Kolejny miesiąc spadku sprzedaży detalicznej w Polsce
W kwietniu sprzedaż detaliczna spadła w ujęciu realnym o 7,3 proc. r/r. W tym czasie produkcja budowlano-montażowa wzrosła o 1,2 proc. r/r - wynika z danych GUS. Odczyty nie są zgodne z oczekiwaniami.
Sprzedaż detaliczna w ujęciu realnym spadła w kwietniu o 7,3 proc. r/r wobec spadku w takiej samej skali w marcu. To odczyt lepszy od oczekiwań. Konsensus prognoz zakładał odczyt na poziomie -8,0 proc. r/r. W ujęciu nominalnym sprzedaż wzrosła o 3,4 proc. r/r wobec wzrostu o 4,8 proc. r/r w poprzednim miesiącu.
Reklama
- W danych o sprzedaży widoczny jest realny spadek konsumpcji. Wpływ ma na to oczywiście wysoka inflacja, w tym realny spadek wynagrodzeń, który prowadzi do ograniczenia realnej siły nabywczej gospodarstw domowych. Konsumenci są zmuszeni do zmian struktury swoich wydatków, zmian jakościowych lub rezygnacji z części z nich - mówi Bartosz Wałecki, analityk Michael / Ström Dom Maklerski.
Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego wskazuje, że w ujęciu realnym wzrost sprzedaży r/r miał miejsce jedynie w przypadku odzieży i obuwia. W pozostałych kategoriach notowane były spadki, niekiedy nawet dwucyfrowe. Dane wskazują zatem na postępujący spadek popytu konsumpcyjnego.
- Polska gospodarka ma szansę w drugim kwartale zanotować PKB na plusie (po spadku r/r w pierwszym kwartale), ale będzie to przede wszystkim zasługa inwestycji i być może eksportu netto, podczas gdy konsumpcja będzie dynamikę PKB „ściągać” w dół. Spadek konsumpcji jest dobrą – co do zasady – informacją z punktu widzenia zbijania inflacji. Powstaje jednak pytanie co się wydarzy z inflacją gdy dojdzie do oczekiwanego odbicia konsumpcji (najdalej w trzecim kwartale br.), jeśli przy aktualnym spadku popytu wskaźnik CPI znajduje się daleko od celu inflacyjnego? Samo zastanawianie się nad odpowiedzią na to pytanie zamyka, w mojej ocenie, drogę RPP do obniżek stóp procentowych co najmniej do końca br. - uważa Monika Kurtek.
GUS podał także, że produkcja budowlano-montażowa wzrosła w kwietniu o 1,2 proc. r/r wobec spadku o 1,5 proc. r/r w marcu. To wynik gorszy od oczekiwań. Prognozowano wzrost na poziomie 1,9 proc. r/r.
- Produkcji budowlano-montażowej w ujęciu rocznym ciąży spadek budowy budynków (mieszkań), podczas gdy przyspiesza budowa obiektów inżynierii lądowej i wodnej oraz tzw. roboty budowlane specjalistyczne. Można z tego wnioskować, że w obliczu spadającego w ostatnich miesiącach (do mniej więcej lutego - marca br.) zainteresowania zakupem mieszkań przez gospodarstwa domowe, firmy budowlane ograniczały projekty i inwestycje, czego konsekwencje widzimy teraz. Jest jednak nadzieja, że powrót zainteresowania zakupem nieruchomości będzie stopniowo przywracał wzrost budów. Na plusie są inne roboty budowlane, co sugeruje rosnące inwestycje, przede wszystkim infrastrukturalne. Po drugie, w trendzie spadkowym znajdowała się w kwietniu sprzedaż detaliczna towarów. Spadek okazał się trochę mniejszy od prognoz, niemniej jednak jest to nadal skala największa od okresu wybuchu pandemii Covid-19 - wylicza Monika Kurtek.
23.05.2023
Źródło: Zoriana Zaitseva / Shutterstock.com





Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania