C. Roemheld z Fidelity: przed nami dekada infrastruktury, surowców i rynków wschodzących
Polityka coraz mocniej wchodzi na rynki kapitałowe, inflacja ponownie komplikuje decyzje banków centralnych, a globalna gospodarka zmienia swój model działania. O tym, jak w takich warunkach myśleć o portfelu inwestycyjnym, Michał Duniec, prezes Analiz Online, rozmawia z Carstenem Roemheldem, strategiem rynków kapitałowych w Fidelity International.
Punktem wyjścia rozmowy jest obecny paradoks rynkowy. Z jednej strony inwestorzy mierzą się z podwyższoną niepewnością geopolityczną, ryzykiem utrzymywania się wysokich cen ropy oraz presją inflacyjną. Z drugiej strony rynki akcji pozostają silne, wspierane przez dobre wyniki spółek, oczekiwania dotyczące zysków oraz ogromny cykl inwestycyjny związany ze sztuczną inteligencją. Carsten Roemheld zwraca uwagę, że obligacje i akcje odczytują dziś otoczenie inaczej: rynek długu koncentruje się na inflacji i kosztach finansowania, a rynek akcji na zyskach, inwestycjach i potencjale wzrostu.
Reklama
Jednym z najważniejszych tematów jest nowa rewolucja przemysłowa. Według stratega Fidelity International infrastruktura, przemysł, AI, centra danych, obronność, surowce i przebudowa łańcuchów dostaw tworzą wieloletni cykl inwestycyjny. To nie jest krótkoterminowa moda, lecz odpowiedź na głęboką zmianę w gospodarce światowej: bezpieczeństwo, dostęp do surowców i odporność łańcuchów dostaw stają się ważniejsze niż sama efektywność kosztowa, która przez lata napędzała globalizację.
Pojawia się także wątek dolara i dedolaryzacji. Carsten Roemheld wskazuje, że słabszy dolar może być korzystny dla części amerykańskich eksporterów, ale także dla rynków wschodzących, zwłaszcza tych, które mają zadłużenie denominowane w amerykańskiej walucie. Jego zdaniem globalna fragmentacja, zmieniające się przepływy handlowe oraz mniejszy popyt na dolara mogą sprzyjać dalszemu przesuwaniu kapitału w stronę rynków wschodzących, szczególnie azjatyckich.
Obligacje. W środowisku wyższej inflacji, rosnących deficytów, zwiększonych potrzeb inwestycyjnych państw oraz wysokiego długu publicznego perspektywy dla obligacji rządowych są trudniejsze niż w poprzednich dekadach. Roemheld zwraca uwagę, że klasyczny portfel 60/40 może nie dawać już takiej ochrony jak dawniej, zwłaszcza gdy korelacja między akcjami i obligacjami rośnie. Dlatego inwestorzy powinni szerzej myśleć o dywersyfikacji, uwzględniając także surowce, złoto, gotówkę i inne klasy aktywów mniej skorelowane z tradycyjnymi akcjami i obligacjami.
Jest to rozmowa o inwestowaniu w świecie, w którym stare reguły nie zawsze działają tak jak kiedyś. O świecie bardziej regionalnym, bardziej inflacyjnym, bardziej zależnym od surowców, infrastruktury i bezpieczeństwa. I o tym, dlaczego w takim otoczeniu inwestorzy powinni patrzeć nie tylko na najbliższy kwartał, ale na wieloletnie trendy, które mogą zmienić strukturę globalnych portfeli.
08.07.2026



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania