząc całymi dziesięcioleciami jego dolarowa cena rośnie), podejrzewam że w najbliższych latach nas zaskoczy (pozytywnie albo negatywnie) w nieoczekiwanym momencie.
Współcześnie złoto jest jedynym metalem monetarnym (banki centralne nie przechowują platyny ani srebra), co powoduje zawyżenie jego ceny względem kosztów wydobycia (stąd gold/silver ratio współcześnie wynosi około 80, mimo że przez stulecia wynosiło około 15 czyli tak jak wyglądają proporcje w skorupie ziemskiej).
W obecnych warunkach (opisanych w artykule) złoto powinno rosnąć. Tymczasem w USD rośnie raczej słabo (poza doraźnymi skokami), wyraźnie rośnie np. w PLN, ale to nie wynika z siły złota, ale ze słabości PLN.
Dla polskiego inwestora liczy się właśnie cena w PLN, a tu wieloletni trend jest wyraźny. Natomiast dla amerykańskiego inwestora, trend ceny złota w USD już nie wygląda tak atrakcyjnie.
Uważam że przyczyną dla której cena złota nie ma wyraźnych tendencji wzrostowych (pomijając cenę w bananowych walutach jak PLN) jest to, że jest już bardzo drogie,
po prostu jego cena już w przeszłości zdyskontowała teraźniejszość.

Płacebo | 11.04.2023

Twój komentarz został dodany

Parytet złota do srebra zmienił się na przestrzeni lat i zgadzam się, że stoją za tym i banki centralne i inni inwestorzy finansowi. Złoto ma tę przewagę, ze w porównaniu do srebra łatwiej je przechowywać, a dodatkowo w pamięci inwestorów pozostał parytet złota i mrzonki o tym, że wrócimy do złota jako pieniądza. w mojej ocenie przed nami ucieczka do aktywów trwałych, czyli surowce, akcje i zapewne nieruchomości, choć tu mogą namieszać regulacje rządów. Przy takin założeniu cena złota jest względna. To że jest drogo nie ma aż takiego znaczenia, zwłaszcza gdy pieniądze z rynku obligacji skarbowych będą szukały miejsca do "zaparkowania". Jedyna klasa aktywów, których dziś unikam to długoterminowe obligacje skarbowe. A złoto jest mało przewidywalne, więc w artykule podkreślałem, że warto je traktować jako uzupełnienie portfela, a nie główną inwestycję.

Rafał Bogusławski | 12.04.2023

Twój skomentarz został dodany

Zobacz więcej odpowiedzi

Polecamy

Inwestuj w IKE z KupFundusz.pl
Reklama
Ranking funduszy inwestycyjnych grudzień 2025
Reklama
Dbamy o twoją prywatność
Strona Analizy.pl używa plików cookies i przetwarza dane w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu i poprawy jakości świadczonych usług oraz w celach analitycznych, statystycznych i marketingowych. Szanujemy Twoją prywatność, dlatego używamy plików cookies tylko za Twoją zgodą. Wybierz Ustawienia, aby zapoznać się ze szczegółami i zarządzać opcjami. Możesz dostosować swoje preferencje w każdym momencie na stronie Ustawienia prywatności. Aby uzyskać więcej informacji zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.

Rozdzielczość Twojego urządzenia jest zbyt niska.
Obróć ekran lub powiększ okno przeglądarki.