Zmarł Alan Greenspan. Maestro Fedu, którego legenda przygasła po kryzysie finansowym
Alan Greenspan, były przewodniczący Rezerwy Federalnej USA i jedna z najważniejszych postaci światowych finansów ostatnich dekad, zmarł w wieku 100 lat. Przez niemal 18,5 roku kierował amerykańskim bankiem centralnym, prowadząc gospodarkę przez krach giełdowy 1987 r., boom technologiczny lat 90., kryzysy rynków wschodzących i początek XXI wieku.
Alan Greenspan był szefem Fedu od sierpnia 1987 r. do końca stycznia 2006 r. Został powołany przez Ronalda Reagana, a następnie utrzymywał stanowisko za prezydentur George’a H.W. Busha, Billa Clintona i George’a W. Busha. Przez lata uchodził za centralnego bankiera niemal idealnie wpisującego się w epokę globalizacji, deregulacji i wiary w efektywność rynków.
Reklama
Do Fedu trafił po Paulu Volckerze, który wcześniej zdławił inflację w USA kosztem bolesnego wzrostu stóp procentowych. Greenspan odziedziczył gospodarkę już po najtrudniejszej fazie walki z inflacją, ale niemal natychmiast musiał zmierzyć się z pierwszym testem. Dwa miesiące po objęciu funkcji doszło do krachu giełdowego z października 1987 r., znanego jako Czarny Poniedziałek. Fed pod jego kierownictwem szybko zadeklarował gotowość dostarczenia płynności systemowi finansowemu.
To był początek reputacji Greenspana jako człowieka, który potrafi uspokajać rynki w chwilach paniki. Największą sławę przyniosły mu lata 90. Amerykańska gospodarka rosła szybko, bezrobocie spadało, inflacja pozostawała relatywnie niska, a Wall Street była w wieloletniej hossie. Greenspan uznał wcześniej niż wielu ekonomistów, że rewolucja technologiczna może zwiększać produktywność i pozwalać gospodarce rozwijać się szybciej bez natychmiastowej presji inflacyjnej.
To podejście okazało się trafne w połowie lat 90. Fed nie zdusił ekspansji przedwcześnie, a gospodarka USA przeszła przez okres bardzo silnego wzrostu. Greenspan zyskał przydomek „maestro”, a jego wypowiedzi były analizowane przez inwestorów niemal słowo po słowie. Jednocześnie jego styl komunikacji stał się osobnym zjawiskiem. Greenspan mówił językiem zawiłym, technicznym i często wieloznacznym. Rynki uczyły się czytać nie tylko jego słowa, ale też niuanse tonu. Najsłynniejsze określenie, które po nim zostało, to „irrational exuberance”, czyli „irracjonalna euforia”. Użył go w 1996 r., pytając, skąd wiadomo, kiedy nadmierny optymizm inwestorów wypycha ceny aktywów zbyt wysoko.
Wtedy rynek akcji na moment się przestraszył. Później jednak hossa technologiczna trwała jeszcze kilka lat.
Fed, który ratował rynki
Greenspan prowadził Fed przez serię globalnych wstrząsów. Był u steru podczas kryzysu azjatyckiego w 1997 r., rosyjskiego defaultu i upadku funduszu LTCM w 1998 r., pęknięcia bańki internetowej oraz ataków z 11 września 2001 r. W każdym z tych epizodów Fed był gotów luzować politykę lub dostarczać płynność, by ograniczać ryzyko systemowe.
Z czasem na rynku pojawiło się pojęcie „Greenspan put”. Oznaczało przekonanie inwestorów, że Fed pod jego kierownictwem będzie reagował na głębokie spadki cen aktywów i w praktyce ograniczał najgorsze scenariusze dla rynku. Dla jednych był to przejaw skutecznego zarządzania kryzysowego. Dla innych - źródło pokusy nadużycia, bo inwestorzy mogli podejmować coraz większe ryzyko, licząc na wsparcie banku centralnego.
W tym sensie Greenspan stał się symbolem epoki, w której banki centralne coraz mocniej wpływały nie tylko na gospodarkę realną, ale także na wyceny aktywów finansowych.
Cień 2008 roku
Po odejściu Greenspana z Fedu jego reputacja zaczęła jednak gwałtownie się zmieniać. Kryzys finansowy 2007-2008, upadek Lehman Brothers i załamanie rynku kredytów hipotecznych subprime sprawiły, że dawny „maestro” stał się dla wielu jednym z symboli błędów poprzedniej epoki.
Najpoważniejsze zarzuty dotyczyły zbyt dużej wiary w samoregulację rynków finansowych, sprzeciwu wobec mocniejszej regulacji instrumentów pochodnych oraz niedostatecznej reakcji Fedu na narastającą bańkę na rynku nieruchomości. Krytycy wskazywali też, że bardzo niskie stopy procentowe po pęknięciu bańki internetowej i po zamachach z 11 września mogły sprzyjać nadmiernemu zadłużaniu gospodarstw domowych i wzrostowi cen domów.
Sam Greenspan bronił się, argumentując, że źródła kryzysu były szersze i wynikały m.in. z globalnego popytu na papiery powiązane z kredytami hipotecznymi oraz błędnej oceny ryzyka przez inwestorów, agencje ratingowe i instytucje finansowe. Nie twierdził jednak, że jego wcześniejsze założenia pozostały nienaruszone. W 2008 r. przyznał przed Kongresem, że kryzys ujawnił błąd w jego modelu myślenia o tym, jak instytucje finansowe dbają o własny interes i kapitał akcjonariuszy.
To była jedna z najbardziej symbolicznych scen kryzysu: człowiek kojarzony przez dekady z wiarą w racjonalność rynku przyznawał, że ta wiara okazała się częściowo zawodna.
Dziedzictwo niejednoznaczne
Greenspan był kimś więcej niż tylko szefem Fedu. Przed karierą ekonomiczną studiował muzykę i grał na saksofonie oraz klarnecie. Później prowadził firmę konsultingową, doradzał politykom, kierował Radą Doradców Ekonomicznych przy prezydencie Geraldzie Fordzie i należał do środowiska intelektualnego skupionego wokół Ayn Rand, autorki i filozofki wolnorynkowej.
Jego kariera dobrze oddaje zwrot, jaki dokonał się w myśleniu gospodarczym Zachodu od lat 70. do początku XXI wieku: od walki z inflacją, przez deregulację i globalizację, po finansjalizację gospodarki i rosnącą rolę banków centralnych w stabilizowaniu rynków.
Bilans Greenspana pozostaje niejednoznaczny. Z jednej strony był jednym z najważniejszych centralnych bankierów XX wieku, współtwórcą długiej ekspansji gospodarczej USA i człowiekiem, którego decyzje poruszały globalne rynki. Z drugiej - jego nazwisko na trwałe połączono z pytaniem, czy banki centralne i regulatorzy zbyt długo ignorowali bańki spekulacyjne, nadmierne zadłużenie i ryzyka narastające poza tradycyjnym systemem bankowym.
Dlatego Greenspan przechodzi do historii nie tylko jako „maestro” Fedu, ale też jako postać, której dorobek stał się lekcją o granicach wiary w samoregulujące się rynki.
Źródło: Reuters za NBC News, Bloomberg, Federal Reserve History, Financial Crisis Inquiry Commission.
22.06.2026
Źródło: Shutterstock.com / Rob Crandall



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania