Fundusz private debt BlackRocku tnie wycenę aktywów
BlackRock TCP Capital Corp., giełdowy wehikuł private credit, obniżył wartość aktywów netto o niemal 5 proc. po kolejnych przecenach pożyczek.
Rynek private credit znów znalazł się pod lupą inwestorów. Tym razem za sprawą BlackRock TCP Capital Corp., notowanego na giełdzie funduszu typu BDC, który finansuje głównie prywatne spółki średniej wielkości. Jak podał Bloomberg, wehikuł private credit należący do BlackRocku obniżył wartość aktywów o ok. 5 proc. po kolejnych przecenach pożyczek i słabszych stopach zwrotu.
Reklama
Dane z raportu spółki pokazują skalę korekty. Wartość aktywów netto na akcję (NAV) spadła na koniec marca do 6,72 USD z 7,07 USD trzy miesiące wcześniej. To oznacza spadek o 4,9 proc. W samym pierwszym kwartale fundusz wykazał 35 mln USD odpisów netto na portfelu inwestycyjnym.
Udział problematycznych inwestycji, czyli pozycji o statusie non-accrual, spadł, co BlackRock TCP Capital pokazuje jako oznakę poprawy jakości aktywów. Nadal jednak skala takich ekspozycji pozostaje istotna: na koniec marca stanowiły one 7,6 proc. portfela według kosztu oraz 2,8 proc. według wartości godziwej, czyli już po uwzględnieniu przecen. Dla porównania, na koniec grudnia było to odpowiednio 9,7 proc. i 4,0 proc.
Non-accrual to ważne pojęcie w private credit. W uproszczeniu oznacza ono pożyczki, przy których fundusz przestaje normalnie naliczać przychody odsetkowe, bo istnieje poważna wątpliwość, czy dłużnik będzie regulował zobowiązania. Nie zawsze oznacza to natychmiastową upadłość spółki portfelowej, ale jest sygnałem podwyższonego ryzyka kredytowego.
Na koniec marca w takim statusie znajdowały się inwestycje w 13 spółek portfelowych. Fundusz informuje, że w kwartale zakończył dwie restrukturyzacje i sprzedał jeden problematyczny składnik portfela. Jednocześnie odpisy nadal obciążały wynik, a spółka wskazała m.in. straty związane z restrukturyzacją inwestycji w Alpine, Fishbowl i Suited Connector oraz przeceny pozycji takich jak Job and Talent, Pluralsight, Brook & Whittle i Domo.
BlackRock TCP Capital Corp. zadeklarował dywidendę za drugi kwartał w wysokości 0,17 USD na akcję. To poziom utrzymany względem poprzedniego kwartału, ale niższy niż w przeszłości. Jeszcze w 2025 r. fundusz wypłacał regularną dywidendę na poziomie 0,25 USD na akcję oraz dodatkową dywidendę specjalną.
Spółka próbuje jednocześnie zmniejszać ryzyko bilansowe. W pierwszym kwartale dźwignia regulacyjna netto spadła do 1,29x z 1,41x na koniec grudnia, głównie dzięki wyjściom z inwestycji, częściowym spłatom i aktywnemu zarządzaniu bilansem. Na koniec marca portfel inwestycyjny miał wartość godziwą ok. 1,4 mld USD. Z tego 91,8 proc. stanowił zabezpieczony dług senioralny, a 88,7 proc. całego portfela przypadało na pożyczki first lien, czyli finansowanie z pierwszeństwem zaspokojenia z zabezpieczeń.
BlackRock mówi o potrzebie płynności
BlackRock wpisuje problemy z płynnością private credit w narrację o rosnącym znaczeniu ETF-ów obligacyjnych. W USA część funduszy private credit, oferowanych zamożnym inwestorom indywidualnym i klientom wealth management, mierzyła się w ostatnich miesiącach z podwyższonymi żądaniami umorzeń. Jednym ze źródeł obaw była ekspozycja na sektor software, którego modele biznesowe mogą znaleźć się pod presją rozwoju AI.
BlackRock przekonuje, że wraz ze wzrostem udziału aktywów prywatnych w portfelach rośnie znaczenie płynnej części alokacji. W raporcie iShares wskazuje, że ETF-y obligacyjne mogą być uzupełnieniem mniej płynnych inwestycji prywatnych, bo są notowane na giełdzie, można nimi handlować w ciągu dnia i mogą ułatwiać rebalansowanie portfela w okresach stresu rynkowego. Według BlackRocka średnie dzienne obroty ETF-ami obligacyjnymi wzrosły z 20 mld USD w 2020 r. do 67 mld USD w 2026 r., a w marcu, podczas konfliktu z Iranem, sięgnęły 84 mld USD. Globalne aktywa ETF-ów obligacyjnych przekraczały na koniec marca 2026 r. 3,4 bln USD.
BlackRock szacuje też, że inwestowalne możliwości w private equity, private credit oraz prywatnej infrastrukturze i nieruchomościach będą dalej rosły (do 26 bln USD w 2030 r. z 15 bln USD obecnie). Jednocześnie podkreśla, że aktywa prywatne wymagają starannego planowania płynności, bo wiążą się z dłuższym horyzontem, nieregularnymi przepływami i ograniczoną możliwością szybkiego wyjścia z inwestycji.
07.05.2026
Źródło: SuriyaPhoto/ Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania