5 zasad inwestowania w fundusze
Fundusze inwestycyjne dają możliwości pomnażania kapitału, a co ważne pozwalają zbudować portfele o takim ryzyku, które jesteśmy w stanie zaakceptować. Warto pamiętać o zasadach, które pozwalają na osiąganie zysków, a równocześnie zmniejszają ryzyko
Odpowiedź na kilka pytań zanim rozpoczniemy naszą inwestycję pozwala uniknąć niezadowolenia, które nie będzie wynikało ze słabego zachowania rynków, a z niedopasowania naszych inwestycji do naszych oczekiwań, naszej odporności psychicznej lub sytuacji materialnej. Oto zasady, które pozwalają uniknąć błędów początkujących.
Reklama
Czas inwestycji
Jedno z najważniejszych pytań, które powinniśmy postawić na początku naszej inwestycji, dotyczy czasu jej trwania. Inne zasady obowiązują, gdy zamierzamy inwestować przez rok, a inne gdy przez 20 lat. Jeżeli inwestujemy na okres roku, to nie powinniśmy nastawiać się na wysokie zyski. Takich zysków można się spodziewać na rynku akcji zwłaszcza w dłuższym okresie, ale jeżeli po rozpoczęciu inwestycji trafimy na korektę lub bessę, to nie zdążymy odrobić strat. Zaletą długoterminowego inwestowania na rynkach akcji jest to, że można w ten sposób korzystać ze wzrostu gospodarczego, ale jak wiadomo wzrost gospodarczy nie jest liniowy. Z zysków, które dają rynki akcji można więc korzystać, inwestując w dłuższym terminie. Dlatego ważne jest, by określić, jaką część naszego kapitału możemy zainwestować na długi czas bez ryzyka konieczności wycofania się z takiej inwestycji na skutek zmiany naszej sytuacji materialnej.
Oczekiwane zyski
Instrumenty i czas inwestycji powinny być dobrane tak, by oczekiwana stopa zwrotu była możliwa do zrealizowania. Inwestując dziś w krótkoterminowe papiery skarbowe w Polsce, strefie euro czy Stanach Zjednoczonych, raczej nie należy zakładać, że przyniosą one średniorocznie kilkuprocentowe stopy zwrotu. Banki centralne wprowadziły politykę zerowych lub nawet ujemnych stóp procentowych, co odbiło się na rentownościach obligacji. Jeżeli chcemy więc cieszyć się z kilkuprocentowych stóp zwrotu to musimy zaakceptować wyższe ryzyko inwestycji. Pozostają nam do dyspozycji fundusze akcji i fundusze inwestujące w surowce. Obligacje korporacyjne zwłaszcza wysokodochodowe lub obligacje skarbowe emitowane przez kraje klasyfikowane jako rynki wschodzące również mogą przynieść kilkuprocentowe stopy zwrotu, ale ryzyko inwestycji w takie fundusze jest niewiele mniejsze niż inwestowanie w fundusze akcji.
Indeks MSCI World za ostatnie 10 lat liczone do końca III kwartału bieżącego roku przyniósł średnioroczną stopę zwrotu w wysokości 9,99%, w tym samym czasie indeks MSCI Emerging Markets przyniósł tylko 2,87%. Porównując jednak stopy zwrotu w dłuższym okresie dostaniemy inne wyniki. Od końca 1987 roku do III kwartału 2020 średnioroczna stopa zwrotu dla MSCI World wyniosła 7.95%, a dla MSCI EM 10,38%. Zakładając dalszy rozwój gospodarczy świata takie stopy zwrotu na rynkach akcji wciąż są możliwe, natomiast analizowanie historycznych stóp zwrotu na rynku długu i zakładanie, że mogą one zostać powtórzone w przyszłości nie ma sensu. Po spadkach rentowności obligacji, które nastąpiły w ostatniej dekadzie na większości rynków, historyczne stopy zwrotu na rynku długu są nie do powtórzenia.
Zmienność portfela i emocje
Oczekiwane stopy zwrotu powinny uwzględniać jeszcze jeden aspekt – nasze emocje. Indeks MSCI World od 1987 roku przyniósł średniorocznie 7,95% zysku, ale w 2008 roku indeks stracił ponad 40%. Indeks MSCI EM przyniósł zysk w wysokości 10,38%, ale w 2008 stracił ponad 53%. Każdy inwestor musi się zastanowić jaką część kapitału może zainwestować na rynkach, które charakteryzują się wysoką zmiennością, by nie uległ pokusie wycofania się z inwestycji wówczas, gdy na rynkach panuje pesymizm. Większość inwestorów właśnie wtedy ulega pokusie wycofania się z inwestycji, co sprawia, że zamiast długoterminowych zysków realizują krótkoterminowe straty.
Dywersyfikacja, czyli zmniejszanie ryzyka inwestycji
Jednym ze sposobów radzenia sobie z ryzykiem jest tworzenie portfela inwestycyjnego w oparciu o różne klasy aktywów, ale również inwestowanie na różnych rynkach i w różnych sektorach. Przy tak niskich stopach procentowych klasyczny długoterminowy portfel o proporcjach 60% fundusze akcji i 40% fundusze obligacji raczej nie spełni oczekiwań. Obecnie doradcy inwestycyjni mówią o portfelach z udziałem akcji na poziomie 70%, a nawet 80%. Oczywiście tu pojawia się ryzyko związane ze zmiennością i emocjami. Tak duży udział akcji w portfelu naraża nas na stres. Pytanie czy jesteśmy w stanie to zaakceptować? Jeżeli nie, to pozostaje nam korzystanie z niskooprocentowanych lokal, które nie uchronią nas nawet przed inflacją. Jeśli jednak akceptujemy ryzyko warto pomyśleć o wprowadzeniu do portfela funduszy akcji inwestujących na rożnych rynkach geograficznych i w rożnych branżach. Takie podzielenie inwestycji prawdopodobnie obniży nam nieco średnioroczną stopę zwrotu, ale również powinno zredukować wahania stóp zwrotu. Warto zastanowić się czy w portfelu powinny znaleźć się inne rodzaje inwestycji jak złoto, nieruchomości czy np. dzieła sztuki? Te ostatnie to już głównie dla inwestorów z zasobniejszymi portfelami, ale taka dywersyfikacja inwestycji znacznie ogranicza poziom strat, które możemy ponieść w krótkim okresie.
Strategia
W tym punkcie warto odpowiedzieć sobie na dwa pytania. Po pierwsze czy zarządzamy naszym portfelem aktywnie, czyli monitorujemy go i co pewien czas zmieniamy jego skład, czy traktujemy tą inwestycję pasywnie i spokojnie czekamy na efekty? Po drugie – czy inwestujemy jednorazowo czy inwestujemy stopniowo?
Przy zarządzaniu aktywnym ponosimy ryzyko nietrafienia decyzji o zmianie alokacji i doświadczenie pokazuje, że takie błędne decyzje mogą się kumulować. Zestawienia pokazujące średnioroczne stopy zwrotu za rożne 20-letnie okresy dla inwestorów indywidualnych w USA pokazują, że przeciętny inwestor detaliczny rzadko kiedy realizował stopę zwrotu wyższą niż 3%, podczas gdy zarówno obligacje, jak i akcje dawały stopy zwrotu zdecydowanie wyższe. Warto wiec rozważyć skonstruowanie portfela, którego skład nie będzie zmieniany bez względu na sytuację rynkową.
Druga decyzja – to sposób zainwestowania kapitału. Czy jednorazowa inwestycja czy jednak rozłożona w czasie? Zazwyczaj stopniowe inwestowanie przynosi lepsze rezultaty, a żeby nie ulegać pokusie poszukiwania najlepszych momentów na wejście w daną inwestycję warto inwestować regularnie, np. co miesiąc stałą kwotę. Zaletą takiego sposobu inwestowania jest to, że na spadkach kupujemy więcej jednostek funduszy, czyli obniżamy sobie średnią cenę zakupu.
Bez względu na to jaką strategie wybierzemy najważniejszym jej elementem jest konsekwencja w jej realizowaniu. I to właśnie wydaje się największym wyzwaniem.
26.10.2020
Źródło: Gonzalo Aragon / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania