Badanie "ETF w portfelu 2026"
Znajomość funduszy ETF wśród ogółu Polaków jest jak na razie dość niska. Ale wśród inwestorów giełdowych wygląda to zdecydowanie lepiej. ETF-y już teraz są bardzo często wybierane, zwłaszcza na rachunkach IKE i IKZE. Najnowsza badanie „ETF w portfelu 2026” dostarcza szczegółowych danych na temat postaw, zachowań i portfeli polskich inwestorów.
W badaniu zorganizowanym przez stockbroker.pl wzięło udział 2355 osób, z czego 85% (1996 osób) to osoby wykorzystujące fundusze ETF. Badanie rzuca światło na profil polskiego inwestora ETF.
Kim są osoby sięgające po ETF-y?
Profil osób sięgających po ETF-y jest podobny do profilu osób, które inwestują w inne rozwiązania. Ich statystyczny posiadacz to mężczyzna (85%). To przeważnie osoby w średnim wieku – mediana wieku wynosi 41 lat, podczas gdy osoby nieinwestujące w ETF-y są średnio o 4 lata starsze.
Pod względem wykształcenia dominują osoby z wykształceniem wyższym (84%). Co ciekawe, tylko 19% z nich posiada wykształcenie ściśle ekonomiczne, co sugeruje, że prostota ETF-ów przyciąga specjalistów z innych branż. Inwestowanie w ETF to trend głównie wielkomiejski – 40% badanych mieszka w miastach powyżej 500 tys. mieszkańców, a dominującym regionem jest województwo mazowieckie (28%), za którym plasują się małopolskie (12%) oraz śląskie, wielkopolskie i dolnośląskie (po 9%).
Reklama
– Wyniki badania potwierdzają: ETF-y to fundament portfela 85% polskich inwestorów. Ostatnie 5 lat przyniosło demokratyzację rynku – dziś globalne instrumenty, od Nasdaq po surowce, są dostępne dla każdego. Ta zmiana mentalności i technologii zlikwidowała bariery wejścia, wymagając jedynie smartfona. Współczesny inwestor jest świadomy i zaangażowany, dlatego w OANDA TMS stawiamy na optymalizację kosztów oraz intuicyjne narzędzia. Wiemy, że technologia to tylko połowa sukcesu, więc aktywnie wspieramy klientów rzetelną wiedzą. Edukujemy, by każdy mógł świadomie realizować strategię w oparciu o najlepsze światowe standardy – wskazuje Marcin Niewiadomski, dyrektor zarządzający OANDA na Europę.
Wiedza i przekonania o ETF-ach
Polscy inwestorzy w ETF-y wysoko oceniają swoją wiedzę o ETF-ach. Aż 76% badanych uważa swój poziom wiedzy za zaawansowany (52%) lub bardzo zaawansowany (24%). Wiedza ta zdobywana jest w sposób aktywny – deklaruje to 52% respondentów.
Głównym źródłem informacji o ETF-ach są blogi finansowe (83%), YouTube (67%) oraz wyszukiwarki ETF (65%). W przypadku wyszukiwarek ETF-ów 29% pytanych deklaruje korzystanie z wyszukiwarki na Analizach.pl.
Zachęcamy do korzystania z wyszukiwarki i porównywarki funduszy ETF na stronie Analizy.pl
Przekonania o ETF są niemal wyłącznie pozytywne. 97% inwestorów uważa, że warto w nie lokować środki (w tym 70% zdecydowanie tak). Respondenci cenią je przede wszystkim za dywersyfikację (93%), niski próg wejścia (87%) oraz niskie koszty (81%).
Największą trudność sprawia im wybór odpowiedniego funduszu (25%) oraz rozliczenia podatkowe (19%). Osoby nieinwestujące w ETF-y również deklarują, że problemem jest wybór odpowiedniego funduszu (32%), ale blokuje je także szerzej rozumiany brak wiedzy o inwestowaniu w ETF-y (32%) oraz wybór i obsługa rachunku maklerskiego (20%).
– 70% – to chyba najważniejsza z mojej perspektywy liczba w tegorocznej edycji badania. Taki właśnie odsetek badanych osób, które nie inwestują dziś w ETF-y uważa je za instrument, w który warto inwestować. To sygnał, że ETF-y wypracowały sobie silną, pozytywną markę, która jest już szeroko rozpoznawana. Są kojarzone z przejrzystością, elastycznością i niskimi kosztami, czyli z cechami, których przez lata brakowało w powszechnym, społecznym odbiorze instrumentów rynku kapitałowego. Rynek, który jeszcze niedawno uchodził za skomplikowany, drogi i dostępny głównie dla specjalistów, a czasem nawet postrzegany jako nieuczciwy, dzięki ETF-om zaczyna budzić bardziej racjonalne i pozytywne emocje. To fundament pod jego dalszy rozwój” – mówi Sebastian Zadora, dyrektor Wydziału Sprzedaży Instrumentów Finansowych w DM BOŚ.
Korzystają z nich osoby o stabilnej sytuacji zawodowej. 84% ma stałą pracę, a 27% prowadzi własną działalność gospodarczą. Jedynie 5% stanowią emeryci lub renciści, a 3% to osoby żyjące z kapitału lub inwestowania.
Doświadczenia inwestycyjne – krótki staż
Inwestorzy w ETF-y najczęściej nie ograniczają się jedynie do funduszy notowanych na giełdzie. Poza ETF-ami posiadają w portfelach detaliczne obligacje skarbowe (66%), akcje z GPW (54%), akcje zagraniczne (40%) metale szlachetne (29%), kryptowaluty (26%) czy nieruchomości (21%). Średni staż w inwestowaniu w ETF wynosi 3,04 lata, a dla 91% ankietowanych ogranicza się on do maksymalnie 5 lat.
Dla większości (59%) ETF-y nie były pierwszym krokiem na rynku kapitałowym. Przed ich zakupem najczęściej inwestowali w akcje na GPW (67%), aktywnie zarządzane fundusze inwestycyjne (52%) oraz obligacje skarbowe (44%). Jednocześnie odsetek osób, dla których ETF był pierwszym zetknięciem z inwestowaniem, jest spory (42%).
Dlaczego wybierają ETF-y?
Głównymi motorami napędowymi do sięgnięcia po ETF były niskie koszty (81%) oraz chęć dywersyfikacji portfela (78%). Inwestujemy z myślą o dalekiej przyszłości – najczęściej wskazywanym celem jest emerytura (79%), dywersyfikacja (78%) oraz ochrona przed inflacją (69%). Nieco mniej (35%) liczy też na to, aby kiedyś żyć z dochodu pasywnego.
Sporym zaskoczeniem może być to, jak dalekosiężnie myślą inwestujący w ETF, bez względu na to, jaki wskazują cel. Dla celu emerytalnego mediana przyjmowanego horyzontu wynosi aż 25 lat, dla ochrony przed inflacją 23 lata, a dla dywersyfikacji 20 lat. Osoby inwestujące z myślą o dochodzie pasywnym w przyszłości też nastawiają się na bardzo długi horyzont (20 lat), co oznacza, że – biorąc pod uwagę przeciętny wiek i płeć inwestorów – liczą na niego niewiele przed osiągnięciem ustawowego wieku emerytalnego.
– Rosnące zainteresowanie świadomym zarządzaniem kapitałem to bardzo budujący sygnał dla całego rynku. Widać to choćby w rosnącej liczbie rachunków maklerskich w KDPW oraz coraz większej popularności kont IKE i IKZE. Istotną rolę w tym procesie odegrały fundusze ETF, które znacząco obniżyły próg wejścia dla nowych inwestorów. Jednocześnie badanie pokazuje, że dla wielu osób zarówno inwestujących w ETF-y, jak i dopiero rozważających ten krok, wyzwaniem pozostaje wybór odpowiedniego instrumentu. To ważna wskazówka dla rynku, aby inwestowanie stawało się jeszcze dostępniejsze i bardziej intuicyjne – zauważa Filip Kaczmarzyk, członek zarządu XTB.
Pasywne lub mieszane
Badanie pokazuje, że ETF-y są wykorzystywane przede wszystkim w podejściu pasywnym (51%), przy czym aż 42% osób łączy podejście pasywne z aktywnym. Do podejścia aktywnego ogranicza się jedyni 5%.
Inwestorzy uważają, że inwestowanie pasywne jest łatwiejsze (97%), lepsze dla początkujących (91%) i jest bezpieczniejszym rozwiązaniem (80%). Inwestowanie aktywne jest natomiast postrzegane jako dające szansę na wyższe zyski (64%), ale wymagające znacznie większej wiedzy (94%) i zaangażowania (98%). Co ciekawe, respondenci uważają, że dla doświadczonego inwestora w równym stopniu odpowiednie są podejście aktywne i pasywne (64%).
Zaangażowanie w ETF-y rośnie
- Zakupy: mediana kwoty przeznaczonej na zakup ETF w ostatnich 12 miesiącach wyniosła 23 000 zł, co oznacza wzrost względem zeszłego roku (mediana 20 000 zł)
- Sprzedaż: 69% badanych nie sprzedało ani jednego funduszu w ostatnim roku, co potwierdza długoterminowe podejście. U tych, którzy sprzedawali, mediana wartości sprzedaży za poprzednie 12 miesięcy wyniosła 8 000 zł.
- Udział w dochodach: mediana dochodów netto przeznaczanych na ETF-y to 20%.
- Wartość portfela: przeciętny inwestor posiada w ETF-ach od 50 000 do 100 000 zł.
- Relacja do zarobków: dla 64% inwestorów wartość portfela ETF jest niższa niż ich roczne zarobki netto. Zaledwie u 5% ankietowanych przekracza ona pięciokrotność rocznej pensji.
- Struktura majątku: wartość inwestycji w ETF stanowi przeciętnie 30% wszystkich inwestycji, co po raz kolejny dowodzi, że są one stosowane głównie w celu dywersyfikacji.
– Drugie wydanie badania „ETF w portfelu” przynosi [...] obraz polskiego inwestora – bardziej doświadczonego, świadomego i zaangażowanego niż rok temu. Widać wyraźnie, że rynek ETF w Polsce dojrzewa: rośnie zarówno wiedza, jak i wartość portfeli, a inwestowanie w ETF-y staje się coraz bardziej świadomym wyborem, a nie tylko modą. Badanie pokazuje też, gdzie wciąż tkwią bariery i co powstrzymuje kolejnych Polaków przed pierwszym krokiem – wskazuje Jacek Lempart, CEO atlasETF.pl.
ETF-y w portfelach emerytalnych
Inwestorzy wykazują się wysoką regularnością – 50% dopłaca środki co miesiąc, a 24% co kwartał. Kluczową rolę odgrywa optymalizacja podatkowa: aż 81% korzysta z kont IKE i/lub IKZE, a 55% z rachunków “zwykłych” (opodatkowanych) w polskich domach maklerskich. Co czwarty ankietowany korzysta też z rachunku u zagranicznego brokera (24%).
Typowy portfel składa się z przeciętnie z 4 funduszy ETF, czyli o 1 więcej niż przed rokiem. Poprzez te instrumenty inwestujemy głównie w akcje (97%), ale niemała jest też rola obligacji (41%) oraz towarów takich jak złoto czy srebro (24%). Warto zauważyć rosnące zainteresowanie ekspozycją na kryptowaluty – w porównaniu z zeszłym rokiem zainteresowanie giełdowymi instrumentami na nie prawie się podwoiło (z 7% do 13%).
Aż 46% badanych deklaruje, że aktywa o wysokiej zmienności (akcje, kryptowaluty) stanowią od 71% do 100% ich pasywnej części portfela.
Dla 36% osób inwestowanie w ETF-y nie wiąże się obecnie z żadnymi trudnościami. Dla pozostałych pewnym wyzwaniem pozostają wybór odpowiedniego ETF (25%) oraz rozliczenie podatkowe (19%).
– Tegoroczne badanie „ETF w portfelu” można określić jednym sformułowaniem – żadnych zaskoczeń. I bardzo dobrze. Widać, że systematycznie pasywna rewolucja w Polsce postępuje. To co mnie osobiście bardzo cieszy i na co zwróciłem uwagę, to jeszcze większe wykorzystanie rachunków IKE, IKZE. Nie jest tajemnicą, że właśnie te rachunki dominują, jeśli chodzi o nowo otwierane rachunki u polskich brokerów. To jest dokładnie to, o co chodzi. Każdy, kto nie ma, powinien natychmiast otworzyć IKE i kupić sobie na tym rachunku jakieś ETF-y. Nie można sobie wyobrazić lepszego sposobu na rozpoczęcie inwestowania – mówi Michał Masłowski, członek zarządu Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. – Oczywiście badanie dotyczy głównie inwestorów inwestujących w ETF-y. Siłą rzeczy więc cechują się oni wysoką wiedzą, świadomością różnych aspektów związanych z inwestowaniem na rynku kapitałowym. Pozostaje więc mieć nadzieję, że będą oni dobrymi ambasadorami takiego sposobu inwestowania wśród osób spoza ogólnie pojętej „bańki finansowej”.
17.03.2026
Źródło: Fox_Ana / Shutterstock.com







Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania