Teraz Polska
Tym razem Polska mistrzem Polski, ale nie tylko. Giełda kończy fantastyczny rok! Jak dużo jeszcze tej fantastyczności? W jakim momencie cyklu możemy teraz być? Skąd płyną pieniądze i skąd mogą płynąć nadal? Analizy LIVE w czwartek 14 grudnia o 8:45!
Nie tylko akcjami portfel na ogół żyje. Dorzucimy trochę długu, czyli polskiego rynku obligacji, na którym inwestują fundusze dłużne i jeden ETF na indeks obligacyjny. Hossa w cieniu geopolitycznych napięć, czyli jak wojna tuż obok może wpływać na inwestycje tutaj.
O tym i nie tylko o tym
💥💥💥Mariusz Jagodziński, Mount TFI
w rozmowie z Robertem Stanilewiczem.
📣Polskie akcje po ponad roku hossy. Jak teraz wyglądają?
W październiku 2022 roku wycena banków była śmiesznie niska (C/WK 0,50), psychologia jest taka sama w przypadku zarządzającego, jak indywidualnego inwestora. Ciężko jest podjąć decyzję o zakupie w dołku, choć MJ mówił wtedy, że teraz powinno już rosnąć.
📣Czy jest już drogo? Czy stan gospodarki wspiera rynek byka, czy mu przeszkadza?
Pytanie, czy po roku wzrostów dalej jest tanio. Wykres WIG-u 5-letni. Jest bessa covidowa i półtoraroczną hossę, potem prawie roczną bessę i kolejna fala hossy od 14 miesięcy. Mamy kilka fal wg cyklu Elliota. Możemy być blisko szczytu, tylko pytanie, którego. Po niedowartościowaniu sprzed roku możemy mieć do czynienia ze skrajnym przewartościowaniem, do którego dojdziemy zdaniem MJ.
Reklama
📣Czy powtórzymy pełen cykl – od skrajnego niedowartościowania do szalonego przewartościowania?
Na rynki wrócił optymizm, potencjał jest jeszcze duży, napływy od polskich inwestorów do funduszy akcji trwają dopiero dwa miesiące. Po fundamentach będzie widać, kiedy zbliżymy się do szczytu. Dziś spółki nie są drogie jako szeroki rynek. Nie jesteśmy nawet jeszcze blisko średniej wieloletniej pod względem wycen. Do euforii z 2007 roku dziś jest nam daleko i obyśmy tak mocno w górę nie poszli, bo ból bessy był potem bardzo dotkliwy. Inwestorzy są lepiej wyedukowani niż kilkanaście lat temu, społeczeństwo jest bardziej zamożne, świadome potrzeby dywersyfikacji, nie nastawione na błyskawiczne zyski jak w czasach Amber Gold.
Mamy wyraźny trend wzrostowy, w takiej sytuacji nie warto wychodzić z rynku. MJ uważa, że na rynku trzeba być cały czas, bo rynek się rozwija. Na razie nie ma przesłanek do zmniejszania alokacji w akcje. Nawet banki, które podrożały ponad 100% przez ten rok wciąż nie są przewartościowane, nasze banki są dobrej jakości i dalej dowożą wyniki.
📣Pieniądze na giełdę i ich źródła. Jak wygląda popyt?
Popyt rośnie, kończymy słaby rok (dwa kwartały spadku PKB), oczekiwania co do gospodarki są bardziej optymistyczne. Jest cała grupa spółek, które pokazują wzrosty zysków po 20-30% rok do roku, teraz szeroki rynek może ciągnąć giełdę, już nie tylko banki. W ujęciu 3-letnim i rocznym WIG był lepszy niż S&P 500. Powrót kapitału zagranicznego jest wyraźny, korzystamy na risk-on. Ten trend może jeszcze potrwać kilka kwartałów.
Mamy kwartalne wyniki PKB przeliczone na euro za ostatnie 8 lat. Polska na tle innych krajów UE wypada znakomicie. W przyszłym roku ok. 3-proc. wzrost PKB prognozowany, mocniej wzrosną tylko Indie i Chiny (prognozy Oxford Economics). Cały świat jest mocniejszy od Europy, nawet rozwinięte USA. Jak na Europę świetnie sobie radzą Francuzi, na południe Europy wróciła turystyka, to dobrze dla polskich firm. 2024 będzie lepszy niż 2023 dla wszystkich krajów, skorzystają nasi eksporterzy, bardzo dobre inwestycje bezpośrednie, dojdzie KPO. Grozi nam procedura nadmiernego deficytu, jest to pewne zagrożenie, ale MJ nie uważa, żeby było duże, bo inne kraje też przekraczają.
📣Rynek i polityczne sygnały.
Budżet na przyszły rok jest bardzo fiskalny, luźny, to będzie sprzyjało PKB, o ile deficyt uda się sfinansować. Mamy lukę między tym, jak w ciągu dekady rozwinęły się pod względem przychodów i zysków firmy a wzrostem kapitalizacji. Przychody firm giełdowych wzrosły w tym czasie o 112%, zyski 118%, kapitalizacja 29% (dane sprzed miesiąca). Warto śledzić zmiany kursu USDPLN, widać w ostatnich dwóch latach synchronizację kursu (im słabszy dolar, tym wyżej WIG). Pieniądze płyną z zagranicy (65%), mamy dobre perspektywy i niskie wyceny, ten kapitał powinien się utrzymać. Kolejne źródła to PPK, PPE. Już po listopadzie skala aktywów w PPK przekroczyła 20 mld zł, to jest powyżej prognoz, miała być na koniec roku. Ta kula śnieżna PPK rośnie, podobnie było w Wielkiej Brytanii.
📣Wojna – czy ma jeszcze wpływ na rynki?
Agresja Rosji trwa, po stronie ukraińskiej zadyszka, pomoc Zachodu też się zacina. Rynki jakby zapomniały o wojnie. Tymczasem geopolityka jest czynnikiem ogromnego ryzyka, nie tylko Ukraina, ale i strefa Gazy, to czynnik niedoceniany i to jest niedobrze, bo doniesienia z linii frontu nie są dobre, Rosja w kontrofensywie, korupcja, konflikt między politykami a wojskowymi, a rynki na to nie reagują. To ryzyko nie musi się ziścić, ale może i jeśli zareaguje zbiorowo, to będzie to szarpnięcie. Po wyborach w USA może być lepszy klimat dla naszej części świata bez względu na wynik (pomoc lub naciski na zamrożenie konfliktu). Oczywiście w tym drugim przypadku Ukraina straciłaby część terytorium, ale dla nas to nie będzie zły scenariusz jeśli chodzi o rynki. Najgorsze byłoby zwycięstwo Rosji, wtedy to byłby dla nas negatywny czarny łabędź.
📣PPK a fundusze emerytalne na świecie.
Pomysł przeznaczenia mniejszej części udziałowej na WIG20 jest ok, ważne, żeby nie zmieniać ogólnej proporcji Polski i zagranicy. Rośnie partycypacja, wzrosną składki, bo wzrosną wynagrodzenia. Tendencja będzie mocno rosnąca. Już od przyszłego roku 350-400 mln zł miesięcznie na giełdę trafi z PPK, a potem mogą się nawet podwoić. Rosną też aktywa IKE i IKZE. Fundusze emerytalne na świecie to największy gracz, bardzo dużo inwestują też w akcje. 24 biliony dolarów na świecie było już w nich na koniec 2022 roku. Programy emerytalne są bardzo korzystne dla giełd, byłoby dobrze, gdyby nie ruszano PPK. Azja też bryluje, bo tam państwowe systemy emerytalne nie są tak powszechne, jak w Europie. Natomiast Polacy mają w akcjach tylko 5% swoich oszczędności.
📣Polskie obligacje.
Kilka ostatnich kwartałów to też hossa na rynkach obligacji, one dały zarobić, zarówno korporacyjne, jak i skarbowe. Fundusze obligacji korporacyjnych w tym roku zarobiły 8-10%, to wyraźnie lepiej niż lokaty. W przyszłym roku zarobią pewnie trochę mniej, bo będą niższe kupony.
Przy malejącej inflacji i w miarę stabilnych rynku obligacje skarbowe też powinny zarobić, choć trzeba uważać na długoterminowe. Inwestorzy preferują jednak skarbowe krótkoterminowe, wydaje się, że wyciągnęli wnioski z 2022 roku.
📣Fed przestał podnosić stopy, rynek liczy na obniżki nawet już w marcu.
Fed prognozuje 5,4% na koniec br. i 4,6% na koniec 2024, więc wyraźny spadek inflacji. Powell miał dość gołębie wystąpienie, giełdy w górę, dolar w dół. Powiedział też, że zaczyna myśleć o obniżkach. Czy to koniec wzrostów na Wall Street? Historycznie tak było. MJ interpretuje to tak, że gdyby gospodarka zaczęła hamować, to Fed jest gotowy do obniżek. Ale to nie musi znaczyć, że te obniżki szybko nastąpią, Fed może utrzymać stopy przez dłuższy czas, jeśli nie będzie recesji. Do faktycznych obniżek możemy mieć jeszcze wzrosty, choć jest już drogo.
📣Oraz Wasze pytania, tematy, komentarze.
Zapraszamy!!
14.12.2023
Źródło: analizy.pl



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania