Przegląd prasy (2026-06-22)
Rynki żyją postępem w rozmowach USA z Iranem i pytaniem, czy ulga na ropie okaże się trwała. W tle wracają stare napięcia: jastrzębi Fed, polityczne zamieszanie w Londynie, afera EPEF i nowe wątki wokół Zondy. Na krajowym rynku uwaga przesuwa się też na fundusze, OKI oraz nowe historie wzrostu – od obronności po kosmos.
Rozejm techniczny to za mało, jeśli nie ucichnie Liban
Rozmowy USA z Iranem zrobiły krok naprzód: strony uzgodniły ścieżkę dalszych negocjacji, powołały kanał komunikacji kryzysowej i chcą utrzymać żeglugę przez Ormuz. To zmniejsza ryzyko dla rynku ropy i daje szansę na dalszą deeskalację. Ale klucz do trwałego porozumienia leży już nie tylko w samym sporze Waszyngton-Teheran, lecz także w Libanie. Jeśli nie uda się wygasić równoległego konfliktu Izraela z Hezbollahem, cały układ może się rozpaść. Innymi słowy: postęp jest realny, ale to nadal bardziej zarządzanie ryzykiem wojny niż bliski, trwały pokój.
Reklama
Za: Bloomberg (2026-06-22), Eltaf Najafizada, Bastian Benrath-Wright, Kate Sullivan, „US and Iran Make ‘Progress’ in Talks, Aim to Keep Hormuz Open”
Ropa tanieje, ale rynki nie kupują jeszcze pełnego pokoju
Rynki zareagowały umiarkowanym optymizmem na sygnały postępu w rozmowach USA z Iranem. Spadek ropy Brent poniżej 80 USD pokazuje, że inwestorzy zaczynają wyceniać mniejsze ryzyko trwałego paraliżu Ormuzu. Jednocześnie reakcja innych klas aktywów jest dużo ostrożniejsza: akcje w Azji rosły głównie dzięki AI i technologii, ale kontrakty na USA i Europę były pod presją, a obligacje traciły. To sugeruje, że rynek widzi poprawę sytuacji geopolitycznej, lecz nie uznaje jej jeszcze za trwałą. Rozmowy z Iranem kupują czas, ale nie rozwiązują problemu. Porozumienie nadal wydaje się kruche, a inwestorzy zakładają, że w ciągu najbliższych 60 dni wróci wysoka zmienność. Dlatego dziś to nie sama ropa, lecz trwałość negocjacji i wpływ energii na inflację będą kluczowe dla dalszego kierunku rynków.
Za: Bloomberg (2026-06-22), Shikhar Balwani, „Oil Declines, Stocks Diverge After US-Iran Talks: Markets Wrap”
Starmer chwieje się na stanowisku
Keir Starmer może w ciągu najbliższych dni ogłosić harmonogram odejścia z funkcji premiera, co otworzyłoby drogę do przejęcia sterów przez Andy’ego Burnhama. Jeszcze niedawno lider wielkiego zwycięstwa laburzystów, dziś Starmer rozważa ustąpienie po klęsce w wyborach lokalnych i utracie poparcia części własnych posłów. Kluczowe jest to, że problem nie dotyczy już tylko samego przywództwa, ale ryzyka kolejnego okresu chaosu w brytyjskiej polityce. Rynek zaczyna więc patrzeć nie tylko na to, kto zastąpi Starmera, ale też jaki kurs fiskalny i gospodarczy przyniesie ewentualny rząd Burnhama.
Za: Bloomberg (2026-06-22), Alex Wickham, Joe Mayes, „Starmer on the Brink With Resignation Plan Expected Imminently”
EPEF wraca jako afera funduszowa z ciężkimi zarzutami
Prokuratura postawiła siedmiu osobom zarzuty oszustwa znacznej wartości i prania pieniędzy, a kluczowym wnioskiem biegłych jest to, że wypłaty dla inwestorów w pierwszych latach działalności funduszy były w ponad 90 proc. finansowane z wpłat kolejnych klientów. To właśnie ten mechanizm każe śledczym mówić o strukturze przypominającej piramidę finansową. Skala sprawy jest duża: chodzi o około 600 inwestorów, którzy przez lata nie mogli odzyskać pieniędzy, a straty liczone są w dziesiątkach milionów złotych. Wśród podejrzanych jest m.in. Tomasz O., prawa ręka Piotra Polaszczyka, głównego bohatera afery SKOK Wołomin. Na strukturze zarabiały zarówno EPEF, jak i TFI zarządzające funduszami, podczas gdy aktywa były pompowane rolowaniem obligacji i aneksowaniem niespłacanych pożyczek. Dziś część pieniędzy wraca do inwestorów tylko dlatego, że fundusze zaczęły wreszcie sprzedawać nieruchomości zabezpieczające dawne pożyczki.
Za: Puls Biznesu (2026-06-22), Dawid Tokarz, „Prokuratura: fundusze EPEF z portfela Saturn TFI działały jak piramida. Siedem osób z zarzutami oszustw i prania pieniędzy”
Nie każdy fundusz, który pobił WIG, potrafi robić to regularnie
Tekst Kamila Kosińskiego pokazuje dwie rzeczy naraz. Po pierwsze, poprzeczka dla zarządzających funduszami akcji w Polsce jest dziś bardzo wysoko, bo WIG urósł średniorocznie o 27,5 proc. w ostatnich 36 miesiącach. Mimo to dziewięć aktywnie zarządzanych funduszy zdołało pobić lepszy z dwóch benchmarków - WIG lub S&P 500. To potwierdza, że w dobrym otoczeniu rynkowym aktywne zarządzanie nadal potrafi dostarczyć realną wartość. Najlepiej wypadły m.in. Skarbiec Value, PZU Małych i Średnich Spółek, VIG/C-Quadrat Global Growth Trends czy fundusze złotowe Allianz i PKO. Po drugie, sam ranking jest bardziej testem powtarzalności niż jednorazowego sukcesu. O miejscu w zestawieniu decyduje nie tylko ostatni wynik, ale liczba „pucharów” zbieranych w kolejnych kwartałach. I tu zaczynają się schody: nawet wcześniejsi liderzy, jak Quercus Agresywny czy Erste Akcji Małych i Średnich Spółek, tracą część przewagi. Najważniejszy wniosek z tekstu jest więc taki, że wybitny wynik za trzy lata da się osiągnąć, ale dużo trudniej robić to regularnie i utrzymywać formę niezależnie od zmian koniunktury.
Za: Puls Biznesu (2026-06-22), Kamil Kosiński, „WIG bije Wall Street, a one biją WIG. Jakie polskie fundusze akcji potrafią średniorocznie zarabiać po 30-40 proc.?”
OKI mają ruszyć kapitał, ale bez prostszych zasad to się nie uda
XX Forum Funduszy pokazało, że branża widzi dziś główny problem nie w braku pieniędzy, lecz w tym, że oszczędności Polaków są zamknięte na depozytach i słabo pracują dla gospodarki. Największe nadzieje wiązane są z osobistymi kontami inwestycyjnymi, które mogłyby przyciągnąć od kilkudziesięciu do nawet kilkuset miliardów złotych, ale warunek jest prosty: produkt musi być łatwy do zrozumienia i prosty w użyciu. Bez tego OKI może skończyć jako kolejna dobra idea o ograniczonym zasięgu. Drugi mocny wątek forum to regulacje. Uczestnicy zgodnie wskazywali, że po latach nadmiernego „ochraniania” inwestorów rynek kapitałowy został częściowo odcięty od nowych klientów i ich pieniędzy. Dlatego, obok samego OKI, potrzebne są prostsze zasady dystrybucji, większa stabilność prawa i lepszy klimat do długoterminowego inwestowania. W przeciwnym razie Polska nadal będzie miała za dużo oszczędności w gotówce i na lokatach, a za mało kapitału pracującego na rozwój gospodarki.
Za: Parkiet (2026-06-22), Andrzej Pałasz, „Wydarzenia. XX Forum Funduszy: jak uruchomić polski kapitał dla rozwoju gospodarki”
Kosmos i obronność mogą dać GPW nową opowieść wzrostową
Mikołaj Raczyński wskazuje dwa sektory, które w kolejnych latach mogą mocniej zmienić profil warszawskiej giełdy: kosmos i obronność. Jego zdaniem to właśnie tam powstają dziś nowe łańcuchy wartości, wspierane zarówno przez wydatki publiczne, jak i realny popyt na technologie. Debiut SpaceX ma być ważnym punktem odniesienia dla wycen spółek kosmicznych, a program SAFE może przyspieszyć rozwój polskiego przemysłu obronnego i jego zaplecza. W tym kontekście potencjalne IPO WB Electronics pozostaje aktualne, ale raczej jako temat na przyszły rok, bo dziś priorytetem spółki jest wykorzystanie nowych kontraktów. Ważny jest też szerszy wniosek z rozmowy: jeśli GPW ma lepiej odzwierciedlać nową gospodarkę, potrzebuje nie tylko hossy, ale też większej liczby spółek wzrostowych, które dojdą do giełdy przez wcześniejsze finansowanie z private equity i venture capital. Stąd nacisk PFR na program Innovate Poland. Raczyński zwraca też uwagę, że awans Polski do rynków rozwiniętych byłby sukcesem wizerunkowym dla gospodarki, ale dla samej giełdy i przepływów portfelowych może oznaczać więcej ryzyk niż korzyści.
Za: Parkiet (2026-06-22), Przemysław Tychmanowicz, „Prosto z Parkietu. Kosmos i obronność mają szansę stać się nowymi motorami polskiej giełdy”
SpaceX stygnie, dolar wraca do gry
Andrzej Pałasz pokazuje dwa coraz wyraźniejsze sygnały zmiany nastrojów: po pierwsze, euforia wokół SpaceX zaczyna słabnąć, mimo że spółka wciąż utrzymuje się znacznie powyżej ceny z IPO. Rynek kupił historię o kosmosie, AI i wielkich projektach Muska, ale skala wyceny, brak zysków netto i ogromne potrzeby kapitałowe każą zadać pytanie, ile jeszcze tego paliwa zostało. Po drugie, ropa przestała już mocno tanieć, bo porozumienie USA z Iranem nadal wisi na bardzo kruchych podstawach, a konflikt libański znów komplikuje całą układankę. W tle wraca też mocny dolar i bardziej jastrzębi Fed, co nie pomaga GPW ani szerzej rynkom wschodzącym. Autor sugeruje, że to właśnie ten układ - droższy dolar, zatrzymanie spadku ropy i coraz mniej oczywista historia SpaceX - może ograniczać potencjał dalszych zwyżek na rynku akcji w krótkim terminie.
Za: Parkiet (2026-06-22), Andrzej Pałasz, „Rynek. Wyczerpuje się paliwo do zwyżek SpaceX. Ropa nie chce dalej spadać”
Monako, przelewy i ustawa
Tekst Szymona Jadczaka dokłada do afery Zondacrypto nowy, bardzo niewygodny wątek: możliwe powiązanie działań lobbingowych wokół ustawy o kryptoaktywach z pieniędzmi płynącymi od spółek Przemysława Krala. Oś historii jest czytelna: w lipcu 2025 r. Przemysław Wipler i Michał Krzymowski odwiedzają Krala w Monako, kilka dni później Wipler publicznie broni Zondy w Sejmie, a następnie powiązane z nim podmioty dostają łącznie 160 tys. euro. Równolegle do posła trafiają uwagi do ustawy, a część z nich później wraca w dokumentach krążących wokół procesu legislacyjnego. To nie jest jeszcze dowód prawny na nielegalny wpływ, ale politycznie i reputacyjnie wygląda bardzo źle, bo łączy pieniądze, dostęp do polityków i próbę kształtowania przepisów korzystnych dla giełdy.
Za: money.pl (2026-06-22), Szymon Jadczak, „Wipler odwiedził prezesa Zondy w Monako. Tydzień później bronił giełdy w Sejmie”
22.06.2026
Źródło: Pressmaster/ Shutterstock.com



Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Przejdź do logowania