Fundusznie opublikowałjeszcze strukturyaktywów9 copyikonaikonacheckrxFill 1filmIconinfografikaIconwywiadIconGroup 2!!whitesvg/lupaWhitewhitesvg/megafonWhiteGroup 3Page 1GroupGrouplocationcheckBigKontaktGroup 4Fill 1Group 2GroupDO GÓRYWfGroup 8iGroup 3rvxGroup 9

KupFundusz.pl

Odkryj naszą platformę do inwestowania w fundusze. Bez opłat manipulacyjnych!

Content 700x200
Content 300x250

Reklama

Notowania - Fundusze Inwestycyjne Otwarte Porównywarka funduszy i ETF-ów

Złap okazję inwestycyjną, zachowując pokorę wobec rynku

Tak dużej przeceny funduszy obligacji doświadczamy pierwszy raz. Wyceny większości funduszy są niższe niż 5 lat temu. Jak skorzystać z tej wyjątkowej okazji inwestycyjnej?

Odrzuć dwie skrajne decyzje

Z jednej strony istnieje duże ryzyko dalszych spadków obligacji, z drugiej nie chcesz dopuścić do tego, aby kolejna okazja inwestycyjna przeszła Ci koło nosa. Jak postąpić w tej sytuacji? Według mnie warto odrzucić dwie skrajne decyzje: pozostawania poza rynkiem (trzymania całości oszczędności na lokacie bankowej), a także wypłaty wszystkich pieniędzy z lokaty i zakupu jednostek uczestnictwa funduszu obligacji. Między tymi skrajnościami istnieje całe mnóstwo pośrednich możliwości, z których jedną warto wybrać.

Reklama

Określ cenę, jaką możesz zapłacić

Ile masz zaoszczędzonych pieniędzy? Przyjmijmy, że 50 tysięcy. Czy jesteś w stanie podjąć decyzję o przeniesieniu kwoty 40 tysięcy do funduszu obligacji? Zapewne nie. To idźmy dalej. Co powiesz na 50%? Też nie. A może 30%? Nadal zbyt dużo. A 20% lub jeszcze mniejszą część pieniędzy? Ustal, ile. Nawet 2% początkowego zaangażowania, zakup jednostek uczestnictwa funduszu obligacji za kwotę 1000 zł, byłby wielkim krokiem w kierunku wykorzystania okazji inwestycyjnej.

Zapisz się na Newsletter
Bądźmy w kontakcie! Prosto na Twojego maila będziemy wysyłać skrót najważniejszych informacji ze świata finansów, powiadomienia o nowościach rynkowych, najnowsze oceny i raporty oraz codzienne notowania wybranych przez Ciebie funduszy inwestycyjnych.
Newsletter

Uznasz, że to nie ma żadnego znaczenia, że niczego nie zmienia? Niezupełnie. Tysiąc zł to wcale nie jest mało, o ile odpowiednio podejdziesz do tej inwestycji. Jeżeli zaangażujesz zbyt dużą część od razu, na przykład 20%, decydując się na przeniesienie 10 tysięcy zł, to w razie dalszych spadków, co jest bardzo prawdopodobne, zaczniesz odczuwać spory dyskomfort.

Przyjmijmy, że fundusze obligacji spadną o kolejne 5 - 10% do końca 2022 roku. Co wówczas? Okazja inwestycyjna będzie jeszcze większa. Czy jednak z niej skorzystasz? Czy zdecydujesz się na kolejne dopłaty: na przykład na przeniesienie kolejnych 20% z lokaty bankowej? Mam spore wątpliwości. Przy zaangażowaniu jeszcze większej kwoty, na przykład aż 50% pieniędzy, to w sytuacji spadku cen obligacji i jednostek uczestnictwa funduszy obligacji o 5-10%, możesz nawet zmienić zdanie i wycofać się ze stratą, być może właśnie w punkcie przesilenia. Tym samym okazałoby się, że stracisz nie tylko punkt zero, ale także część kapitału.

Chodzi o to, żeby nie stracić okazji inwestycyjnej!

Kluczową kwestią jest to, w jaki sposób zachowasz się przy dalszych spadkach. Czy potraktujesz je w kategoriach jeszcze większej okazji inwestycyjnej i będziesz dopłacać, czy wręcz przeciwnie – wystraszysz się i wycofasz wcześniej zaangażowane środki, ponosząc stratę. Nikt oprócz Ciebie nie może tego rozstrzygnąć. Co więcej, nawet Ty nie możesz mieć pewności swojego zachowania: teraźniejsze wyobrażenia mogą zupełnie rozmijać się z przyszłymi reakcjami na spadki lub wzrosty.

Im więcej razy strzelisz, tym więcej masz szans na trafienie

Im większy jest spadek cen obligacji i im dłużej trwa, tym większą kwotę możesz zaangażować na początku. Chcesz na przykład przenieść docelowo 20% posiadanych oszczędności. Przy bardzo głębokiej bessie, obniżającej wyceny funduszy obligacji nawet o 20% – tak jak teraz - pierwszy strzał może wynieść 10%.

Kolejne dopłaty mogą być takie same: w wysokości 1% posiadanego kapitału i być wnoszone w odstępach miesięcznych lub nawet dwutygodniowych. W efekcie wchodzenie w fundusze obligacji będzie trwało 5-10 miesięcy.

Właściwie oceń prognozy

Drugim czynnikiem, który warto uwzględnić, jest panująca na rynku opinia dotycząca przyszłości. Im bardziej pozytywne będą prognozy, im nadzieje na rychłe odbicie będą większe, tym większe prawdopodobieństwo, że do zakończenia spadków jest jeszcze daleko (tak było pod koniec ubiegłego roku). Wtedy początkowa wpłata powinna być mniejsza. I odwrotnie. Przy panice, totalnym zwątpieniu, możesz zainwestować wyższy początkowy kapitał. Oczywiście w tym przypadku trzeb  będzie stawić czoło własnym emocjom, które będą skłaniały Cię do odwrotnych zachowań (tak jak teraz). Większe nadzieje – łatwiej wpłacić więcej, panika – silne opory przed wpłatą nawet najmniejszej kwoty.

Strategie bardziej i mniej agresywne

Poznaj jeszcze dwie inne strategie: bardziej i mniej agresywną w stosunku do opisanej.

Pierwsza wychodzi z założenia, że wielkość wpłaty powinna być proporcjonalna do wielkości przeceny: im większy spadek – tym wyższa wpłata. Przykład: wielkość pierwszej wpłaty określasz na poziomie 2%, a poziom docelowy na 20%. Przy pogłębieniu się spadku o kolejne 2% zwiększasz wpłatę o 50%, czyli do 3%. Przy dalszych spadkach o 2% – o kolejne 50%: do 4,5%. I tak dalej, aż do poziomu 20%. Przy ruchach odwrotnych zmniejszasz przenoszoną kwotę.

Najbardziej zachowawczą strategią będzie strategia przenoszenia dochodów (uzyskanych z lokaty bankowej).

Na początek wpłacasz 2% oszczędności. Pozostałą kwotę deponujesz na lokacie trzymiesięcznej i co trzy miesiące przenosisz do funduszy obligacji jedynie kwotę dopisanych odsetek.

Jeżeli Twój dochód z lokaty bankowej co kwartał wyniesie około 1%, to właśnie taką kwotę przenosisz, niezależnie od tego, jaka jest bieżąca wartość obligacji i panująca opinia na rynku.

Przegląd strategii

Wszystkie wymienione strategie polegają na stopniowym wchodzeniu w fundusze obligacji. Przy długotrwałej bessie, tak jak teraz, prawdopodobieństwo trafienia w punkt zero jest bardzo niewielkie. Trzeba po prostu być przygotowanym na dalsze spadki: nie tylko mentalnie (aby nie spanikować i nie wycofać się ze stratą, ponosząc niepotrzebną porażkę w wyjątkowo dobrym momencie), ale także finansowo: aby mieć „dalszą amunicję” do wykorzystania coraz bardziej atrakcyjnych poziomów wyceny obligacji.

Oczywiście nie możesz wykluczyć sytuacji, w której Twoja pierwsza wpłata zostanie dokonana w punkcie przesilenia. Tak też może się zdarzyć. W związku z tym, przy wyjątkowej determinacji, aby osiągnąć dużo wyższe stopy zwrotu, niż to jest możliwe w tradycyjnych warunkach i tradycyjnych formach lokat, musisz poważnie rozważyć decyzję o wejściu na rynek z dużo większą kwotą.

Jeszcze raz oceń ryzyko

Jeżeli nadal masz opory, to spróbuj ocenić ryzyko spadku we właściwej perspektywie. Zadaj sobie proste pytanie: Ile jeszcze fundusze obligacji mogą spaść, skoro ich wycena uległa obniżeniu o 20%? Kolejne 10% w okresie następnych 12 miesięcy?

Zauważ, że wybierając jedną z opisanych strategii wchodzenia na rynek do poziomu 20%, dążysz do ustalenia proporcji 80/20. Taka struktura oszczędności uchroni Cię przed utratą kapitału w dłuższej perspektywie.

Spadający nóż zbyt mocno Cię nie pokaleczy

Jeżeli analityk w tym czasie podzieli się z Tobą na łamach prasy fatalną wróżbą: Nie ma szans na poprawę sytuacji i w dodatku podeprze się mądrą poradą inwestycyjną w stylu: Nigdy nie łapie się spadających noży, to pamiętaj, że wybierając jedną ze strategii stopniowego wchodzenia na rynek funduszy obligacji do wysokości 20%, de facto zgadzasz się na ryzyko, że nóż może spadać jeszcze niżej, i to przez wiele miesięcy.

Tylko u nas

25.04.2022

Okazje inwestycyjne a emocje

Źródło: kosmos111 / Shutterstock.com

Napisz komentarz

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Przejdź do logowania

Wszystkie komentarze (0)

Polecamy

Jak rozliczyć podatek z funduszy inwestycyjnych
Reklama
Ranking funduszy inwestycyjnych maj 2026
Reklama
Dbamy o twoją prywatność
Strona Analizy.pl używa plików cookies i przetwarza dane w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu i poprawy jakości świadczonych usług oraz w celach analitycznych, statystycznych i marketingowych. Szanujemy Twoją prywatność, dlatego używamy plików cookies tylko za Twoją zgodą. Wybierz Ustawienia, aby zapoznać się ze szczegółami i zarządzać opcjami. Możesz dostosować swoje preferencje w każdym momencie na stronie Ustawienia prywatności. Aby uzyskać więcej informacji zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.

Rozdzielczość Twojego urządzenia jest zbyt niska.
Obróć ekran lub powiększ okno przeglądarki.