Fundusz nie opublikował jeszcze struktury aktywów 9 copy ikona ikona check r x Fill 1 filmIcon infografikaIcon wywiadIcon Group 2 ! ! whitesvg/lupaWhite whitesvg/megafonWhite Group 3 Page 1 Group Group location checkBigKontakt Group 4 Fill 1 Group 2 Group DO GÓRY W f Group 8 i Group 3 r v x Group 9

KupFundusz.pl

Odkryj naszą platformę do inwestowania w fundusze. Bez opłat manipulacyjnych!

Content 700x200
Content 300x250

Reklama

Notowania - Fundusze Inwestycyjne Otwarte Porównywarka funduszy i ETF-ów

Portfel 60/40 w "nowym reżimie". Co powinno znaleźć się w "40"?

Wzrost korelacji akcji i obligacji ogranicza korzyści z dywersyfikacji portfela 60/40. Historia WIG i TBSP pokazuje jednak, że dodatnia korelacja nie jest w Polsce nowością. Kluczowe jest też to, czym wypełnimy "40".

Zmiana korelacji pomiędzy stopami zwrotu z akcji i obligacji stała się istotnym problemem konstrukcji portfeli wieloaktywowych po pandemii. Przez znaczną część pierwszych dwóch dekad XXI wieku relacja ta była na rynku amerykańskim ujemna. Spadkom cen akcji często towarzyszył wzrost cen obligacji skarbowych, zwiększając ich wartość jako komponentu dywersyfikującego. Po pandemii, wraz z nasileniem presji inflacyjnej, obie klasy aktywów zaczęły silniej reagować na wspólne źródło ryzyka: wzrost stóp procentowych

Szok inflacyjny oddziaływał jednocześnie na obie klasy aktywów: wzrost oczekiwanej ścieżki stóp procentowych i rentowności obniżał ceny obligacji, natomiast wyższe stopy dyskontowe ciążyły wycenom akcji. W rezultacie korelacja stóp zwrotu wzrosła. Na konsekwencje tego zjawiska zwraca uwagę Arkadiusz Balcerowski z mBanku. W jego analizie korelacja miesięcznych stóp zwrotu z S&P 500 i Bloomberg US Treasury Total Return Unhedged USD Index wynosiła +0,3 od 1977 r. do połowy 2000 r., a następnie -0,3 od połowy 2000 r. do połowy 2022 r.

- Wraz ze wzrostem realnych stóp obserwowaliśmy również drastyczną zmianę reżimu pod względem korelacji między stopami zwrotu z akcji i obligacji. Korelacja ta, po długotrwałym okresie przebywania poniżej zera, istotnie wzrosła i stała się mocno dodatnia - wskazuje ekonomista mBanku. - Główną przyczyną dodatniej korelacji była polityka fiskalna oraz podwyższona i zmienna inflacja. Stawiamy tezę, że przejście gospodarek w stronę bardziej restrykcyjnej polityki fiskalnej mogłoby oddziaływać w stronę niższego oczekiwanego wzrostu nominalnego, co w dalszej kolejności powinno stabilizować oczekiwania inflacyjne i zmniejszać zmienność samej inflacji - zauważa.

Sprawdziliśmy, jak zmieniała się ta zależność w Polsce i jakie znaczenie miała dla konstrukcji portfela 60/40. Zestawiliśmy relację szerokiego rynku akcji i długu skarbowego z zachowaniem różnych grup funduszy dłużnych podczas giełdowych przecen oraz wynikami hipotetycznych portfeli 60/40.

Reklama

Dodatnia korelacja ma dłuższą historię

Ujemna korelacja akcji i obligacji nie jest stałą właściwością rynków finansowych. Badanie CFA Institute "The Performance of the 60/40 Portfolio: A Historical Perspective", obejmujące lata 1901-2022 na rynkach m.in. Australii, Japonii, Wielkiej Brytanii i USA, pokazuje, że siła i znak tej zależności istotnie zmieniały się w czasie. Okresy korzystnej dywersyfikacji przeplatały się z okresami większej podatności obu klas aktywów na wspólne przeceny.  Z kolei autorzy badania "Empirical Evidence on the Stock-Bond Correlation" wskazują, że czynnikami wpływającymi na korelację akcji i obligacji jest inflacja, realne stopy procentowe i wiarygodność kredytowa państwa

Zastosowaliśmy analogiczny schemat analizy do krótszej historii polskich indeksów. Do części akcyjnej wykorzystaliśmy WIG, a do obligacyjnej Treasury BondSpot Poland Index (TBSP). Oba są indeksami dochodowymi. TBSP uwzględnia zarówno zmiany cen papierów, narosłe odsetki, jak i dochody z reinwestycji kuponów. W jego skład wchodzą obligacje zerokuponowe i stałokuponowe. Publikację indeksu uruchomiono w lutym 2011 r., udostępniając również notowania historyczne, zaczynające się od 29 grudnia 2006 r. 

W całym okresie od stycznia 2007 r. do sierpnia 2026 r. korelacja miesięcznych stóp zwrotu WIG i TBSP wyniosła +0,21. Wartość dla całej próby nie pokazuje jednak istotnych zmian, jakie zachodziły w relacji obu rynków. Zmiany zależności prześledziliśmy w kroczących oknach obejmujących po 36 kolejnych miesięcznych stóp zwrotu.

W pierwszej części dostępnej historii zależność była dodatnia. Na koniec stycznia 2012 r. trzyletnia korelacja krocząca sięgała +0,54. W kolejnych latach dodatnia współzależność słabła, choć proces ten nie był jednostajny, a pod koniec poprzedniej dekady współczynnik zaczął przyjmować wartości ujemne. Na koniec marca 2020 r. wynosił -0,44, a na koniec grudnia tego samego roku -0,31. W drugiej połowie 2022 r. korelacja ponownie przyjęła wartości dodatnie, a na koniec grudnia 2024 r. wynosiła +0,39. W ostatnich miesiącach trzyletnia korelacja krocząca znów się obniżyła: z +0,35 na koniec maja do +0,14 na koniec sierpnia 2026 r. Pozostaje więc dodatnia, ale wskazuje na osłabienie współzależności

korelacja

Większe ryzyko albo mniejszy udział akcji

Przy przyjętych w naszym modelu parametrach wzrost korelacji akcji i obligacji stawia inwestora przed wyborem: utrzymać strukturę portfela i zaakceptować większą zmienność albo ograniczyć udział akcji i modelową średnią stopę zwrotu, zachowując wcześniejszą zmienność. Ryzyko mierzymy tu odchyleniem standardowym stóp zwrotu, które nie wyznacza maksymalnej możliwej straty.

Parametry aktywów oszacowaliśmy na całej próbie od stycznia 2007 r. do sierpnia 2026 r. Średnia arytmetyczna miesięcznych stóp zwrotu wyniosła 0,63 proc. dla WIG i 0,35 proc. dla TBSP. Annualizowane średnie stopy zwrotu to odpowiednio 7,6 i 4,2 proc., a annualizowana zmienność - 19,7 i 4,3 proc. Następnie porównaliśmy portfele przy dwóch odczytach trzyletniej korelacji WIG-TBSP: -0,31 dla lat 2018-2020 oraz +0,39 dla lat 2022-2024. Średnie stopy zwrotu i zmienności obu indeksów pozostawiliśmy identyczne w obu wariantach, wyodrębniając wpływ samej korelacji. Wybrane okna czasowe nie są wynikiem testu zmiany reżimu.

Przy ujemnej korelacji portfel złożony w 60 proc. z WIG i w 40 proc. z TBSP (punkt A) ma w naszym modelu annualizowaną zmienność 11,40 proc. oraz modelową średnią stopę zwrotu w ujęciu rocznym 6,23 proc. Zastąpienie tego współczynnika dodatnią korelacją z lat 2022-2024, bez zmiany wag (punkt B), zwiększa zmienność do 12,58 proc., nie zmieniając modelowej średniej. Utrzymanie proporcji 60/40 oznacza więc wzrost zmienności o 1,18 pkt proc., czyli o 10,3 proc.

Można jednak przyjąć inny punkt odniesienia: inwestor chce zachować zmienność na wcześniejszym poziomie 11,40 proc. Przy dodatniej korelacji wymagałoby to obniżenia udziału akcji z 60 do 53,2 proc. i zwiększenia udziału obligacji z 40 do 46,8 proc. (punkt C). Modelowa średnia spadłaby wówczas z 6,23 do 6 proc. w ujęciu rocznym. Utrzymanie dotychczasowej zmienności wymaga zatem ograniczenia udziału akcji o 6,8 pkt proc. i wiąże się z obniżeniem modelowej średniej stopy zwrotu o 0,23 pkt proc. Przy wpłacie 1000 zł miesięcznie przez 30 lat i miesięcznej kapitalizacji różnica między modelową stopą 6,23 proc. a 6 proc. oznaczałaby ok. 46 tys. zł mniej w końcowej wartości inwestycji.
krzywe

Wyniki modelowe na podstawie miesięcznych stóp zwrotu WIG i TBSP z okresu I 2007-VIII 2026, w ujęciu rocznym. Między wariantami zmienia się wyłącznie korelacja. Przy korelacji -0,31 minimum zmienności przypada na 9,6 proc. WIG i 90,4 proc. TBSP; dalszy dolny fragment żółtej krzywej jest nieefektywny. Modelowa średnia nie jest prognozą ani CAGR. Źródło danych: Analizy Online.

Przy niezmienionych wagach oraz założonych stopach zwrotu obu aktywów sama zmiana korelacji nie zmienia modelowej średniej portfela, ale wpływa na jego zmienność. Spadek średniej (punkt C) wynika ze zmniejszenia ekspozycji na akcje, które w całym analizowanym okresie miały wyższą średnią stopę zwrotu niż obligacje. Jeśli natomiast inwestor chce utrzymać stały poziom ryzyka (zmienności), zmiana korelacji wymaga zmiany wag. Przy wyższej korelacji oznacza to mniejszy udział akcji i niższą modelową średnią stopę zwrotu.

Uwzględnienie ostatniego odczytu korelacji częściowo zmniejsza różnicę. Przy współczynniku +0,14, obliczonym dla okresu od września 2023 r. do sierpnia 2026 r., modelowa zmienność portfela 60/40 wynosi 12,16 proc. Jest więc niższa niż przy korelacji z lat 2022-2024, choć nadal wyższa niż przy ujemnej zależności z lat 2018-2020.

Dodatnia korelacja nie eliminuje jednak korzyści z części obligacyjnej. Znaczenie ma nie tylko współzależność aktywów, lecz także znacznie niższa zmienność TBSP niż WIG. Należy zatem rozdzielić dwie funkcje obligacji: ograniczanie wahań portfela przez zastąpienie części akcji mniej zmiennym aktywem oraz częściowe kompensowanie strat akcji dodatnią stopą zwrotu podczas giełdowej przeceny. Pierwsza może pozostać istotna również wtedy, gdy obligacje nie zapewniają drugiej.

Korelacja za wieloletni okres nie przesądza o wyniku obligacji podczas konkretnej przeceny akcji. Dlatego analizę uzupełniliśmy o sześć wybranych historycznych epizodów spadkowych WIG.

Podczas globalnego kryzysu finansowego WIG stracił 68,5 proc. W tym samym okresie TBSP osiągnął dodatnią stopę zwrotu. Podobnie było w pozostałych przedstawionych przecenach przed 2021 r. W początkowej fazie pandemicznej wyprzedaży, do dołka WIG z 12 marca 2020 r., indeks obligacji wzrósł o 2,8 proc., przy spadku akcji o 37,3 proc. W okresie od listopada 2021 r. do października 2022 r. straty poniosły natomiast obie klasy aktywów. Spadkowi WIG o 39 proc. towarzyszyła przecena TBSP o 13,4 proc.

Różnicę widać również w pełnych latach kalendarzowych. W próbie 2007-2025 tylko w 2022 r. oba indeksy zakończyły rok na minusie: WIG stracił 17,1 proc., a TBSP 5 proc. Rok wcześniej TBSP spadł o 9,7 proc., ale WIG zyskał 21,5 proc. Z punktu widzenia 60/40 problemem nie była więc sama bessa obligacyjna, lecz jednoczesna przecena obu podstawowych części portfela. Wysokiej inflacji, zacieśnianiu polityki pieniężnej i pogarszającym się perspektywom wzrostu towarzyszyły wzrost rentowności oraz spadek cen akcji.

wig

 

Rodzaj długu zmienia wynik portfela

TBSP nie obejmuje całego rynku obligacji. Jego konstrukcja oznacza ekspozycję na złotowy dług skarbowy zerokuponowy i stałokuponowy. Nie pokazuje więc zachowania wszystkich instrumentów, którymi polski inwestor może wypełnić obligacyjną część portfela. Dlatego porównaliśmy również notowania średnich czterech grup funduszy: skarbowych o dłuższym duration, skarbowych krótkoterminowych, krótkoterminowych uniwersalnych oraz korporacyjnych.

W klasyfikacji Analiz Online podział grup skarbowych oraz uniwersalnych na krótkoterminowe i pozostałe opiera się na deklarowanym modified duration, a przy braku takiej deklaracji - na syntetycznym terminie zapadalności portfela. Dla grup krótkoterminowych odpowiednia miara nie przekracza trzech lat. Wykorzystaliśmy średnie stopy zwrotu w poszczególnych grupach.

Do porównania wybraliśmy dwa epizody reprezentujące odmienne otoczenie dla rynku długu: pandemiczną przecenę z 2020 r. oraz spadki z okresu szoku inflacyjnego i gwałtownego wzrostu stóp procentowych w latach 2021-2022. Granice obu epizodów wyznaczyliśmy na podstawie lokalnych szczytów i dołków WIG.

Od 13 stycznia do 12 marca 2020 r. średnia grupy funduszy akcji polskich uniwersalnych spadła o 33 proc. W tym samym czasie średnia funduszy skarbowych o dłuższym duration wzrosła o 0,9 proc., podczas gdy pozostałe analizowane grupy dłużne zanotowały niewielkie straty. W tej fazie pandemicznej przeceny grupa skarbowa o dłuższym duration zapewniała zatem najkorzystniejszy wynik części obligacyjnej spośród porównywanych kategorii.

W okresie od 5 listopada 2021 r. do 13 października 2022 r. relacja między wynikami grup dłużnych uległa odwróceniu. Średnia funduszy akcji polskich uniwersalnych straciła 35,4 proc., natomiast średnia funduszy skarbowych o dłuższym duration spadła o 15,3 proc. Dla porównania średnia funduszy skarbowych krótkoterminowych straciła 2,7 proc., krótkoterminowych uniwersalnych 3,4 proc., podobnie jak korporacyjnych.

Grupa, która osiągnęła najlepszy wynik w analizowanej fazie pandemicznej przeceny, podczas spadków z lat 2021-2022 poniosła największą stratę spośród analizowanych kategorii dłużnych. Jest to zgodne z charakterem ryzyka stopy procentowej: dłuższe duration zwiększa wrażliwość ceny obligacji na zmianę rentowności, wzmacniając zarówno potencjał zysku przy jej spadku, jak i skalę przeceny przy wzroście. Samo porównanie grup nie pozwala jednak przypisać całej różnicy wyników wyłącznie duration.

wyniki

Skala różnic miała znaczenie również dla całego portfela. Między 5 listopada 2021 r. a 13 października 2022 r. hipotetyczny portfel oparty w 60 proc. na średniej funduszy akcji polskich uniwersalnych i w 40 proc. na średniej funduszy skarbowych o dłuższym duration stracił 27,35 proc. Analogiczny wariant z krótkoterminowymi funduszami skarbowymi stracił 22,3 proc. Przy identycznej części akcyjnej zastąpienie jednej grupy funduszy dłużnych drugą ograniczyło stratę o około 5 pkt proc. W tym epizodzie o wyniku decydował więc nie tylko początkowy udział obligacji, lecz także rodzaj ekspozycji w części dłużnej. Samo określenie "40 proc. obligacji" nie wystarczało do opisania odporności portfela na przecenę.

Różnicę w ekspozycji na stopy procentowe pokazuje również porównanie TBSP z GPWB-BWZ, indeksem polskich obligacji skarbowych o zmiennym oprocentowaniu. GPWB-BWZ zaczęto publikować 2 maja 2023 r., udostępniając historię przeliczoną od 30 grudnia 2019 r. 

W 2020 r., w warunkach spadku rentowności polskich obligacji skarbowych, TBSP osiągnął wyższy wynik: zyskał 6,4 proc., wobec 2,2 proc. dla GPWB-BWZ. W latach 2021-2022 relacja się odwróciła. W 2021 r. TBSP stracił 9,7 proc., podczas gdy GPWB-BWZ obniżył się o 0,8 proc. W 2022 r. TBSP stracił kolejne 5 proc., natomiast indeks obligacji zmiennokuponowych zyskał 3,7 proc.

Kupon obligacji zmiennoprocentowej jest okresowo aktualizowany na podstawie rynkowej stawki odniesienia. Ogranicza to wrażliwość jej ceny na zmiany stóp w porównaniu z podobnym papierem stałokuponowym, ale nie eliminuje innych źródeł ryzyka. Istotne pozostają m.in. zmiany marży wymaganej przez inwestorów oraz płynność instrumentu. Mniejsza wrażliwość na wzrost stóp ma również drugą stronę medalu. Przy porównywalnym spadku rentowności obligacje o krótszym duration oferują mniejszy potencjał wzrostu ceny niż papiery o dłuższym duration. Z kolei w obligacjach zmiennoprocentowych dostosowanie kuponu ogranicza nie tylko skalę przeceny przy wzroście stóp, lecz także potencjał wzrostu ceny przy ich obniżaniu.

wz

Podobnej ostrożności wymaga interpretacja wyników funduszy korporacyjnych. Relatywnie niewielka strata tej grupy w okresie 2021-2022 nie oznacza, że obligacje przedsiębiorstw są z definicji skuteczniejszym zabezpieczeniem akcji niż papiery skarbowe. Portfel obligacji przedsiębiorstw może mieć krótkie duration, a jednocześnie pozostawać narażony na pogorszenie sytuacji emitentów, wzrost premii kredytowych i ograniczenie płynności. W czasie recesji te źródła ryzyka mogą działać w tym samym kierunku co spadek wycen akcji.

Co działo się z długiem podczas silnych spadków WIG?

Uzupełnieniem porównania wybranych przecen jest analiza wszystkich miesięcy, w których WIG tracił co najmniej 5 proc. Od stycznia 2007 r. do września 2021 r. wystąpiło 19 takich miesięcy. Średnia grupy funduszy korporacyjnych osiągnęła dodatni wynik w 16 z nich, czyli w 84 proc. przypadków. Dla skarbowych krótkoterminowych było to 14 miesięcy, dla krótkoterminowych uniwersalnych - 12, a dla skarbowych o dłuższym duration - 11. Przeciętny miesięczny zwrot średniej dla grupy funduszy korporacyjnych w tych okresach wynosił +0,10 proc., a skarbowych krótkoterminowych +0,04 proc. W grupie funduszy krótkoterminowych uniwersalnych był bliski zeru, natomiast w skarbowych o dłuższym duration wyniósł -0,05 proc.

Od października 2021 r. do sierpnia 2026 r. miesięcy spełniających to samo kryterium było siedem. Tym razem przeciętne miesięczne wyniki wszystkich czterech grup były ujemne. W przypadku funduszy skarbowych o dłuższym duration średnia strata wynosiła 1,97 proc., a w pozostałych grupach mieściła się w przedziale 0,39-0,52 proc. Interpretację ograniczają jednak niewielka liczba i koncentracja obserwacji: pięć z siedmiu późniejszych miesięcy przypada na 2022 r. Pozostałe to listopad 2021 r. i sierpień 2023 r. Wynik opisuje zatem przede wszystkim zachowanie długu podczas przecen skupionych wokół szoku inflacyjnego. Nie dowodzi, że obligacje będą reagowały tak samo w każdej kolejnej wyprzedaży.

Osobno przeprowadziliśmy historyczną symulację portfeli za cały okres od stycznia 2007 r. do sierpnia 2026 r. Wagi 60/40 przywracaliśmy na koniec każdego miesiąca, po zamknięciu sesji. W portfelach złożonych w 60 proc. z WIG i w 40 proc. ze średniej jednej z czterech grup funduszy dłużnych średnioroczna geometryczna stopa zwrotu (CAGR) mieściła się w przedziale 5,24-5,49 proc., a annualizowana zmienność wynosiła 12,00-12,40 proc. Dla porównania portfel WIG-TBSP, prowadzony według tej samej reguły miesięcznego rebalansowania, osiągnął CAGR 5,61 proc. przy annualizowanej zmienności 12,28 proc. W czterech wariantach ze średnią funduszy akcji polskich uniwersalnych zamiast WIG, przy zachowaniu tych samych grup dłużnych, CAGR sięgnął natomiast 4,24-4,49 proc., a annualizowana zmienność 10,62-11,03 proc. 

Długookresowe wyniki łączą okresy korzystne dla różnych rodzajów długu. Zbliżone parametry za pełny horyzont nie oznaczają jednak jednakowej odporności na poszczególne szoki, co pokazuje wcześniejsze porównanie przeceny pandemicznej z okresem 2021-2022.

*CAGR uwzględnia składanie miesięcznych stóp zwrotu, w odróżnieniu od annualizowanej średniej arytmetycznej na wcześniejszym wykresie. Zmienność obliczyliśmy z miesięcznych stóp zwrotu, stosując tę samą konwencję annualizacji co w części modelowej. Symulacje nie uwzględniają podatków, dodatkowych kosztów transakcyjnych ani opłat dystrybucyjnych. W wycenach funduszy pozostają koszty obciążające ich aktywa, natomiast indeksy nie uwzględniają kosztów ich odwzorowania.

Co powinno znaleźć się w "40 proc."?

Analiza nie wyznacza jednego optymalnego podziału wewnątrz "40 proc.". Wskazuje natomiast na potrzebę rozdzielenia funkcji tej części portfela. Ograniczanie bieżącej zmienności i zabezpieczenie przed głębokim spowolnieniem gospodarczym wymagają innych ekspozycji. Punktem wyjścia powinien być horyzont wykorzystania środków. Część przeznaczona na finansowanie wypłat lub przywracanie udziału akcji po przecenie wymaga przede wszystkim płynności i ograniczonej podatności na stratę przy sprzedaży. Tę funkcję mogą pełnić gotówka oraz płynne instrumenty skarbowe o krótkim terminie do wykupu. W przypadku funduszy istotne są nie tylko duration, ale również jakość kredytowa i płynność ich portfeli. Wyższa rentowność osiągana kosztem większego ryzyka kredytowego lub mniejszej płynności nie jest równoważnym sposobem realizacji tej samej funkcji.

Obligacje skarbowe o dłuższym duration zapewniają większą ekspozycję na spadek rentowności. Mogą dzięki temu skuteczniej równoważyć przecenę akcji w warunkach osłabienia wzrostu, dezinflacji i oczekiwań łagodniejszej polityki pieniężnej. Ich całkowite wyeliminowanie ogranicza ryzyko wzrostu stóp, ale jednocześnie zmniejsza potencjał zysku w przeciwnym scenariuszu. Płynna rezerwa i ekspozycja na spadek rentowności są więc uzupełniającymi się, a nie identycznymi elementami części defensywnej.

Odrębnym składnikiem "40" mogą być detaliczne obligacje skarbowe indeksowane inflacją, takie jak COI i EDO. Od drugiego rocznego okresu odsetkowego ich oprocentowanie jest powiązane z krajową inflacją i określoną marżą. Nie są notowane na giełdzie, a wcześniejsze wycofanie środków odbywa się na zasadach przedterminowego wykupu, z uwzględnieniem opłaty i terminu wypłaty. Mogą zatem służyć długoterminowemu oszczędzaniu z dochodem powiązanym z inflacją. 

Dług korporacyjny pełni natomiast przede wszystkim funkcję zwiększania dochodu w zamian za przyjęcie ryzyka kredytowego. Warto jednak mieć z tyłu głowy, że wzrost premii kredytowych obniża ceny obligacji przedsiębiorstw, a pogorszenie warunków gospodarczych może równocześnie obciążać ich wyceny i rynek akcji. 

Warte rozważenia jest również rozszerzenie części dłużnej poza Polskę, aby ograniczyć koncentrację na jednym emitencie państwowym i jednym otoczeniu polityki pieniężnej. Wymaga to jednak osobnej decyzji dotyczącej zabezpieczenia ryzyka walutowego

Większa współzależność tradycyjnych aktywów może też skłaniać do poszukiwania dodatkowych źródeł dywersyfikacji. W tym kontekście mBank wymienia metale szlachetne, grunty, a nawet dzieła sztuki. Badania wskazują, że część aktywów alternatywnych może rzeczywiście poprawiać dywersyfikację portfela. Niemniej niska korelacja może mieć wymierną wartość, jeśli rzeczywiście przekłada się na parametry całego portfela. W badaniu CFA Institute dla lat 1961-2022 dodanie 10 proc. surowców do globalnego portfela akcji i obligacji obniżyło jego annualizowaną zmienność z 11,8 do 10,2 proc., podniosło wskaźnik Sharpe’a z 0,37 do 0,44 i zmniejszyło maksymalne obsunięcie z 33,2 do 20,7 proc. AQR pokazuje z kolei modelowo, że przy wzroście korelacji akcji i obligacji z -0,5 do +0,5 około 18-proc. udział aktywa nieskorelowanego z obiema klasami pozwalał utrzymać wcześniejszy poziom ryzyka bez redukowania ekspozycji na akcje w takim stopniu, jak w portfelu ograniczonym wyłącznie do akcji i obligacji. W praktyce za potencjalne źródła takiej dywersyfikacji autorzy wskazują m.in. surowce i płynne strategie alternatywne.

Rozszerzenie zestawu inwestycji nie jest jednak tym samym co zastąpienie płynnej części obligacyjnej. Niska raportowana korelacja nie oznacza bowiem odpowiednio niższego ryzyka ekonomicznego. Znaczenie ma również płynność. Część defensywna może być potrzebna nie tylko do ograniczania wahań portfela, ale także do finansowania wypłat czy odbudowania udziału akcji po przecenie. Aktywo, którego nie można sprawnie sprzedać, nie zapewnia takiej samej elastyczności jak płynny instrument finansowy. Alternatywy mogą zatem uzupełniać portfel, ale ich przydatności nie należy oceniać wyłącznie przez pryzmat współczynnika korelacji

Zapisz się na Newsletter
Bądźmy w kontakcie! Prosto na Twojego maila będziemy wysyłać skrót najważniejszych informacji ze świata finansów, powiadomienia o nowościach rynkowych, najnowsze oceny i raporty oraz codzienne notowania wybranych przez Ciebie funduszy inwestycyjnych.
Newsletter

Tylko u nas

10.09.2026

Portfel 60/40 w nowym reżimie. Co powinno znaleźć się w "40"?

Źródło: Umyvakin Yury / Shutterstock.com

Napisz komentarz

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Przejdź do logowania

Wszystkie komentarze (0)

Polecamy

W co zainwestować 100 tysięcy złotych
Reklama
Ranking funduszy inwestycyjnych wrzesień 2026
Reklama
Dbamy o twoją prywatność
Strona Analizy.pl używa plików cookies i przetwarza dane w celu zapewnienia prawidłowego działania serwisu i poprawy jakości świadczonych usług oraz w celach analitycznych, statystycznych i marketingowych. Szanujemy Twoją prywatność, dlatego używamy plików cookies tylko za Twoją zgodą. Wybierz Ustawienia, aby zapoznać się ze szczegółami i zarządzać opcjami. Możesz dostosować swoje preferencje w każdym momencie na stronie Ustawienia prywatności. Aby uzyskać więcej informacji zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.
×

6 października 2026

Fund Forum
2026

Rozdzielczość Twojego urządzenia jest zbyt niska.
Obróć ekran lub powiększ okno przeglądarki.