ETF-y, aplikacje i inwestycyjne mody. Michał Rabiega o roli aktywnego zarządzania
Rosnąca podaż pieniądza, ekspansja ETF-ów i łatwy dostęp do informacji zmieniają inwestowanie. Michał Rabiega z PKO TFI wyjaśniał, jak w tym otoczeniu odnajdują się aktywni zarządzający. Podkreślał, że rolą branży jest budowanie kapitału na lata, mimo inwestycyjnych mód i pokusy szybkich zysków.
"Jak odnaleźć się w nowym świecie inwestowania w akcje?" – tak brzmiał tytuł prezentacji Michała Rabiegi, dyrektora Departamentu Zarządzania Aktywami PKO TFI.
Punktem wyjścia wystąpienia były bilanse banków centralnych i przyrost podaży pieniądza. Rabiega wskazywał, że dodatkowe środki trafiają do różnych klas aktywów, a rynek kapitałowy jest jednym z głównych beneficjentów tego procesu. Prelegent zwracał uwagę na wysoki poziom kapitalizacji amerykańskiej giełdy w relacji do PKB oraz rosnące znaczenie aktywów finansowych. Zestawiał tę tendencję z przywiązaniem polskich inwestorów do nieruchomości i innych aktywów realnych.
– Mówiąc wprost, pieniądza w gospodarce przybywa bardzo szybko. Dość powiedzieć, że od 2008 roku wielkość podaży pieniądza w samych Stanach Zjednoczonych wzrosła już trzykrotnie – mówił Michał Rabiega.
Rosnący udział akcji w majątku amerykańskich gospodarstw domowych ma, według prelegenta, konsekwencje wykraczające poza giełdę. Korekta cen wpływa na nastroje konsumentów i ich skłonność do wydawania pieniędzy, a przez to na całą gospodarkę. Rabiega przekonywał, że jest to zależność, którą musi uwzględniać również amerykański bank centralny. Równocześnie przypominał o utracie siły nabywczej pieniądza w długim okresie, wiążąc ją z kolejnymi falami zwiększania jego podaży w odpowiedzi na kryzysy.
Na tym tle Michał Rabiega przedstawił trzy etapy rozwoju inwestowania w akcje. Pierwszy był okresem przewagi instytucji finansowych, kiedy indywidualni inwestorzy szukali analiz, wykresów i informacji przede wszystkim w prasie. Kolejny przyniósł upowszechnienie inwestowania pasywnego i ETF-ów. Obecny etap to cyfrowy ekosystem, w którym telefon i aplikacje zapewniają inwestorowi detalicznemu dostęp do narzędzi i informacji wcześniej zarezerwowanych głównie dla profesjonalistów. Zdaniem Rabiegi zmienia to warunki konkurowania na rynku.
– Później zaczęliśmy kupować indeksy pasywne, ETF-y. Dzisiaj mamy ekosystem, w którym wszyscy jesteśmy wyposażeni w doskonałe narzędzia, w doskonałą technologię, w ogromny dostęp do informacji – wskazywał prelegent.
Reklama
W przypadku ETF-ów podkreślał znaczenie niskich kosztów, płynności i odwzorowania indeksów. Zwracał przy tym uwagę na różnicę między zainteresowaniem medialnym a skalą ulokowanych środków. Produkty tematyczne, sektorowe czy geograficzne często przyciągają uwagę spektakularnymi wynikami, jednak – jak zaznaczał – większość kapitału trafia do ETF-ów zapewniających ekspozycję na największe, szerokie indeksy.
Zmieniły się również zachowania samych inwestorów. Korzystanie z aplikacji, szybkie zdobywanie informacji i śledzenie rynku na bieżąco sprawiają, że inwestowanie staje się doświadczeniem cyfrowym. Michał Rabiega opisywał związane z tym zjawisko grywalizacji: zarządzanie oszczędnościami może być także źródłem przyjemności i codziennego zaangażowania. Ten mechanizm sprzyja jednak powstawaniu mód napędzanych przez media społecznościowe. Przywołując GameStop i AMC, mówił o gwałtownych ruchach cen, których skali nie uzasadnia, w ocenie zarządzających, analiza fundamentów spółek. Zainteresowanie może nakręcać zarówno wzrosty, jak i spadki.
W tym szybko zmieniającym się otoczeniu aktywni zarządzający szukają okazji między innymi w zmianach składu indeksów. Włączenie spółki do benchmarku odwzorowywanego przez ETF-y oznacza pojawienie się popytu ze strony funduszy, które muszą dostosować portfele. Rabiega tłumaczył, że próba przewidzenia takich decyzji pozwala przyjrzeć się spółce, zanim rozpoczną się zakupy wynikające z jej obecności w indeksie. Jako przykłady przywoływał Palantir i Teslę, a na polskim rynku mówił o Allegro.
Jak tłumaczył prelegent, zakupy funduszy odwzorowujących indeks wynikają z obecności spółki w benchmarku i przypisanej jej wagi. Taki mechanizm może tworzyć okazje dla zarządzających, którzy wcześniej rozpoznają jego potencjalny wpływ na popyt.
Prelegent zaznaczał, że fundusze aktywne także korzystają z popularnych tematów inwestycyjnych. Ich ekspozycję kształtują jednak dywersyfikacja portfela i przyjęte benchmarki, dlatego może ona wyglądać inaczej niż u inwestora indywidualnego. Zwracał przy tym uwagę na rolę przygotowania portfela na różne scenariusze.
– To, czym aktywny zarządzający się zajmuje, to nie jest decydowanie o tym, czy ja obstawiam, że będzie wojna, czy nie, czy obstawiam, że Trump dzisiaj coś zatweetuje, czy nie, czy ja obstawiam, że nastąpi jakieś wydarzenie, którego się nikt nie spodziewał, typu podwyżka stopy procentowej, która miała zostać na stabilnym poziomie – podkreślał Rabiega. – Naszym zadaniem jest bycie przygotowanym na każdy scenariusz, zrozumienie pewnego rodzaju wrażliwości naszych portfeli i różnych klas aktywów na różne zjawiska i wydarzenia w gospodarce i próba wykorzystania tego w sytuacji, kiedy zwiększa się prawdopodobieństwo danego czynnika bądź też ten czynnik już się zmaterializuje i ma wpływ właśnie na różne rynki, różne klasy aktywów - dodał.
Końcową część wystąpienia poświęcił perspektywie długoterminowej. Debata o wyborze między ETF-ami a funduszami aktywnymi czy między akcjami a obligacjami powinna, według Michała Rabiegi, uwzględniać przede wszystkim cel budowania kapitału na przyszłość. W tym kontekście wskazywał on na znaczenie akcji jako składnika zdywersyfikowanego portfela.
– Ci inwestorzy muszą budować kapitał na przyszłość. Jeżeli budują kapitał na przyszłość, co pokazuje prawy wykres, akcje, co do zasady, mimo zmienności, mimo tego, że często można na nich stracić w krótkim czy średnim terminie, w długim terminie dodają wartości, dają nam zabezpieczenie przed utratą wartości pieniądza, biją często w długim okresie stopy zwrotu z bezpieczniejszych klas aktywów i tym samym są doskonałą domieszką do całego portfela, który powinniśmy budować – mówił.
Michał Rabiega zakończył wystąpienie, wskazując na znaczenie systematycznego oszczędzania, tworzenia kapitału emerytalnego i długoterminowych planów inwestycyjnych. Wspomniał również o OKI jako jednym z nowych instrumentów, które mogą znaleźć miejsce w portfelach klientów. W jego przekazie rozwój technologii i produktów finansowych powinien służyć temu podstawowemu zadaniu: pomaganiu inwestorom w konsekwentnym budowaniu majątku na przyszłość.
Reklama
Jest to informacja reklamowa. Inwestowanie w fundusze wiąże się z ryzykiem. Przed podjęciem ostatecznych decyzji inwestycyjnych należy zapoznać się z
prospektem informacyjnym danego funduszu oraz z Dokumentem zawierającym kluczowe informacje (KID). Pełna treść noty prawnej znajduje się na stronie PKO TFI www.pkotfi.pl/nota-prawna/.
07.10.2026
Źródło: analizy.pl


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania