Inwestorzy chcą wyjść z private credit. Morgan Stanley ogranicza wypłaty
Presja na wyjścia z niepublicznych funduszy private credit nie znika. W North Haven Private Income Fund inwestorzy zgłosili do odkupu 11,4 proc. jednostek, ale fundusz odkupi tylko 5 proc. To trzeci kwartał z rzędu, gdy popyt na wypłaty przekracza przewidziany limit.
Inwestorzy nadal próbują wycofywać pieniądze z funduszy private credit, ale nie zawsze mogą zrobić to od razu. Najnowszym przykładem jest North Haven Private Income Fund, flagowy fundusz private credit zarządzany przez należący do Morgan Stanley biznes inwestycyjny.
W ramach oferty odkupu za III kwartał inwestorzy zgłosili jednostki odpowiadające 11,4 proc. wszystkich jednostek pozostających w obrocie na koniec czerwca. Fundusz odkupi jednak jednostki odpowiadające 5 proc. ich liczby. Presja praktycznie nie zmieniła się względem poprzedniego kwartału. W II kwartale żądania odkupu odpowiadały 11,6 proc. jednostek, a w I kwartale – 10,9 proc. Za każdym razem limit wynosił 5 proc.
Prawie dwie trzecie obecnych żądań pochodzi od inwestorów, których zlecenia odkupu zostały już wcześniej proporcjonalnie ograniczone w dwóch poprzednich rundach. Niezrealizowane zlecenie nie przechodzi automatycznie na kolejny kwartał – inwestor musi złożyć je ponownie.
Reklama
Morgan Stanley wskazuje, że po zakończeniu obecnej rundy inwestorzy, którzy składali zlecenia pełnego wyjścia także w dwóch poprzednich kwartałach, otrzymają łącznie ponad 80 proc. kwoty, którą chcieli wycofać. Jednocześnie fundusz szacuje, że po uwzględnieniu nowych wpłat oraz reinwestowanych dywidend obecna runda odkupu obniży jego WAN netto o około 101 mln USD, czyli 3,2 proc. wartości aktywów netto z końca czerwca.
Limit umorzeń jest elementem konstrukcji produktu. North Haven Private Income Fund jest tzw. non-traded BDC, czyli niepublicznym funduszem typu business development company. Jego jednostki nie są notowane na giełdzie, a fundusz inwestuje przede wszystkim w bezpośrednio udzielane kredyty przedsiębiorstwom.
Na koniec czerwca jego portfel obejmował 299 spółek z 45 branż, a wartość nominalna inwestycji wynosiła około 6,85 mld USD. Aż 96,5 proc. portfela stanowiły kredyty zabezpieczone z pierwszeństwem spłaty, a niemal całe zadłużenie miało zmienne oprocentowanie. WAN funduszu wynosiło 3,09 mld USD, przy około 2,98 mld USD zadłużenia.
Problem polega na tym, że aktywa w takim portfelu są z natury znacznie mniej płynne niż obligacje czy akcje notowane na giełdzie. Nie można ich po prostu codziennie sprzedać po widocznej cenie rynkowej.
Inwestorzy otrzymują więc płynność tylko okresowo. North Haven przewiduje kwartalne oferty odkupu do 5 proc. jednostek. Jeżeli zgłoszeń jest więcej, realizowane są proporcjonalnie. Fundusz sam zaznacza w dokumentach, że programu odkupu nie należy traktować jako odpowiednika rynku wtórnego.
Morgan Stanley nie jest wyjątkiem
Podobny mechanizm uruchomił się już u wielu największych zarządzających private credit. Blackstone Private Credit Fund, czyli BCRED, otrzymał w III kwartale żądania odkupu o wartości około 4,3 mld USD, odpowiadające mniej więcej 10 proc. jednostek. Odkupi 5 proc. W II kwartale inwestorzy chcieli wycofać około 4,5 mld USD, z czego około 2,3 mld USD pozostało niezrealizowane. Znaczna część tych zleceń wróciła w następnym kwartale.
W należącym do BlackRock HPS Corporate Lending Fund żądania odkupu za III kwartał odpowiadały 11,5 proc. jednostek. To mniej niż 13,3 proc. kwartał wcześniej, ale nadal ponad dwukrotnie więcej niż 5-proc. limit.
W Apollo w II kwartale inwestorzy Apollo Debt Solutions chcieli odkupić 16,8 proc. jednostek, wobec 11,2 proc. kwartał wcześniej. Fundusz również zatrzymał się na 5 proc.
W przypadku Blue Owl w II kwartale inwestorzy zgłosili do odkupu 18,8 proc. jednostek Blue Owl Credit Income Corp. oraz aż 38,1 proc. technologicznego Blue Owl Technology Income Corp. Łączna wartość żądań w tych dwóch funduszach wyniosła 4,7 mld USD. Oba utrzymały 5-proc. limit.
Nie wszystkie fundusze znajdują się jednak w takiej sytuacji. Część produktów nadal realizuje żądania w całości, a w niektórych z tych, które wcześniej przekroczyły limity, liczba nowych zleceń zaczyna spadać. Przykładowo BlackRock Private Credit Fund odnotował w III kwartale żądania odpowiadające 4,58 proc. jednostek, wobec około 5,3 proc. kwartał wcześniej.
Według zestawienia "Financial Times" obejmującego 20 funduszy private credit, tylko w II kwartale inwestorzy złożyli żądania wypłat przekraczające 22 mld USD. Fundusze zrealizowały mniej niż 40 proc. tej kwoty, pozostawiając ponad 14 mld USD niezaspokojonych żądań.
21.09.2026
Źródło: Shutterstock / pathdoc


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania