W dystrybucji funduszy jesteśmy konserwatywni
Liczba oferowanych w Polsce rozwiązań jest blisko dwukrotnie niższa od średniej unijnej, a produkty dobierane są bardziej zachowawczo niż w pozostałych krajach UE
W tekście Polskie fundusze najdroższe w całej Unii Europejskiej przedstawiliśmy wyniki raportu Komisji Europejskiej dotyczące opłat funduszy inwestycyjnych. Dzisiaj pod lupę bierzemy kwestię dystrybucji i sprawdzamy, jak na tle pozostałych krajów Unii Europejskiej (UE) wypada polski rynek.
Reklama
Autorzy opracowania zbadali, jak w 15 państwach UE wygląda oferta produktowa skierowana do przeciętnego inwestora detalicznego (wartość inwestycji do 100 tys. euro). Komisja wzięła pod uwagę szerokość i strukturę palety produktowej w poszczególnych krajach. Jak wynika z zaprezentowanych danych, w Polsce klienci poszczególnych instytucji mogą skorzystać średnio ze 186 funduszy inwestycyjnych. To jedna z niższych wartości w zestawieniu – średnia unijna to ok. 330 produktów. Mniej produktów niż w naszym kraju oferowane jest w Rumunii (92) i Danii (97). Pod względem liczby oferowanych rozwiązań liderami są Hiszpania, Wielka Brytania i Francja. W pierwszym z krajów klienci mogą wybierać spośród średnio 757 funduszy, a w pozostałych dwóch krajach – spośród 500.
Komisja przenalizowała również, które strategie inwestycyjne są najszerzej reprezentowane w ofercie. Wnioski – w krajach UE dominują rozwiązania akcyjne. Stanowią one średnio blisko 40% palety produktowej. Największy ich udział w ofercie mają Szwecja i Czechy, gdzie przekracza 50%. Tuż za nimi uplasowała się Polska– w naszym kraju fundusze akcyjne to blisko połowa oferowanych produktów. Z raportu wynika, że w UE oferowane są prawie wyłącznie fundusze zarządzane aktywnie. Mimo rosnącej popularności rozwiązań indeksowych, dostęp klientów jest tu dość ograniczony – odpowiadają one za niespełna 1% dystrybuowanych produktów. Wyjątkami są tu Szwecja i Holandia, gdzie rozwiązania te stanowią odpowiednio 10% i 7% oferty. O Polsce w tym kontekście nie wspomniano, jednak z naszych danych wynika, że krajowe TFI oferują kilka takich funduszy.

Spory udział mają także rozwiązania dłużne i mieszane – każdy z tych segmentów odpowiada za ok. 1/5 łącznej liczby oferowanych produktów. Tutaj Polska nie wyróżnia się specjalnie na tle średniej unijnej. Różnice pojawiają się, jeśli chodzi o fundusze nieruchomościowe i ETF. W przypadku tych pierwszych raport nie podaje liczby rozwiązań oferowanych w naszym kraju – wynika to z faktu, że są to głównie FIZ-y], które są trudniej dostępne dla przeciętnego inwestora. Jeśli chodzi zaś o fundusze ETF, możemy mówić o znaczącej dysproporcji w stosunku do krajów unijnych – udział tych rozwiązań w ofercie polskich dystrybutorów wynosi 1,6%, podczas gdy średnia to 14%. Liderami są tu Holandia, Estonia i Niemcy, gdzie ETF-y odpowiadają średnio za trzecią część palety produktowej. W Polsce rozwiązania te nie są elementem standardowej oferty – dostęp do nich mają klienci domów maklerskich oraz inwestorzy zamożni.
Autorzy raportu sprawdzili również, jakie fundusze są najchętniej oferowane przez doradców. Analiza obejmuje 10 krajów członkowskich i została przeprowadzona z uwzględnieniem metody „tajemniczy klient”. W badaniu uwzględniono dwa scenariusze. Pierwszy z nich zakłada, że z usług dystrybutora chce skorzystać młody nauczyciel o dużej awersji do ryzyka, który nie ma doświadczenia inwestycyjnego i chce zainwestować 10 tys. euro. W drugim zaś, doradcy musieli zmierzyć się z 50-letnim freelanceerem, który dysponuje kwotą w wysokości 100 tys. euro, ma umiarkowany apetyt na ryzyko i nieduże doświadczenie inwestycyjne.
Jeśli chodzi o pierwszy z wariantów, polscy doradcy wypadli dość konserwatywnie – najczęściej oferowano fundusze dłużne (41% wskazań). Rozwiązania te były bardziej popularne tylko w Hiszpanii (66% wskazań). W Szwecji, Niemczech i Wielkiej Brytanii inwestorowi o tym profilu oferowano najczęściej fundusze mieszane. W Belgii natomiast najczęściej proponowano rozwiązania mieszane i akcyjne (po ok. 30% wskazań).
W drugim ze scenariuszy wśród polskich dystrybutorów również dominowało ostrożne podejście –wszystkie główne segmenty funduszy inwestycyjnych otrzymały podobną liczbę wskazań. Na tle pozostałych krajów Polska jest dość nietypowym przypadkiem. W Hiszpanii, Włoszech, Niemczech i Belgii przeważały rozwiązania mieszane, a w Luksemburgu akcyjne.
Komisja zbadała także, po które fundusze doradcy sięgają chętniej – firm wchodzących w skład danej grupy kapitałowej, czy rozwiązań oferowanych przez podmioty zewnętrzne. Jak wynika z raportu, największą popularnością cieszy się pierwsza grupa produktów. Co więcej, na stronach internetowych analizowanych instytucji w Polsce, Czechach, Danii, Francji i Włoszech można znaleźć niemal wyłącznie fundusze oferowane przez TFI, które wchodzą w skład grupy kapitałowej poszczególnych banków i ubezpieczycieli.
06.07.2018
Źródło: goodluz / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania