Jak dobrze wybrać fundusz stabilnego wzrostu?
Materiał opublikowany w Rzeczpospolitej z 11 grudnia 2004
Jaka alternatywa wobec funduszy obligacji?
Reklama
\Sytuacja, jaka panuje na polskim rynku kapitałowym w ostatnich miesiącach 2003 roku stanowi prawdziwe wyzwanie dla inwestorów lokujących wolne środki finansowe w aktywa finansowe. Trwający od czerwca wzrost rynkowych stóp procentowych, czego konsekwencją jest spadek cen polskich obligacji, znalazł odzwierciedlenie w wynikach funduszy obligacji lokujących środki na krajowym rynku finansowym. Dla ich uczestników minione pół roku okazało się okresem zawiedzionych nadziei, nic więc dziwnego, że wielu z nich decyduje się na wycofanie z nich swoich środków. W tej sytuacji należy sobie zadać pytanie, w jaki sposób najlepiej obecnie zagospodarować wolne środki na rynku funduszy inwestycyjnych. Tak jak w przypadku każdej inwestycji finansowej, odpowiedź na nie zależy przede wszystkim od celów, jakie sobie stawiamy dokonując takiej inwestycji, a w konsekwencji od horyzontu czasowego, na jaki decydujemy się ulokować nasze środki. Zakładając, iż jesteśmy w stanie zaakceptować stosunkowo niewielkie ryzyko inwestycyjne w zamian za potencjalnie znacznie wyższe zyski od funduszy lokujących aktywa wyłącznie w papiery dłużne oraz że nasza inwestycja będzie miała charakter średnio- lub długoterminowy, wydaje się, iż godną polecenia alternatywą w stosunku do tracących gwałtownie na popularności funduszy obligacji mogą być fundusze stabilnego wzrostu.
Fundusze stabilnego wzrostu zróżnicowana oferta i zróżnicowane wynikiPierwszy fundusz stabilnego wzrostu (PKO/CS Stabilnego Wzrostu) rozpoczął działalność blisko sześć lat temu, na początku 1998 r. Obecnie do tej kategorii zalicza się 13 funduszy mających formę prawną funduszy otwartych lub specjalistycznych otwartych zarządzanych przez 11 towarzystw funduszy inwestycyjnych. Prawie wszystkie fundusze tego typu adresowane są do klientów indywidualnych, jedynie SFIO TP SA ma ograniczone grono uczestników (mogą być nimi członkowie Pracowniczego Funduszu Emerytalnego Telekomunikacji Polskiej). Wartość aktywów netto funduszy stabilnego wzrostu wynosiła na koniec listopada 4,42 mld zł, co stanowiło 13,1% ogółu środków zarządzanych przez fundusze inwestycyjne w naszym kraju. Warta podkreślenia jest niezwykła dynamika, z jaką rośnie ich udział w polskim rynku jeszcze w końcu ubiegłego roku wynosił on zaledwie 2,2%. Dzięki temu w bardzo krótkim czasie stały się one trzecią (po krajowych funduszach papierów dłużnych i funduszach rynku pieniężnego) największą grupą funduszy działających w Polsce pod względem zgromadzonych środków. Szczególny wzrost zainteresowania funduszami stabilnego wzrostu widać zwłaszcza w ostatnich czterech miesiącach, czego potwierdzeniem jest fakt, iż począwszy od sierpnia notują one najwyższe dodatnie saldo wpłat i umorzeń spośród wszystkich kategorii funduszy dostępnych na rynku.
Większość działających obecnie funduszy stabilnego wzrostu ma za sobą ponad roczny staż na rynku, a połowa nawet ponad trzyletni. Pozwala to już na dokonanie rzetelnej oceny tych podmiotów i określenie tych, które najlepiej będą odpowiadały naszym potrzebom i oczekiwaniom. Jak istotna jest to decyzja, niech świadczą zestawienia obrazujące wyniki inwestycyjne funduszy w różnych przekrojach czasowych (tabela 1) oraz towarzyszące im ryzyko. Dane te pokazują wyraźnie, iż grupa funduszy stabilnego wzrostu jest grupą bardzo zróżnicowaną pod względem prowadzonej polityki inwestycyjnej, co znajduje odzwierciedlenie przede wszystkim w różnicach między stopami zwrotu najlepszych i najgorszych funduszy w poszczególnych okresach. Rozpiętość ta waha się od 1,41 pkt. proc. dla ostatniego miesiąca do 22,59 pkt. proc. w przypadku minionych trzech lat. Równie istotne jest porównanie ryzyka inwestycyjnego, jakim obarczone są inwestycje w jednostki uczestnictwa funduszy stabilnego wzrostu. Jedną z najlepszych i najczęściej stosowanych miar ryzyka jest współczynnik beta, który wykorzystuje się do pomiary ryzyka systematycznego inwestycji. Pokazuje on, w jakim stopniu stopa zwrotu funduszu reaguje na zmianę stopy zwrotu określonego portfela rynkowego (indeksu rynku), czyli o ile zmieni się stopa zwrotu portfela funduszu, gdy portfel rynkowy (indeks rynku) zmieni się o jednostkę. Współczynnik beta wykazuje duże zróżnicowanie zarówno dla okresu minionych 12 miesięcy (beta najbardziej defensywnego funduszu wynosi 0,68, a najbardziej agresywnego 1,49), jak i dla okresu trzykrotnie dłużnego (odpowiednio 0,65 i 1,78). Nie ulega więc wątpliwości, iż decyzja o zainwestowaniu w fundusz stabilnego wzrostu nie może być oparta wyłącznie o analizę wyników inwestycyjnych i ryzyka inwestycyjnego. Tak znaczące rozpiętości pomiędzy poszczególnymi funduszami nie mogą być bowiem tylko efektem mniej lub bardziej trafnego doboru spółek do części akcyjnej ich portfeli, ale są przede wszystkim pochodną strategii zarządzających odnośnie poziomu zaangażowania funduszy w akcje.
Więcej w wersji PDF
18.12.2003
Źródło: Monster Ztudio / Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania