Przegląd prasy (2026-09-11)
W prasie dziś m.in. o globalnej wyprzedaży obligacji, rentowności 10-latek USA blisko 5 proc. i ropie podbijającej oczekiwania na podwyżkę Fed. Do tego EBC podnosi stopy, NBP czeka, POLSTR wchodzi do hipotek, a inwestorzy pytają, czy obligacje i złoto nadal są bezpieczną przystanią.
EBC podnosi stopy do 2,5 proc. i zostawia otwartą drogę do kolejnych ruchów
Europejski Bank Centralny podniósł stopę depozytową o 25 pb., do 2,5 proc., reagując na wzrost inflacji w strefie euro do 3,3 proc. i skok cen energii o 14,3 proc. r/r. Źródłem presji cenowej pozostaje konflikt USA-Iran i napięcia wokół cieśniny Ormuz. Część ekonomistów ocenia, że EBC ryzykuje nadmierne zacieśnienie, bo podwyżki stóp niewiele mogą zrobić z szokiem podażowym, a jednocześnie zwiększają koszty finansowania firm. Rynek oczekuje jednak dalszych ruchów, a część strategów wskazuje na kolejną podwyżkę jeszcze w grudniu.
Za: Parkiet (2026-09-11), Przemysław Szubański, EBC podniósł stopy procentowe do 2,5 proc.
NBP nie spieszy się z podwyżkami stóp
Po czwartkowej podwyżce stóp przez EBC rynek oczekuje dalszego zacieśniania polityki w strefie euro, a podobny kierunek może obrać Fed. NBP na razie pozostaje ostrożniejszy. Adam Glapiński podkreśla, że polska gospodarka ma inną dynamikę, a obecna inflacja nie wymaga automatycznego kopiowania decyzji innych banków centralnych. Jego zdaniem RPP nie zanosi się prędko na zmianę stóp, tym bardziej że w 2027 r. gospodarka ma zwolnić wraz z mniejszym napływem środków unijnych. Prezes NBP zastrzegł jednak, że sytuację może zmienić dalszy wzrost cen energii i ich przełożenie na płace oraz inflację.
Za: Puls Biznesu (2026-09-11), Ignacy Morawski, Adam Glapiński sugeruje, że NBP nie pójdzie śladem EBC. „Nie zanosi się prędko na jakieś zmiany”
Za: Parkiet (2026-09-11), Mikołaj Fidziński, Rada Polityki Pieniężnej nie chce majstrować przy stopach procentowych
Reklama
Rentowność 10-latek USA o krok od 5 proc.
Globalna wyprzedaż obligacji pcha rentowność amerykańskich 10-latek w stronę psychologicznej bariery 5 proc. W piątek sięgnęła 4,97 proc., najwyżej od 2023 r., a w tym tygodniu wzrosła o 19 pb. Inwestorzy czekają na dane o inflacji w USA, które mogą przesądzić o decyzji Fed 16 września – rynek wycenia ok. 70 proc. szans na podwyżkę stóp. Presja rozlewa się na inne rynki: rentowność niemieckich 10-latek doszła do najwyższego poziomu od 2009 r., a japońskie zbliżają się do 3 proc. Przebicie 5 proc. w USA mogłoby dodatkowo uderzyć w akcje i zwiększyć koszty finansowania w całej gospodarce.
Za: Bloomberg (2026-09-11), Cameron Fozi, Greg Ritchie, Matthew Burgess, Global Bond Selloff Sends 10-Year Treasury Yields to Cusp of 5%
Bessent nie uspokoił rynku obligacji
Sekretarz skarbu USA Scott Bessent przekonuje, że rynek obligacji pozostaje w „bardzo dobrej kondycji”, mimo wzrostu rentowności. Nerwowość nasiliła się po tym, jak Departament Skarbu odkupił 5,19 mld USD długu wobec maksymalnie 6 mld USD, na które liczył rynek. Bessent tłumaczy mniejszy skup tym, że inwestorzy nie chcieli sprzedawać długoterminowych papierów po obecnych cenach. Jednocześnie odrzuca tezę, że inwestorzy żądają szczególnej premii za ryzyko amerykańskiego długu. Próba ustabilizowania rynku amerykańskiego długu przez Departament Skarbu nie przyniosła oczekiwanego efektu. Rentowność 10-letnich Treasuries wzrosła do 4,97 proc., najwyżej od niemal trzech lat. Inwestorzy uznali skalę operacji za zbyt małą, a część zarządzających ocenia, że interwencjonistyczne działania Scotta Bessenta mogą wręcz podważać wiarygodność USA.
Za: Financial Times (2026-09-11), George Steer, Kate Duguid, Ian Smith, Scott Bessent fails to break ‘fever’ in US bond market
Za: Bloomberg (2026-09-11), Yash Roy, Bessent Dismisses Buyback Concern, Says Treasuries Strong
Obligacje tanieją mimo rekomendacji kupna
Rentowność polskich 10-latek znów przekroczyła 6,2 proc., choć eksperci coraz częściej wskazują obecne poziomy jako atrakcyjne do zakupów. Emil Szweda zastanawia się więc, kto stoi po stronie podaży. Banki nadal aktywnie kupują dług na aukcjach, a fundusze obligacyjne jeszcze w lipcu notowały solidne napływy, dlatego źródłem presji mogą być m.in. inwestorzy zagraniczni lub część bankowych portfeli. Autor podkreśla jednak, że główne przyczyny przeceny są globalne: droższa ropa i gaz, ryzyko inflacyjne oraz oczekiwania na podwyżki stóp. Ostatecznie rynek obligacji pozostaje więc zakładem o dalszy kierunek polityki pieniężnej.
Za: Parkiet (2026-09-11), Emil Szweda, Skoro wszyscy kupują, to dlaczego obligacje tanieją?
Wyprzedaż obligacji rozlewa się po świecie
Rosnące obawy o kolejną podwyżkę stóp Fed pogłębiają przecenę obligacji na świecie. Rentowność amerykańskich 30-latek wzrosła do 5,38 proc., najwyżej od niemal 20 lat, a 10-latek sięgnęła 4,97 proc. Presję zwiększa ropa, która po eskalacji na Bliskim Wschodzie kosztuje ok. 108 USD za baryłkę. Rynek wycenia już ok. 70 proc. szans na podwyżkę stóp Fed, wobec 60 proc. dzień wcześniej. Wyższe rentowności uderzyły też w Azję: mocno spadły m.in. Nikkei i Kospi. Inwestorzy czekają na dane o inflacji w USA, które mogą przesądzić o wrześniowej decyzji Fed.
Za: Financial Times (2026-09-11), William Sandlund, US rate rise fears ripple through global bond markets
Nie każda „bezpieczna przystań” działa w każdym kryzysie
Rosnące rentowności obligacji podważają przekonanie, że dług skarbowy zawsze chroni kapitał w trudnych czasach. Historycznie nawet amerykańskie obligacje potrafiły przynosić duże realne straty, szczególnie przy wysokiej inflacji i gwałtownych podwyżkach stóp. Badania obejmujące największe załamania giełdowe od 1987 r. pokazują, że skuteczność „safe haven” zależy od źródła kryzysu: obligacje lepiej sprawdzają się przy szokach makroekonomicznych, słabiej przy geopolitycznych. Również złoto nie daje automatycznej ochrony, zwłaszcza jeśli wcześniej zostało mocno wykupione przez inwestorów.
Za: Puls Biznesu (2026-09-11), Inwestor Wojtek, Obligacje, złoto, frank i bitcoin. O micie bezpiecznej przystani
POLSTR wchodzi do hipotek. Na razie daje nieco niższe oprocentowanie
PKO BP jako pierwszy wprowadził hipoteki ze zmienną stopą opartą na POLSTR 1M zamiast WIBOR 6M. Nowy wskaźnik był na początku września o ok. 0,3 pkt proc. niższy od WIBOR-u, ale bank częściowo skompensował to wyższą marżą. W efekcie średnie oprocentowanie spadło o ok. 0,2 pkt proc., co przy kredycie 400 tys. zł oznacza ok. 50 zł niższej raty miesięcznie. Do końca roku POLSTR mają wdrożyć pozostałe banki, a od 2027 r. WIBOR nie będzie już stosowany w nowych umowach. Stare kredyty nie będą automatycznie konwertowane – WIBOR ma być publikowany do końca 2036 r.
Za: Parkiet (2026-09-11), Anna Cieślak-Wróblewska, POLSTR – nowy wskaźnik referencyjny wchodzi do hipotek. Raty będą niższe?
11.09.2026
Źródło: Red_Baron / Shutterstock.com


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania