Fundusznie opublikowałjeszcze strukturyaktywów9 copyikonaikonacheckrxFill 1filmIconinfografikaIconwywiadIconGroup 2!!whitesvg/lupaWhitewhitesvg/megafonWhiteGroup 3Page 1GroupGrouplocationcheckBigKontaktGroup 4Fill 1Group 2GroupDO GÓRYWfGroup 8iGroup 3rvxGroup 9

KupFundusz.pl

Odkryj naszą platformę do inwestowania w fundusze. Bez opłat manipulacyjnych!

Content 700x200
Content 300x250

Reklama

Notowania - Fundusze Inwestycyjne Otwarte Porównywarka funduszy i ETF-ów

Pekao TFI kreśli scenariusze na drugą połowę 2026 roku

Pekao TFI zakłada, że w drugiej połowie 2026 roku stopy procentowe w Polsce pozostaną bez zmian, a wyniki obligacji będą opierać się głównie na dochodzie odsetkowym. Na giełdach o kierunku notowań zdecydują tempo ożywienia gospodarczego, rozwój boomu AI oraz sytuacja geopolityczna.

"Geopolityka, głupcze!" – takim hasłem Pekao TFI podsumowuje otoczenie, w którym inwestorzy wchodzą w drugą połowę 2026 roku. W najnowszych perspektywach rynkowych zarządzający przedstawiają scenariusze dla gospodarki, obligacji, akcji i surowców. 

Głównym założeniem jest stopniowe uspokojenie sytuacji na Bliskim Wschodzie i normalizacja transportu surowców przez Cieśninę Ormuz. Nie oznacza to jednak powrotu do otoczenia sprzed konfliktu. Ceny energii, ryzyko ponownego wzrostu inflacji, pogarszające się finanse publiczne oraz możliwa podwyżka stóp procentowych w USA mają nadal ograniczać potencjał wielu klas aktywów.

Reklama

Stopy NBP bez zmian do końca roku

W scenariuszu bazowym Pekao TFI zakłada, że polska gospodarka wzrośnie w 2026 roku o 3-3,5 proc., a inflacja na koniec roku znajdzie się w okolicach 3,5 proc. Byłby to poziom zbyt wysoki, aby mówić o pełnej stabilizacji cen, ale jednocześnie – zdaniem autorów raportu – niewystarczający, aby skłonić Radę Polityki Pieniężnej do podwyżek.

Zarządzający oczekują pozostawienia stóp procentowych NBP bez zmian do końca 2026 roku. Pierwsze niewielkie obniżki miałyby być możliwe dopiero w 2027 roku, a trwały powrót inflacji do przedziału odchyleń od celu NBP – w drugim kwartale przyszłego roku.

Największym krajowym zagrożeniem pozostaje sytuacja fiskalna. Pekao TFI przypomina, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł w 2025 roku 7,3 proc. PKB, a w 2026 roku może zbliżyć się do 7 proc. PKB. Wysokie potrzeby pożyczkowe i rosnące koszty obsługi zadłużenia zwiększają podatność polskich obligacji na globalne okresy ucieczki od ryzyka.

Inny scenariusz rysuje się w Stanach Zjednoczonych. Stabilny rynek pracy, inwestycje w centra danych oraz uporczywa inflacja mają uzasadniać bardziej restrykcyjną politykę Fed.

- W scenariuszu bazowym zakładamy jedną podwyżkę stóp procentowych w 2026 roku (wrzesień lub październik) oraz utrzymanie restrykcyjnego nastawienia Fed w krótkim terminie – piszą Tomasz Pawluć, Jarosław Karpiński i Kamil Jankowski z zespołu zarządzania instrumentami dłużnymi Pekao TFI.

Taki ruch mógłby podnosić rentowności amerykańskich obligacji i wzmacniać dolara, a jednocześnie wywierać presję na aktywa rynków wschodzących, w tym polski dług.

Obligacje krótkoterminowe przed depozytami

Pekao TFI nie oczekuje prostego powrotu do silnej hossy na rynku obligacji. Przestrzeń do dalszego spadku rynkowych stóp procentowych jest ograniczona, zwłaszcza że inflacja pozostaje podatna na ceny energii, żywności i wydarzenia geopolityczne. Jednocześnie rentowności są nadal na tyle wysokie, że wyniki strategii dłużnych mogą być budowane przede wszystkim dzięki dochodowi odsetkowemu. Na koniec czerwca rentowność polskich obligacji dziesięcioletnich wynosiła ok. 5,3 proc., pozostając wyraźnie powyżej poziomu sprzed wybuchu konfliktu z Iranem.

- Naszym zdaniem, strategie dłużne krótkoterminowe mogą w drugiej połowie 2026 roku dać lepsze wyniki niż inflacja i depozyty – wskazują autorzy raportu.

Jeżeli ceny energii pozostaną stabilne, a niekorzystne warunki pogodowe nie podbiją cen żywności, otoczenie dla obligacji może być w drugiej połowie roku spokojniejsze niż w pierwszych sześciu miesiącach. Pekao TFI nie oczekuje jednak silnej hossy na papierach długoterminowych i pozostaje wobec nich neutralne. Wysokie rentowności mogą natomiast pozwolić inwestorom osiągać wyniki głównie dzięki dochodowi odsetkowemu, czyli "zarabianiu na kuponie". Z kolei na krajowym rynku obligacji korporacyjnych Pekao TFI zaleca ostrożny wybór emitentów. 

Pozytywne pozostaje nastawienie do globalnych obligacji korporacyjnych. Argumentem są przede wszystkim rentowności, które wzrosły od końca 2025 roku. W czerwcu indeks amerykańskich obligacji o ratingu inwestycyjnym oferował rentowność 5,6 proc., a europejskich – 5,4 proc. W segmencie high yield było to odpowiednio około 7,8 i 7,6 proc. Nie oznacza to jednak, że cały rynek jest jednakowo atrakcyjny. Spready kredytowe, czyli dodatkowa rentowność ponad obligacje skarbowe, pozostają blisko wieloletnich minimów. Rynek wycenia więc stosunkowo korzystny scenariusz gospodarczy i oferuje ograniczoną rekompensatę za możliwość pogorszenia kondycji emitentów.

- W naszej opinii perspektywy dla globalnego rynku obligacji korporacyjnych pozostają pozytywne. W kolejnych kwartałach głównym źródłem stóp zwrotu będzie dochód odsetkowy, a nie wzrost cen obligacji wynikający z poprawy wycen – ocenia Karol Ciuk, dyrektor zespołu zarządzania strategiami globalnymi Pekao TFI.

W USA zarządzający spodziewają się raczej umiarkowanego rozszerzenia spreadów niż ich dalszego zawężania. W segmencie high yield atrakcyjny dochód idzie natomiast w parze z wyraźnie wyższym ryzykiem kredytowym. Przykładowo rentowność obligacji z ratingiem CCC i niższym sięgała w czerwcu 14 proc.

Dlatego Pekao TFI preferuje emitentów o stabilnych fundamentach i niewielkim ryzyku refinansowania. W europejskim segmencie investment grade wskazuje przede wszystkim obligacje o średnich terminach zapadalności, zapewniające kompromis pomiędzy dochodem a wrażliwością na zmiany stóp procentowych.

Globalne akcje: ożywienie musi objąć więcej sektorów

Dla światowych rynków akcji Pekao TFI przedstawia trzy warianty: bazowy, optymistyczny i negatywny. Najbardziej prawdopodobne ma być dalsze ożywienie gospodarcze i utrzymanie dużej aktywności na giełdach, choć z mniejszym potencjałem najbardziej rozgrzanych segmentów technologicznych.

- W scenariuszu bazowym zakładamy, że postępujące ożywienie gospodarcze to podstawa dobrej koniunktury na rynkach akcyjnych – piszą Piotr Stopiński i Filip Lubka, zarządzający akcjami rynków zagranicznych.

W tym wariancie poprawa zamówień, rosnące inwestycje przedsiębiorstw oraz wdrażanie narzędzi sztucznej inteligencji mają wspierać wyniki firm spoza najwęższej grupy technologicznych liderów. Umiarkowane wyceny części sektorów poza technologią, połączone z przyspieszeniem zysków, mogą sprzyjać rozszerzeniu hossy.

Scenariusz optymistyczny zakłada, że boom AI zacznie podnosić produktywność również w ochronie zdrowia, finansach i przemyśle. Firmy zaczęłyby w większym stopniu wykazywać realne oszczędności kosztowe oraz wzrost przychodów wynikający z wdrożeń sztucznej inteligencji. Zdaniem Pekao TFI w takim otoczeniu lepiej pozycjonowane byłyby spółki amerykańskie, szybciej podejmujące decyzje inwestycyjne.

Wariant negatywny wiąże się z ponowną eskalacją na Bliskim Wschodzie. Przebicie przez ropę Brent poziomu 130 dolarów za baryłkę mogłoby przekształcić dotychczasowy szok cenowy w podażowy. Wyższa inflacja, droższy transport i utrzymywanie stóp procentowych na restrykcyjnych poziomach uderzyłyby w marże firm i wyceny akcji. Dodatkowym zagrożeniem byłby brak oczekiwanej monetyzacji inwestycji w AI.

Wysokość wycen pozostawia niewielki margines na rozczarowanie. Według danych raportu wskaźnik ceny do prognozowanego zysku wynosił 20,4 dla MSCI World, 22,1 dla S&P 500 i 27,1 dla Nasdaq. Dla Euro Stoxx 50 było to 16,5. Każdy z trzech amerykańsko-globalnych indeksów był wyceniany powyżej swojej pięcio- i dziesięcioletniej średniej. 

Pekao TFI opowiada się zatem za łączeniem strategii megatrendowych, dywidendowych i uwzględniających czynniki ekologiczne. Strategie dywidendowe mają dodatkowo oferować niższe wyceny niż szeroki rynek globalny.

Polski rynek: banki pomagają, wyceny już nie

Pierwsza połowa roku była dla GPW bardzo dobra. Od początku stycznia do 15 czerwca WIG zyskał ponad 17 proc., pokonując m.in. rynek amerykański. Jednocześnie słabszy wynik niż całego indeksu MSCI Emerging Markets pokazuje, że głównym motorem tegorocznej hossy na rynkach wschodzących były azjatyckie spółki związane z AI.

Atutem Warszawy pozostaje duży udział banków. Odsunięcie perspektywy dalszych obniżek stóp oznacza, że spadek marż odsetkowych może być mniejszy, niż wcześniej oczekiwano. Jednocześnie inwestycje finansowane m.in. ze środków KPO mają wspierać wzrost wolumenów kredytowych. Od marca analitycy ponownie podnosili prognozy zysków sektora. Oczekiwany zysk na akcję banków w 2027 roku był w połowie czerwca o około 20 proc. wyższy niż prognoza na 2026 rok. Wzrost WIG-Banki otrzymał więc wsparcie fundamentalne w postaci poprawy przewidywanych wyników.

Problemem jest jednak wycena. Wskaźnik ceny do prognozowanego zysku dla WIG wynosił około 11. Nie jest to poziom szczególnie wysoki w ujęciu bezwzględnym, ale dyskonto względem MSCI Emerging Markets zmniejszyło się do 7 proc. Polska nie jest więc już tak wyraźnie tańsza od innych rynków rozwijających się jak w latach 2022-2023.

- W scenariuszu bazowym jesteśmy neutralnie nastawieni do krajowego rynku akcji w drugim półroczu – podsumowują Piotr Grzeliński i Piotr Sałata z zespołu zarządzania akcjami rynku krajowego.

Mniejsze dyskonto ogranicza potencjał dalszych wzrostów i redukuje poduszkę bezpieczeństwa w przypadku globalnej korekty. Wyniki GPW mogą być więc mocniej niż w poprzednich latach uzależnione od zachowania całego koszyka emerging markets.

Surowce jako polisa na nieprzewidywalność

Szeroki indeks surowcowy Bloomberga wzrósł do 26 czerwca o 14 proc. Najmocniejszy był segment energetyczny, który zyskał ponad 41 proc. Metale przemysłowe wzrosły o 6,4 proc., natomiast metale szlachetne straciły 7,8 proc. po wcześniejszych, bardzo silnych zwyżkach.

Pekao TFI oczekuje, że w drugiej połowie roku ceny ropy będą w większym stopniu zależeć od bilansu podaży i popytu, a w mniejszym od krótkotrwałych szoków. OPEC+ zwiększa wydobycie, a prognozy wzrostu popytu zostały obniżone. Jednocześnie napięcia wokół Cieśniny Ormuz i konieczność odbudowy strategicznych zapasów przez poszczególne państwa mogą okresowo podbijać notowania.

Po silnej korekcie zarządzający ponownie dostrzegają długoterminowy potencjał złota, wspieranego przez zakupy banków centralnych i dywersyfikację rezerw walutowych. Pozytywne pozostają również perspektywy miedzi, na którą popyt mają napędzać elektryfikacja, transformacja energetyczna i budowa centrów danych.

- Dlatego w naszej opinii, w obecnym otoczeniu wciąż warto dywersyfikować portfel i utrzymywać w nim ekspozycję na szeroki rynek surowcowy – wskazuje Karol Ciuk. Ekspozycja ta ma pełnić zarówno funkcję zabezpieczenia przed nieoczekiwanymi wydarzeniami, jak i umożliwiać udział w strukturalnych trendach wspierających wybrane metale i surowce.

Zapisz się na Newsletter
Bądźmy w kontakcie! Prosto na Twojego maila będziemy wysyłać skrót najważniejszych informacji ze świata finansów, powiadomienia o nowościach rynkowych, najnowsze oceny i raporty oraz codzienne notowania wybranych przez Ciebie funduszy inwestycyjnych.
Newsletter

Puls rynku

29.07.2026

Pekao TFI kreśli scenariusze na drugą połowę 2026 roku

Źródło: sutadimages / Shuterstock.com

analizy.pl

Napisz komentarz

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Przejdź do logowania

Wszystkie komentarze (0)

Polecamy

W co zainwestować 100 tysięcy złotych
Reklama
Ranking funduszy inwestycyjnych lipiec 2026
Reklama
Dbamy o twoją prywatność
Strona Analizy.pl używa plików cookies i przetwarza dane w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu i poprawy jakości świadczonych usług oraz w celach analitycznych, statystycznych i marketingowych. Szanujemy Twoją prywatność, dlatego używamy plików cookies tylko za Twoją zgodą. Wybierz Ustawienia, aby zapoznać się ze szczegółami i zarządzać opcjami. Możesz dostosować swoje preferencje w każdym momencie na stronie Ustawienia prywatności. Aby uzyskać więcej informacji zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.

Rozdzielczość Twojego urządzenia jest zbyt niska.
Obróć ekran lub powiększ okno przeglądarki.