Spadek potwierdzony, wzrost niepewny. Gospodarką wciąż rządzi koronawirus
W czwartym kwartale 2020 r. PKB zanurkował o 2,8 proc., a w całym ubiegłym roku spadł o 2,7 proc. W 2021 r. ekonomiści spodziewają się ożywienia, ale zastrzegają, że wciąż to koronawirus rozdaje karty.
W czwartym kwartale 2020 r. PKB spadł o 2,8 proc. r/r., a w całym ubiegłym roku zanurkował o 2,7 proc. - tym samym potwierdziły się wstępne szacunki GUS. Ekonomiści oczekują, że w pierwszym kwartale 2021 r. dynamika PKB wciąż będzie ujemna, ale w kolejnych miesiącach gospodarka zacznie się odradzać. Zastrzegają jednak, że prognozy te obarczone są ryzykiem i zależą od dalszego przebiegu pandemii.
Reklama
- W drugim kwartale br., i kolejnych, stan gospodarki nadal zależeć będzie od przebiegu pandemii, ale raczej nie należy spodziewać się już obostrzeń takich, jakie miały miejsce przy okazji pierwszej fali, a zatem jest szansa, że od drugiego kwartału PKB znajdzie się na plusie - prognozuje Monika Kurtek, ekonomistka Banku Pocztowego.
Słaba konsumpcja ciągnie w dół PKB
Z danych GUS wynika, że w czwartym kwartale inwestycje spadły aż o 10,9 proc., konsumpcja prywatna skurczyła się o 3,2 proc., a popyt krajowy - o 3,4 proc. rdr.
- Koniec roku przyniósł ponowny regres wydatków konsumpcyjnych gospodarstw domowych. Największe osłabienie widoczne było w przypadku wydatków na usługi hotelowe i gastronomię. Przedsiębiorstwa z tego sektora zanotowały spadki obrotów rzędu 70 proc., a skala osłabienia jest tylko nieco mniejsza niż na wiosnę. Słabsze wyniki widoczne były także w przypadku sprzedaży towarów. Wartość dodana w handlu detalicznym zmalała o 4,5 proc. r/r. - wskazuje Jakub Rybacki, analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
#eKonomiczne_podsumowanie_roku: https://t.co/Fp0rW5mUQ6 pic.twitter.com/tS0i1kSAMT
— PKO Research (@PKO_Research) February 26, 2021
Z drugiej strony, eksport wzrósł o 8 proc., a import zwiększył się w tym czasie o 7,9 proc. w ujęciu rocznym, wobec spadków o odpowiednio 1,0 proc. r/r i 3,2 proc. r/r. Wkład eksportu netto we wzrost PKB wyniósł jednak zaledwie 0,4 pkt proc., podczas gdy w trzecim kwartale dodał 1,7 pp.
- Zaskakuje niski wkład we wzrost PKB ze strony eksportu netto. Dane z bilansu płatniczego sugerowały znacznie lepsze wyniki. Niższy wkład eksportu netto skompensował dodatni wkład ze strony zmiany zapasów (0,6 pkt proc. wobec -2,3 pkt proc. w trzecim kwartale 2020) - zauważa analityk ING Rafał Benecki.
Ponownie na restrykcjach najbardziej ucierpiały usługi. Wartość dodana w zakwaterowaniu i gastronomii spadła w 4Q20 o blisko 70% r/r. W 2Q20 był to spadek o niemal 80% r/r. Świetnie radził sobie przemysł (wzrost wartości dodanej o 4,8% r/r) oraz eksport (wzrost o 8,0% r/r).
— Analizy Pekao (@Pekao_Analizy) February 26, 2021
Analitycy banku PKO BP wskazują, że najjaśniejszą gwiazdą gospodarki w czwartym kwartale 2020 r. okazał się przemysł, który wzrósł o 4,8 proc. r/r – najsilniej od pierwszego kwartału 2019 r.
Na podstawie opublikowanych dziś danych o PKB oszacowaliśmy stratę spowodowaną pandemią COVID-19.
— Jakub Borowski (@_Jakub_Borowski) February 26, 2021
Odchylenie w dół od naszej prognozy sprzed pandemii (XII 2019) wynosi:
PKB 130,8 mld zł
Konsumpcja 81,8 mld zł
Inwestycje 72,9 mld zł pic.twitter.com/m5b7dD8S48
Pierwszy kwartał na minusie
Ekonomiści nie pozostawiają złudzeń: w pierwszym kwartale 2021 r. ujemna dynamika PKB się utrzyma. - Przedłużająca się poza 2020 r. druga fala pandemii oraz początek trzeciej fali w lutym br., przełożą się na spadek PKB w pierwszym kwartale br. Ze względu na niższą już zeszłoroczną bazę odniesienia, spadek ten powinien być jednak płytszy niż w czwartym kwartale poprzedniego roku. Może on wynieść około 1-1,5 r/r. - prognozuje Monika Kurtek z Banku Pocztowego.
Ekonomistka przewiduje również dalszy spadek konsumpcji, choć m.in. ze względu na święta Wielkanocne na początku kwietnia, może to być spadek niewielki. Kurczyć będą się wciąż również inwestycje. - W takich warunkach, według moich prognoz, tempo wzrostu gospodarczego może osiągnąć w 2021 r. około 3 proc.
Specjalista Pekao również prognozuje 1,5-proc. spadek PKB w pierwszym kwartale, ale przyspieszenie szczepień w drugim kwartale powinno ograniczyć restrykcje i pozwolić na odbicie koniunktury. Ekspert pspodziewa się, że w 2021 r. PKB może zwiększyć się o 4,5 proc.
- Rozpoczęliśmy rok w warunkach obowiązywania szeregu restrykcji epidemiologicznych, a wzbierająca trzecia fala zachorowań oznacza, że najbliższe tygodnie przyniosą raczej ich zaostrzanie niż kontynuację luzowania. W efekcie będzie to czwarty z rzędu kwartał ze spadkiem PKB w ujęciu rocznym - wskazał Adam Antoniak, ekonomista Banku Pekao.
Podobnej dynamiki wzrostu PKB w 2021 oczekuje także analityk ING Rafał Benecki. - Wraz z postępem szczepień, szczególnie w grupach podwyższonego ryzyka, oraz spodziewanym zwiększeniem podaży szczepionek, restrykcje epidemiczne będę rozluźnianie. Na razie podtrzymujemy naszą prognozę wzrostu PKB w całym 2021 na poziomie 4,5 proc. r/r. - szacuje.
Ekonomiści PKO BP również podtrzymują swoje prognozy dla wzrostu PKB na 2021. Ich zdaniem dynamika przekroczy 5 proc., ale zaznaczają, że są to szacunki obarczone ryzykiem. - Pandemia nadal wyraźnie kształtuje wyniki gospodarki i z tego powodu wcześniejsze prognozy dotyczące rozwoju polskiej gospodarki mogą być zagrożone. Dla ich realizacji kluczowy będzie brak pogorszenia warunków pandemicznych wiosną, który skutkowałby istotnym zaostrzeniem restrykcji - w szczególności w handlu - zaznaczają ekonomiści PKO BP.
26.02.2021
Źródło: Shutterstock



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania