Pięć banków centralnych, dane o PKB i inflacji. Co poruszy rynkami w przyszłym tygodniu?
Przed inwestorami tydzień wypełniony decyzjami banków centralnych i ważnymi danymi makroekonomicznymi. Stopy procentowe ustalą m.in. Fed, EBC i Bank Japonii. Poznamy też tempo wzrostu gospodarek USA i strefy euro oraz najnowsze dane o amerykańskiej inflacji. Ważniejsze od samych decyzji będą sygnały dotyczące dalszego kierunku polityki pieniężnej.
W tygodniu od 26 do 30 października uwaga inwestorów skupi się przede wszystkim na bankach centralnych. Posiedzenia zaplanowały Rezerwa Federalna, Europejski Bank Centralny, Bank Japonii, Bank Kanady oraz Bank Rezerw Nowej Zelandii. Do tego dojdą publikacje danych o PKB za trzeci kwartał oraz amerykańskiej inflacji PCE.
Jak wskazują ekonomiści UniCredit, większość banków centralnych prawdopodobnie pozostawi stopy procentowe bez zmian. Kluczowe będzie jednak to, jak ocenią one narastającą presję inflacyjną, wysokie ceny energii oraz rosnące koszty finansowania.
Reklama
Fed i EBC poczekają do grudnia?
W środę, 28 października, decyzję w sprawie stóp procentowych podejmie amerykańska Rezerwa Federalna. Prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki jest niewielkie. Ekonomiści oczekują utrzymania przedziału stopy funduszy federalnych na poziomie 3,75-4,00 proc.
We wrześniu Fed podniósł stopy o 25 punktów bazowych, reagując na utrzymującą się presję inflacyjną. Obecnie za pozostawieniem kosztu pieniądza bez zmian przemawiają m.in. słabsze dane z amerykańskiego rynku pracy oraz wzrost rentowności długoterminowych obligacji skarbowych, który sam w sobie zaostrza warunki finansowe.
Według ekspertów UniCredit kolejnym możliwym terminem podwyżki stóp jest grudzień. Dlatego inwestorzy będą uważnie analizować komunikat FOMC i wypowiedzi prezesa Fed Kevina Warsha.
Dzień później, w czwartek 29 października, decyzję ogłosi Europejski Bank Centralny. Również w tym przypadku ekonomiści przewidują utrzymanie stóp bez zmian, ze stopą depozytową na poziomie 2,50 proc. Również w tym wypadku przewiduje się, że EBC może zdecydować się na kolejną podwyżkę w grudniu. Presję na wzrost inflacji wywierają przede wszystkim wysokie ceny energii. Jednocześnie rosnące rentowności obligacji skarbowych zaostrzają warunki finansowania w strefie euro, co daje bankowi centralnemu czas na ocenę sytuacji.
Istotnym tematem konferencji Christine Lagarde może być także kondycja rynku długu państw strefy euro, zwłaszcza Francji, gdzie narastają napięcia fiskalne i polityczne. Inwestorzy będą szukać odpowiedzi na pytanie, czy wzrost kosztów obsługi długu może zagrozić stabilności gospodarczej regionu.
W przyszłym tygodniu decyzje podejmą również trzy inne banki centralne. W środę Bank Rezerw Nowej Zelandii może podwyższyć główną stopę procentową o 25 punktów bazowych, do 3 proc. Tego samego dnia Bank Kanady prawdopodobnie pozostawi stopę procentową na poziomie 2,25 proc. Z kolei Bank Japonii, którego posiedzenie zakończy się w piątek, według prognoz utrzyma stopę na poziomie 1,25 proc. Ekonomiści spodziewają się jednak, że japoński bank centralny może przygotowywać grunt pod kolejną podwyżkę w grudniu.
Gospodarki USA i strefy euro pod lupą
Równie ważne będą dane makroekonomiczne. W czwartek, 29 października, poznamy wstępny odczyt amerykańskiego PKB za trzeci kwartał. Ekonomiści UniCredit przewidują wzrost gospodarki o 3 proc. w ujęciu annualizowanym, wobec 2,2 proc. kwartał wcześniej.
Tego samego dnia zostaną opublikowane dane o wrześniowych wydatkach konsumpcyjnych Amerykanów i inflacji PCE, czyli wskaźniku szczególnie istotnym z perspektywy polityki pieniężnej Fed. UniCredit prognozuje, że inflacja bazowa PCE wyniosła 3 proc. rok do roku, tyle samo co w sierpniu. W ujęciu miesięcznym ceny bazowe miały wzrosnąć o 0,3 proc., wobec 0,2 proc. miesiąc wcześniej. Taki zestaw danych - solidny wzrost gospodarczy i uporczywa inflacja - mógłby wzmacniać argumenty za utrzymywaniem restrykcyjnej polityki pieniężnej.
W piątek, 30 października, Eurostat opublikuje wstępne dane o PKB strefy euro za trzeci kwartał. UniCredit oczekuje wzrostu o 0,2 proc. kwartał do kwartału, po 0,6 proc. w drugim kwartale. Według prognoz banku gospodarki Niemiec i Francji zwiększyły się po 0,1 proc., Włochy pozostawały w stagnacji, a Hiszpania rozwijała się zdecydowanie szybciej, osiągając wzrost na poziomie 0,6 proc.
Na nastroje przed publikacją tych danych mogą wpłynąć także piątkowe odczyty PMI za październik. Wskaźnik dla strefy euro spadł do 51,9 pkt, z 53,1 pkt we wrześniu, sygnalizując wyhamowanie aktywności przedsiębiorstw.
Polityka także może poruszyć rynkami
Poza decyzjami banków centralnych inwestorzy będą śledzić wydarzenia polityczne. Już w niedzielę, 25 października, odbędzie się druga tura wyborów prezydenckich w Brazylii, w której zmierzą się urzędujący prezydent Luiz Inácio Lula da Silva i Flávio Bolsonaro. Rezultat głosowania może wywołać znaczące zmiany notowań brazylijskiego reala, obligacji skarbowych oraz akcji. Reakcja rynków będzie widoczna już na początku przyszłego tygodnia.
We wtorek, 27 października, odbędą się natomiast wybory parlamentarne w Izraelu. Ich wynik może mieć znaczenie dla kierunku polityki bezpieczeństwa państwa i sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie.
Z kolei 29 i 30 października w Montrealu zaplanowano szczyt UE-Kanada, podczas którego omawiane będą m.in. współpraca w handlu cyfrowym, dostęp do surowców krytycznych oraz ograniczanie strategicznych zależności od USA i Chin.
23.10.2026
Źródło: sutadimages / Shuterstock.com


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania