Fundusze hedgingowe pod presją. Takiej przeceny nie było od pandemii
Gwałtowna wyprzedaż spółek technologicznych mocno uderzyła w fundusze hedgingowe. Według Goldman Sachs w czwartek wszystkie trzy główne grupy strategii monitorowane przez bank straciły ponad 1 proc. jednego dnia. Takiej jednoczesnej przeceny nie notowano od pandemii COVID-19.
W czwartek, 22 października straty przekraczające 1 proc. odnotowały wszystkie trzy główne grupy funduszy hedgingowych monitorowane przez Goldman Sachs: fundusze stosujące fundamentalną selekcję akcji i strategie long/short, fundusze wykorzystujące modele ilościowe i algorytmy (systematic funds) oraz fundusze łączące różne strategie inwestycyjne (multi-strategy funds). Był to pierwszy tak silny jednoczesny spadek ich wyników od czasu pandemicznych zawirowań na rynkach w 2020 r.
Przecena pogłębiła październikowe straty funduszy hedgingowych. Według Goldman Sachs strategie fundamentalne long/short, polegające na zajmowaniu długich i krótkich pozycji w akcjach, straciły od początku miesiąca 3,8 proc. Mimo to ich wynik od początku roku pozostaje dodatni i wynosi 8,8 proc.
Znacznie gorzej radzą sobie fundusze skoncentrowane na sektorze technologicznym, których straty w październiku sięgają 10 proc. Fundusze inwestujące na rynkach azjatyckich straciły z kolei 9 proc. Dane obejmują okres do 22 października.
Reklama
Bezpośrednim impulsem do pogorszenia wyników funduszy była kolejna fala wyprzedaży największych amerykańskich spółek technologicznych. W czwartek akcje Meta Platforms potaniały o 7 proc. po zapowiedzi emisji nowej klasy akcji, która ma pomóc spółce pozyskać kapitał. Nvidia straciła 4 proc., a indeks Nasdaq Composite spadł o 2,6 proc., najmocniej od 5 czerwca.
Wyprzedaż objęła również azjatyckie giełdy, szczególnie rynki silnie powiązane z sektorem półprzewodników i inwestycjami w AI. Jak wskazują rozmówcy Reutersa, narastające straty zmuszają część funduszy hedgingowych do ograniczania dźwigni finansowej i redukowania ekspozycji na ryzykowne aktywa. Wycofywanie się z podobnych, mocno obsadzonych pozycji może dodatkowo pogłębiać spadki cen akcji.
Problemem okazuje się bowiem nie tylko skala zaangażowania w technologie, lecz także koncentracja wielu zarządzających na tych samych inwestycjach. W rezultacie strategie, które w normalnych warunkach powinny zachowywać się odmiennie, podczas gwałtownej przeceny mogą jednocześnie ponosić straty.
Masaki Gotoh, partner w tokijskiej firmie TriVista Capital, zwraca uwagę, że choć pozostaje zwolennikiem długoterminowego potencjału sztucznej inteligencji, niepokoi go skala koncentracji inwestycji. Porównuje ją z sytuacją z okresu bańki internetowej na przełomie wieków. Jego obawy budzą również wzajemne powiązania finansowe przedsiębiorstw rozwijających infrastrukturę AI.
23.10.2026
Źródło: ImageFlow / Shutterstock.com


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania