Nationale-Nederlanden: mylimy się co do przyszłych emerytur
Oczekiwania rozmijają sie z emerytalną rzeczywistością Polaków, wynika z badania IBRiS przeprowadzonego na zlecenie Nationale-Nederlanden
Aż 62% ankietowanych, którzy wzięli udział w badaniu, jest przekonanych, że aby utrzymać obecny standard życia będzie miesięcznie potrzebować powyżej 2 500 złotych. Natomiast ponad połowa respondentów (54%) uważa, że ich miesięczne świadczenie będzie wynosić do 1 500 złotych. Tymczasem, jak podaje ZUS, najczęściej wypłacana kwota emerytury wynosiła 1 066 zł brutto – czyli 906 zł netto (dane za marzec 2018 r.). To pokazuje, jak duża jest dysproporcja pomiędzy przewidywanymi wydatkami a oczekiwaniami finansowymi po zakończeniu aktywności zawodowej.
Reklama
– Już dzisiejsze dane pokazują, że świadczenia z systemu emerytalnego mogą być niewystarczające, aby spełniać potrzeby i plany przyszłych emerytów. Prognozy ekonomiczne również nie są optymistyczne. Według szacunków wartość emerytury osób kończących karierę zawodową w latach 2040–2050 będzie wynosić około 30–40% ostatniego wynagrodzenia brutto – mówi Grzegorz Chłopek, prezes Nationale-Nederlanden PTE.
– Bez dodatkowych oszczędności Polacy będą uzależnieni od wsparcia rodziny czy pomocy państwa lub zmuszeni do pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego – dodaje.
Polacy coraz częściej zdają sobie sprawę, że w przyszłości poziom świadczeń z ZUS będzie niedostateczny. Tylko co dziesiąty respondent planuje po osiągnięciu wieku emerytalnego nie korzystać z żadnych dodatkowych źródeł. Aby utrzymać dotychczasowy styl życia, aż 40% uczestników ma zamiar podjąć dodatkową pracę. To najczęściej wskazywany plan na pozyskanie pieniędzy na życie. Z kolei 30% Polaków deklaruje, że przeznaczy na ten cel swoje oszczędności odłożone w depozytach. Zaledwie 8% planuje wykorzystać możliwości trzeciego filara emerytalnego, czyli Indywidualnego Konta Zabezpieczenia Emerytalnego oraz Indywidualnego Konta Emerytalnego.
– Zaletą obu produktów jest optymalizacja podatkowa. W przypadku IKZE, na ulgę nie trzeba czekać do emerytury. Wpłacone w danym roku kalendarzowym kwoty można odpisać od podstawy opodatkowania w zeznaniu rocznym PIT. Po ukończeniu 65. roku życia, kiedy oszczędności będą wypłacane, pobrany zostanie zryczałtowany podatek w wysokości 10% dokonywanej wypłaty. Natomiast oszczędności gromadzone w ramach IKE są całkowicie zwolnione z podatku od zysków kapitałowych. Trzeba jednak spełnić kilka warunków, m.in. osiągnąć wiek uprawniający do wypłaty pieniędzy (60 lat), dokonywać wpłat przez pięć dowolnych lat kalendarzowych lub wpłacić ponad połowę środków nie później niż na pięć lat przed ich wypłatą – tłumaczy Grzegorz Chłopek.
12.12.2018



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania