Zarządzający funduszami polubili dopalacze. Oto kto stosuje ich najwięcej
Coraz więcej funduszy akcji polskich inwestuje poza GPW. Zarządzający z Investors TFI z zagranicznych "dopalaczy" korzystają od lat, specjaliści z Pekao i PZU przekonali się do nich w ubiegłym roku.
Inwestycje na zagranicznych giełdach poprawiają płynność portfela, redukują ekspozycję na ryzyko regulacyjne w Polsce i - co najważniejsze - pozwalają czerpać zyski z potencjału branż, których reprezentacja na GPW jest dość uboga. Dywersyfikacja geograficzna nierzadko ratuje też przed poważnymi stratami, szczególnie w obliczu kiepskiej koniunktury na warszawskim parkiecie. Nie dziwi zatem, że fundusze akcji polskich coraz śmielej sięgają po zagraniczne "dopalacze", a wyniki w długim terminie sugerują, że taka strategia ma sens.
Reklama
Ile "polskości" w funduszach akcji polskich
Coraz więcej TFI decyduje się ujawniać skład portfeli częściej, niż wymaga tego prawo. Kwartalne raporty regularnie publikuje już ponad 420 funduszy. Dane, które przeanalizowaliśmy, są zatem dość aktualne, bo przedstawiają skład portfeli na ostatni dzień grudnia 2020 r., a więc stan sprzed niecałych dwóch miesięcy. Warto jednak pamiętać, że to nie jest obraz całego rynku. W zestawieniu nie uwzględniliśmy m.in. funduszy Skarbca, Agio Funds, Esaliens oraz Ipopemy.
Nie jest zaskoczeniem, że na szczycie tabeli uplasował się Investor Akcji. Fundusz ten już od wielu lat korzysta z potencjału zagranicznych giełd i utrzymuje tam wysoką alokację. Na koniec grudnia ubiegłego roku spółki notowane za granicą stanowiły niemal 50 proc. jego portfela. Duże, bo ponad 30-proc. zaangażowanie posiadał także Investor Akcji Spółek Dywidendowych. Większość kapitału zarządzający z Investors TFI ulokowali w akcjach firm technologicznych i z branży e-commerce. Siłą rzeczy w portfelu dominują zatem spółki amerykańskie (np. Advanced Micro Devices, Nvidia, RingCentral, Amazon, Microsoft, czy Alphabet).
Jeszcze dwa lata temu akcji zagranicznych firm można było ze świecą szukać w portfelach funduszy ze stajni TFI PZU. W ubiegłym roku zarządzający postanowili to jednak zmienić. I od razu wypłynęli na głębokie wody. Dość powiedzieć, że udział akcji zagranicznych w portfelu PZU Akcji Spółek Dywidendowych wynosił na koniec 2020 r. ponad 16 proc., podczas gdy rok wcześniej fundusz w ogóle nie inwestował za granicą. W przypadku PZU Akcji Krakowiak zaangażowanie w takie walory wzrosło o ponad 14 pkt proc. do ponad 20 proc. Widać, że zarządzajacy z TFI PZU nastawiają się na surowcową hossę i odbicie w sektorze finansowym, bo do portfeli trafiły akcje Barrick Gold i Fortescue Metals - jednego z największych na świecie producentów rudy żelaza, a także m.in. walory JP Morgan, Morgan Stanley i Goldman Sachs. Znalazło się też miejsce na spółki technologiczne.
W portfelach funduszy akcji polskich małych i średnich spółek - podobnie jak w grupie uniwersalnych - najczęściej występują zagraniczne firmy technologiczne i e-commerce ze Stanów Zjednoczonych. Najmocniej za granicę wypłynęły w ubiegłym roku funduszowe "misie" spod egidy PZU i Pekao. Udział akcji zagranicznych w aktywach Pekao Dynamicznych Spółek wynosi ponad 17 proc. i jest najwyższy w całej grupie.
Zagraniczne "dopalacze" procentują w długim terminie
Od początku roku WIG wzrósł o zaledwie 1,2 proc., a indeksy mWIG40 i sWIG80 o - odpowiednio - 9 i 10 proc. W tym czasie amerykańskie S&P500 i Nasdaq zwyżkowały o około 5 proc. (na dzień 24 lutego). W skali ostatnich trzech lat WIG oraz mWIG40 staciły odpowiednio 8 i 10 proc., sWIG80 wzrósł o prawie 20 proc., a S&P500 - o ponad 40 proc. Nie dziwi zatem, że w tym roku najlepiej radzą sobie fundusze, które mocniej postawiły na segment mniejszych firm z GPW, a gorzej - te z dużą ekspozycją na spółki zagraniczne oraz firmy krajowe o większej kapitalizacji. W dłuższym terminie widać jednak, że zagraniczny "dopalacz" mocno wspiera stopy zwrotu.
W skali trzech ostatnich lat najwyższe wyniki w grupie akcji polskich uniwersalnych wypracowały dwa fundusze ze stajni Investors TFI, a więc te z największą ekspozycją na zagraniczne giełdy. W omawianym okresie zarobiły one 30 i 40 proc. W tym czasie fundusze straciły średnio 5 proc.
25.02.2021
Źródło: Tiko Aramyan / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania