RPP podjęła decyzję w sprawie stóp procentowych
Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła w październiku stopy procentowe bez zmian. Główna stopa NBP nadal wynosi 3,75 proc. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami ekonomistów, mimo że we wrześniu inflacja wyraźnie przyspieszyła i ponownie znalazła się powyżej górnej granicy pasma odchyleń od celu NBP.
Na zakończonym w środę, 7 października, dwudniowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o utrzymaniu stóp procentowych NBP na dotychczasowym poziomie.
Stopa referencyjna pozostaje na poziomie 3,75 proc. w skali roku. Stopa lombardowa wynosi 4,25 proc., depozytowa 3,25 proc., redyskontowa weksli 3,80 proc., a dyskontowa weksli 3,85 proc.
Decyzja nie była zaskoczeniem. Konsensus rynkowy przed posiedzeniem zakładał utrzymanie stopy referencyjnej na poziomie 3,75 proc.
Reklama
Według szybkiego szacunku GUS inflacja CPI we wrześniu wzrosła do 4,0 proc. r/r, z 3,4 proc. w sierpniu. W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły aż o 0,7 proc., natomiast ceny paliw zwiększyły się o 9,2 proc. w ujęciu miesięcznym i o 36,1 proc. r/r Oznacza to, że inflacja znalazła się powyżej górnej granicy pasma odchyleń od celu NBP, wynoszącego 2,5 proc. +/- 1 pkt proc. RPP zdecydowała się nie reagować podwyżką stóp na pojedynczy, mocniejszy odczyt inflacji.
- Dostępne dane nie wskazują na razie na wyraźne rozlewanie się presji wynikającej ze wzrostu cen energii na pozostałe kategorie koszyka inflacyjnego. Według szacunków ekonomistów inflacja bazowa mogła we wrześniu obniżyć się do około 3,0-3,1 proc. r/r, co sugeruje brak istotnych efektów drugiej rundy. Kluczowe pozostaje jednak pytanie, jak długo ceny energii będą podwyższały inflację oraz czy wzrost kosztów transportu i produkcji zacznie z czasem przekładać się na szerszą presję cenową - zauważa Łukasz Śliwka, zarządzający funduszami VIG / C-QUADRAT TFI.
Ekspert wskazuje, że RPP będzie dysponowała nową projekcją inflacji i PKB dopiero podczas listopadowego posiedzenia, dlatego październik nie wydawał się właściwym momentem na zmianę parametrów polityki pieniężnej. Listopadowa projekcja powinna dostarczyć więcej informacji na temat trwałości obecnego wzrostu inflacji oraz skali wpływu wyższych cen energii na pozostałe kategorie cen.
- W tych warunkach stabilizacja stóp pozostaje obecnie scenariuszem bazowym, jednak utrzymywanie się inflacji powyżej górnej granicy pasma odchyleń od celu NBP oraz ewentualne pojawienie się efektów drugiej rundy mogłyby zwiększyć prawdopodobieństwo zaostrzenia polityki pieniężnej w kolejnych miesiącach - dodaje Łukasz Śliwka.
Rynek pieniężny pozostaje znacznie bardziej jastrzębi niż większość ekonomistów. Kontrakty FRA dyskontują w perspektywie kolejnych kwartałów wzrost krótkoterminowych stóp procentowych i scenariusz co najmniej dwóch-trzech podwyżek stóp NBP. Stawka FRA 9x12 sięga obecnie ok. 4,75 proc., wobec stopy referencyjnej NBP na poziomie 3,75 proc.
- Nie oznacza to jeszcze, że taki scenariusz jest przesądzony. Duża część obecnej presji inflacyjnej wynika z czynników zewnętrznych, na które RPP ma ograniczony wpływ. Z drugiej strony bank centralny nie może dopuścić do sytuacji, w której przejściowy wzrost cen energii zacznie trwale przenosić się na ceny innych dóbr i usług, płace oraz oczekiwania inflacyjne. Więcej odpowiedzi powinna przynieść listopadowa projekcja inflacyjna NBP. Kluczowe będzie to, czy wzrost cen pozostanie związany głównie z kosztami energii, czy zacznie rozszerzać się na kolejne sektory gospodarki, co niewątpliwie zmusi RPP do decyzji - argumentuje Jan Karczewski, dyrektor ds. klientów strategicznych w Michael / Ström Dom Maklerski.
Od marca, kiedy Rada obniżyła stopy procentowe o 25 pkt bazowych.
07.10.2026
Źródło: Dmitry Demidovich / Shuterstock.com


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania