OIPE nie zdobył wielkiej popularności. EIOPA rozważa zmiany
Mija niemal rok od wprowadzenia w Polsce ustawy o Ogólnoeuropejskim Indywidualnym Produkcie Emerytalnym (OIPE). W UE produkt działa od 2022 r. Nie zdobył jednak wielkiej popularności, ani nad Wisłą, ani w innych krajach członkowskich. EIOPA rozważa więc zmiany.
Obywatele UE posiadają łącznie około 34 bln euro oszczędności, ale około jedna trzecia tych środków znajduje się na lokatach bankowych, co oznacza ograniczoną możliwość zysku i brak wsparcia dla gospodarki UE, zwłaszcza w kontekście transformacji cyfrowej i zielonej.
Reklama
Jednocześnie starzenie się społeczeństw w całej UE zwiększa obciążenie emerytur państwowych. Obecnie w UE na jednego emeryta przypada prawie 3 osoby w wieku produkcyjnym, ale w ciągu najbliższych 50 lat liczba ta spadnie poniżej 2 i już dziś w niektórych państwach członkowskich jest mniejsza niż 2. Średnia emerytura państwowa w UE jako procent wynagrodzenia w momencie przejścia na emeryturę ma spaść z 46,2 proc. w 2019 r. do 37,5 proc. w 2070 r. Ze względu na coraz mniejszą liczbę pracowników wspierających coraz większą liczbę emerytów państwa członkowskie stoją przed poważnym wyzwaniem, jakim jest dalsze zapewnianie odpowiednich dochodów emerytalnych przy jednoczesnym utrzymaniu solidnych finansów publicznych.
Wprowadzony w 2022 r. PEPP, czyli Pan-European Pension Product (w Polsce OIPE, czyli Ogólnoeuropejski Indywidualny Produkt Emerytalny) został opracowany z myślą o zapewnieniu prostej, przejrzystej, opłacalnej i mobilnej opcji oszczędzania na emeryturę, dzięki której obywatele europejscy mieli uzupełniać swoje emerytury państwowe. Produkt ten nie zdobył jednak wielkiej popularności. Wręcz przeciwnie.
W całej Unii Europejskiej działa obecnie tylko jedna firma, oferująca OIPE. Jest to słowacki fintech Finax, oferujący ten produkt w Chorwacji, Czechach, na Słowacji i w Polsce.
- Tak, jesteśmy jedyni. To nasz motor napędowy. Do dziś jest blisko 5000 klientów, którzy zgromadzili ok. 20 mln EUR w OIPE. Spośród uczestników 27 proc. stanowią kobiety, średnia wieku 40 lat, 19 proc. już zrobiło lub rozważa transfer z IKE, 88 proc. ma portfel w 100 proc. złożony z akcyjnych ETF-ów, 67 proc. chce wypłat miesięcznych (możliwa jest jeszcze jednorazowa). Jesteśmy, niestety, jedyni. Nikomu się nie chce poniżej 1-proc. opłaty łącznej schylać (u nas to 0,6 proc. + VAT, czyli 0,72 proc.). To także europejski problem, więc EIOPA (ona nawiguje w ramach UE) rozważa zmiany - wskazuje Przemysław Barankiewicz, kierujący polskim oddziałem Finax.
Czytaj także: Branża TFI nie rwie się do oferowania OIPE
Problemem... niskie koszty i niska świadomość
Jak zauważa Europejski Urząd Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych (EIOPA), "z różnych przyczyn związanych z podażą, popytem i strukturą jego wykorzystanie jest ograniczone, co wymaga ponownej oceny".
- Obecna wersja PEPP odniosła ograniczony sukces, utrudniony przez strukturalne – a nie przypadkowe – czynniki, wpływające zarówno na podaż, jak i popyt. Zrewidowana wersja produktu może być kluczowa dla zwiększenia oszczędności emerytalnych - czytamy w dokumencie.
W dokumencie roboczym "w sprawie przyszłego ogólnoeuropejskiego produktu emerytalnego" EIOPA wskazuje, że OIPE, choć zaprojektowany jako produkt łatwy, transparentny i elastyczny, spotkał się z ograniczonym zainteresowaniem zarówno ze strony dostawców, jak i klientów. Z perspektywy podaży, problemem stał się limit kosztów na poziomie 1 proc., który jest postrzegany przez wielu dostawców jako zbyt niski, zwłaszcza w krótkim okresie, gdzie koszty początkowe są znaczne. OIPE wymaga również specyficznej administracji związanej z zarządzaniem subkontami w różnych państwach członkowskich, co podnosi koszty operacyjne.
- Porównując PEPP z produktami emerytalnymi poza Europą, takimi jak 401K w Stanach Zjednoczonych, produkty Superannuation w Australii czy produkty emerytalne w Wielkiej Brytanii, limit 1 proc. dla OIPE nie jest szczególnie niski. Jednak te produkty korzystają z efektów skali, co skutkuje niższymi kosztami, podczas gdy OIPE dotychczas nie skorzystał z takich efektów. Warto zauważyć, że te produkty rozwijały się w krajach, w których pierwszy filar emerytalny jest minimalny, często zapewniając jedynie podstawowe świadczenia emerytalne i czasem pełniąc funkcję ochrony przed ubóstwem - czytamy w dokumencie EIOPA.
Z perspektywy popytu problemem jest niska świadomość PEPP. W badaniach EIOPA aż 76 proc. Europejczyków przyznało, że nigdy nie słyszało o tym produkcie.
- Niska partycypacja w systemach emerytalnych oraz niska świadomość, w tym w odniesieniu do rozwiązań emerytalnych innych niż PEPP, a także obecny kryzys kosztów życia mogą być przyczynami niskiego popytu na PEPP. Zgodnie z badaniem Eurobarometru EIOPA z 2024 roku, tylko 20 proc. obywateli UE uczestniczyło w systemie emerytur pracowniczych, a 18 proc. posiadało produkt emerytalny indywidualny. Konsumenci nie są świadomi alternatyw unijnych, a 76 proc. Europejczyków nie słyszało o PEPP. Dlatego, nawet gdy kryzys kosztów życia się złagodzi i sytuacja gospodarcza się poprawi, oczekiwanie wzrostu zainteresowania PEPP pozostaje niepewne. Nawet w państwach członkowskich o wysokim poziomie partycypacji i świadomości emerytalnej, nie jest pewne, czy byłoby znaczące zapotrzebowanie na obecny PEPP, gdyby został on zaoferowany - wskazuje EIOPA.
EIOPA zauważa, że pomimo iż rozporządzenie dotyczące PEPP zostało opublikowane w 2019 roku i miało wejść w życie w marcu 2022 roku, wiele krajów opóźniło publikację swoich krajowych przepisów prawnych i administracyjnych regulujących ten produkt. W Polsce ustawa o OIPE weszła w życie 25 września ubiegłego roku.
Dodatkowo w wielu krajach PEPP nie jest traktowany podatkowo na takich samych zasadach, jak inne krajowe produkty emerytalne. Pomimo zaleceń Komisji Europejskiej, która sugerowała, aby państwa członkowskie przyznały PEPP te same ulgi podatkowe, co produktom krajowym.
Czas na zmiany
EIOPA proponuje szereg działań, które mogłyby zwiększyć atrakcyjność PEPP. Po stronie podaży jednym z rozwiązań mogłoby być połączenie PEPP z produktami z drugiego i trzeciego filaru emerytalnego, co pozwoliłoby na większe zaangażowanie pracodawców i osiągnięcie większej skali. Dodatkowo proponuje się wprowadzenie etykiety PEPP dla produktów krajowych, co mogłoby pomóc w harmonizacji zasad na poziomie Unii Europejskiej. Zamiast ustalania sztywnego limitu kosztów, EIOPA sugeruje, aby PEPP oferował dobrą wartość, biorąc pod uwagę potrzeby i cele oszczędzających.
- Trudno jest określić limit kosztów, który odpowiadałby zarówno dostawcom, jak i oszczędzającym. Branża opowiada się za wyższym limitem kosztów i opłat, podczas gdy EIOPA uważa, że nacisk nie powinien być kładziony na bezwzględny poziom kosztów jako taki, ale raczej na to, czy PEPP oferuje wartość adekwatną do ceny, biorąc pod uwagę potrzeby, cele i charakterystykę oszczędzających (value for money - red.). Co więcej, w krótkim okresie, aby wspomóc podaż PEPP i odzwierciedlić początkowe wydatki związane z wprowadzeniem PEPP na rynek, opłaty za PEPP mogą być tymczasowo wyższe niż w średnim i długim okresie. Alternatywnie, jeśli miałby zostać zachowany limit opłat, różniący się od podejścia EIOPA opartego na wartości, powinien być wprowadzany stopniowo - czytamy.
Z perspektywy popytu kluczową propozycją jest wprowadzenie automatycznego zapisu do PEPP dla obywateli UE po ukończeniu 18 lat lub po rozpoczęciu kariery zawodowej. Taki system, podobny do stosowanego w Australii czy Wielkiej Brytanii, miałby znacznie zwiększyć uczestnictwo w planach emerytalnych.
- Wprowadzenie systemu automatycznego zapisu byłoby odważnym i innowacyjnym krokiem. Mogłoby to zostać wdrożone na przykład poprzez otwarcie PEPP dla każdego obywatela UE, gdy osiągnie wiek 18 lat lub rozpocznie pracę, umożliwiając regularne lub sporadyczne wpłaty. Pomimo wyzwań, wdrożenie tego systemu jest wykonalne z perspektywy technologicznej, administracyjnej, prawnej i fiskalnej - czytamy. - To działanie znacząco zwiększyłoby uczestnictwo w PEPP i sprzyjałoby rozwojowi prawdziwego wewnętrznego rynku UE dla emerytur indywidualnych i pracowniczych. Istnieje wiele przykładów na całym świecie, które potwierdzają pozytywny wpływ takiego rozwiązania (np. Superannuation w Australii, system automatycznego zapisu w Wielkiej Brytanii) - wskazano.
18.09.2024
Źródło: Monthira/ Shutterstock



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania